Liczba postów: 101
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
3
przez małe gapiostwo nie zdarzyliśmy na Tompe i trzeba było swoje na Roszke odstać ;-(
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
BUŁGARIA 2008,2009,2010,2011,2012,2013,2014,2016,2017,2018,2019
Liczba postów: 1,898
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
104
03.08.2016 10:16:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.08.2016 10:19:26 przez Tosho.)
Dalej to zrobiłem skręt na Yablanica, i przez Sevlievo i Gabrovo, Shipka z pyszną kawką na szczycie na Kazanlyk.
Jachoo - Co masz na myśli pisząc "Nie zdążyliśmy ?" Przecie Tompa czynna całą dobę ?
Pozdrawiam,
Zagorkaman
Liczba postów: 43
Liczba wątków: 0
Dołączył: Mar 2016
Reputacja:
0
To nawet nie chodzi o same km. Z profilu trasy wynika, że trochę górek i serpentynek jest po drodze. Z małymi dziećmi, w drugim dniu jazdy, nie zdecydował bym się chyba na Twój wariant. Jednak jazda A1 do Burgas to baaardzo duża wygoda. A Katolinę niestety trzeba jakoś przeżyć. Nam się udało przekroczyć te przejście w 1,5 h (piątkowy wieczór 19.30).
Liczba postów: 1,898
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
104
Ale kto mówi żeby nie jechać na A1 jeśli twój pkt. B to Burgas ?
Pozdrawiam,
Zagorkaman
Liczba postów: 43
Liczba wątków: 0
Dołączył: Mar 2016
Reputacja:
0
Oczywiście, że można wrócić na A1. Napisałem tylko, ze pomimo dużego ryzyka stania na granicy nie wybrałbym tej trasy z dwójką maluchów na pokładzie. Po to dokładam 300 km jadąc przez Serbię, zeby unikać takich dróg. Na pewno jest to ciekawa alternatywa na przyszłość.[emoji6]
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk
Liczba postów: 206
Liczba wątków: 0
Dołączył: Oct 2015
Reputacja:
9
Wyjeżdżam 15, mam pytanie odnośnie trasy pomiędzy Niszem a Sofią. Dużo prac drogowych ?, jak się jedzie , będę tam nad ranem ?
Liczba postów: 1,898
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
104
Budowlańcy zaczynaja prace o 8 mej ,byle przed nimi przeskoczyć.
Pozdrawiam,
Zagorkaman