10.07.2016 14:11:45
Jechałem kilka razy przez Rumunię -trasa przez Oradee i nigdy nie bylo problemu ruch na bieżąco. Czym obecnie sa spowodowane utrudnienia przez Satu Mare ? Jakieś drobiazgowe kontrole ?
|
Przejścia graniczne - ogólne informacje, czas oczekiwania
|
|
10.07.2016 14:11:45
Jechałem kilka razy przez Rumunię -trasa przez Oradee i nigdy nie bylo problemu ruch na bieżąco. Czym obecnie sa spowodowane utrudnienia przez Satu Mare ? Jakieś drobiazgowe kontrole ?
10.07.2016 21:23:47
(10.07.2016 11:15:20)jaga napisał(a):(09.07.2016 21:03:30)makej napisał(a): Na świeżo... dzisiaj na granicy Satu Mare godz. 14.42 czas oczekiwania 45 minut w drodze do BG, w przeciwnym kierunku - na bieżąco. My też ale w tym się zmieniło ...
10.07.2016 21:37:56
Taki duży ruch na granicy ? Czy kontrole bardzo drobiazgowe ?
10.07.2016 21:42:05
(10.07.2016 14:11:45)gorpaw napisał(a): Jechałem kilka razy przez Rumunię -trasa przez Oradee i nigdy nie bylo problemu ruch na bieżąco. Czym obecnie sa spowodowane utrudnienia przez Satu Mare ? Jakieś drobiazgowe kontrole ? Nie wiem z czym to jest związane ale są połączone siły -najpierw celnik węgierski sprawdzał dokumenty, później rumuński po kolei skanowal każdy paszport czy dowód.
10.07.2016 21:56:15
Czy na innych przejściach sa takie szczegółowe kontrole graniczne ? np: Carei, Oradea ?
11.07.2016 00:12:24
9 lipca 2016, 07:45. przejście autostradowe HU/RO Nadlac. Około 53 minut.
- najpierw tablica "stau" (pewno dla TIRów...) - potem kolejka TIRów na prawym pasie (no, mówiłem że dla TIRów...) - następnie dwie nitki osobówek (ale są cztery bramki?!...) - potem zamieszanie z prawej i cztery nitki osobówek (jednak cztery bramki, my w drugiej od lewej, idzie jakby szybciej, nie jest najgorzej...) - znów zamieszanie z prawej i pięć nitek osobówek ("pewnie otworzyli jedno autokarowe dla osobówek"...) - Grande Finale: nagle ten dwa auta przed nami kierunkowskaz w lewo i wbija do okienka 1 (od lewej), auto przed nami kierunkowskaz w prawo i wbija do okienka 2 (od lewej), kolejka w której stoimy od 30 minut okazuje się być "ślepa"... Wpuścić bez problemu wpuścili, lekki niesmak pozostał. 9 lipca 2016, 22:50 przejście mostowe RO/BG Giurgiu/Ruse. Około 25 minut. - podjeżdzamy pod pierwsze rumuńskie bramki. Pusto... - sprawdzenie ROviniety, opłata za most -> RON czy EUR? -> 4 EUR - ruszamy na most, szukając wzrokiem gdzie pojechał poprzednik. Nie widać - no to na most... - jakiś "speedy gonzales" na RO wyprzedza nas i TIRa przed nami. No to za nim!!! - most tuż za rzeką, pewnie terytorium BG. Stajemy. Stoimy. Nic się nie dzieje... - okazuje się, że prawy pas zajmują TIRy, lewy jest nieoficjalnie dwukieunkowy, zanim doszli z tym do ładu to z 15 minut stania. - po rozblowkowaniu poszło raczej szybko, z 15 minut czekania i "dalej!"...
11.07.2016 00:27:50
Najlepsze z dzisiaj !!!
Jedziemy w dwa auta (rzecz się dzieje na moście Giurgiu - Ruse). Informacja na elektronicznej tablicy przed budkami " samochody osobowe do 3,5 t 13 lei lub 3 euro" - no to uszykowałem banknot 5 euro, gość w budce pyta czy z Polski i pyta o rovinietę więc pokazuję mu ją, nawet nie spojrzał szczegółowo, po czym wydaje mi resztę 2 euro i paragon. Chwilę później przejeżdża drugie auto z naszego "konwoju" i już na moście (wahadełko - 3 min czekania) kolega pyta nas przez walkie-talkie czy dostaliśmy paragon i ile płaciliśmy ? Okazuje się, że on dał 7 euro - 5 w banknocie i 2 w bilonie (bo mówiliśmy mu jeszcze przed granicą że ma uszykować 6 euro). Mało, że nie doczekał się reszty to nie dostał paragonu a pan kazał mu jechać. Nie wiem o co tu chodzi - czeski film
11.07.2016 01:41:43
11.07.2016 07:51:59
Hej,
Przedwczoraj (09.07) przekraczaliśmy granicę BG-RO w Widyniu. Trochę tirów na prawym pasie przed mostem. Ogólnie luz i wiatr hula. Byliśmy trzecim czy czwartym autem w kolejce do pobieżnej kontroli DO + dokumenty auta. Zarówno na granicy BG/RO jak i RO/HU kontrole połączone - 2 celników jeden za drugim - szybko i sprawnie.
11.07.2016 08:54:58
(11.07.2016 00:27:50)makej napisał(a): Najlepsze z dzisiaj !!!Bo na Tobie stracił parę euro, a na koledze to sobie odrobił... Sztuka jest sztuka...
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|