(08.07.2016 11:09:26)Boleslaw33 napisał(a): 1. Dukmbrawa (koniec autostrady A1) - Deva
2. Vanatorii Mici - Giurgiu (w zeszłym roku drogowcy ostro przy nim działali) - na ringu Bukaresztu stałem tyle razy, że nie mam ochoty jechać przez Bukareszt, zwłaszcza z małymi dzieciakami...
3. Ramnicu Valcea - Curtea de Arges (nie znoszę walki z TIR-ami przy przebijaniu się przez góry pomiędzy Valcea a Pitesti, dlatego wolę nadłożyć kilka kilometrów ale za to bez serpentyn).
Zgodnie z obietnicą - info z "pierwszej ręki", przejazd w sobotę 9.07 w dzień.
Ad 1. Droga w stylu Oradea-Cluj, tylko węższa. W większości równy asfalt, nieduże odcinki słabszego ale akceptowalnego (18 cali z profilem 40 dało radę
). Nieduży ruch w obie strony (niemal bez TIRów) - i jedziesz w sznurku max 70-80km/h - bo bardzo kręto, wąsko i wystarczy nieduży ruch żeby było bardzo słabo z wyprzedzaniem (a wierz mi, mam czym i się nie boję...). Jedno albo dwa wahadła, sterowane ręcznie, przy małym ruchu na szczęście praktycznie niezauważalne. Dobrze, że to stosunkowo krótki odcinek...Ad 2. Nie jechałem przez Vanatori, pojechałem autostradą i centurą. Na centurę zjeżdżałem ok. 22 - było kilka TIRów, za jednym jechałem. Sprawnie, tylko jedno skrzyżowanie podporządkowane (puste, przejechaliśmy z marszu). Polecam.
Ad 3. Ramnicu-Pitesti jechaliśmy "normalnie" i bardzo polecam to rozwiązanie. Prawie wszystkie podjazdy dwupasowe, praktycznie zero TIRów, niewielki ruch. Na pewno nie opłaca się jechać przez Curtea.

