Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bułgaria przez UA
#21
Dżek - oj chyba tak - chodź Polaków było kilku - ale chyba nie czytają forum Smile

wolfer - faktycznie pisałem - od tej podróży i Zagorki gubię świadomość hahaha

czarmar - jak najbardziej się zgadzam.

A dalsza część podróży na długo zatrzymała się na granicy UA-RO. Jak podjeżdżaliśmy to już się przeraziliśmy. Ale stwierdziłem że zaryzykujemy ominięcie kolejki. Niestety rozmowa z pogranicznikiem nic nie dała ani próba małego bonusa nic nie dała.
Jedynie powiedział że jak przejedziemy bramę to puści nas dalej bokiem. Musieliśmy wrócić na koniec kolejki. A że była długa
to poszliśmy do sąsiedniego sklepu po piwo. To co jest super na Ukrainie to nie zmiennie ceny i podejście ludzi.
I w takim klimacie spędziliśmy około 4-5 godzin. Po dojechaniu do pierwszej bramy pogranicznik faktycznie otworzył dodatkowy
prawy pas. Odprawa po stronie Ukraińskiej dość sprawna. No i wyszło - za cały korek i stanie 7 godz. odpowiadają Rumuni.
Masakra !!!!
Idę zjeść śniadanie.
cdn.
Odpowiedz
#22
oby ten przejazd był ostatni bo to może zakonczyc się tragicznie,takie kolejki po 10-12 godzin były w latach 80-tych ale to inne czasy rekord Medyka w strone Bulgarii 16-godzin
Odpowiedz
#23
Ja rekordy bilem w Durankulak w 96 w strone Rumunii oraz w tym samym roku w sumie dzien pozniej w Turnu (RO-HU) w stronę węgier. Od 97 do 200? (nie pamiętam w którym roku nastąpił przełom) zawsze dużo czasu z przebojami stało się w Giurgiu, wjazd na przejście po stronie rumuńskiej był wcześniej na wprost z głównego ronda w Giurgiu, czasem koniec kolejki był jeszcze na DN5 z Bucuresti Tongue
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Odpowiedz
#24
Wawo to były czasy, a teraz żeby sobie postać to na Ukrainę trzeba jechać Smile
Odpowiedz
#25
Po przejechaniu granicy padły dwie propozycje - jedziemy ciurkiem bez odpoczynku albo tak jak wcześniej było ustalone
z noclegiem. Żeńska część zdecydowała o noclegu - co w sumie było bardzo rozsądne. Po 23 dopiero w 3 hotelu
znalazło się miejsce. Warunki bardzo dobre a cena nie najniższa - 40 euro za 6 godzin snu. Nie można było tracić dużo czasu
bo i tak był mega poślizg. Po porannej herbacie i kawie wystartowaliśmy. Kierunek Vama Veche i dalej Warna.
Drogi przyzwoite ale tam gdzie dwa pasy spory ruch. Tam gdzie były węższe niestety wcale nie dużo lepiej jak na Ukrainie.
Plus że żadnych gór tylko płaska droga. Granica RO-BG szybciutko - może 10 minut. Ruch na granicy malutki.
(Słyszałem że w Ruse ostatni ciasno - nie wiem na ile to prawdziwa informacja)
Dalej poszło w miarę sprawnie - do Warny. Tutaj mega korki. To już wszystkich wyprowadziło z równowagi i
doprowadziło do stwierdzenia - Bułgaria po raz ostatni .....
Na szczęście żona chwilę poprzeglądała automapę i znalazła alternatywną trasę dzięki czemu zaoszczędziliśmy
sporo czasu. Ale i tak przejazd zajął około 1,5 h w piątek w godzinach około 18-19.
Dalej już było lepiej. Korek za Burgas ale na szczęście w przeciwną stronę - długości około 5km.
Ogólnie to jakaś masakra - czyżby wybrany (i jedyny możliwy) przez nas termin był nie właściwy????
O 23 dojeżdżamy do Sozopola. Zmordowani. Rozpakowujemy samochody i do 4 rano męska część podróży
uderza na promenadę na browar i jakieś małe co nie co. To była najprzyjemniejsza część dnia ....

cdn.
Odpowiedz
#26
(07.08.2016 19:29:13)Kar0ol napisał(a): To już wszystkich wyprowadziło z równowagi i
doprowadziło do stwierdzenia - Bułgaria po raz ostatni .....

Krakałem...tylko nie przez Ukrainę...i potem takie wnioski są wyciągane. Nastepnym razem przez Serbię i będzie OK. Smile
Odpowiedz
#27
Nie ma co zwalać winy na Bułgarię. Ci co wybrali samolot i Small planet z kolei utknęli na lotnisku na kilkanaście godzin a miało być szybciej bo samolotem. I co, też winna Bułgaria? Jedyna wada Bułgarii, to taka że leży daleko od Polski.
Pozdro, udanych wakacji.

Wysłane z mojego LG-D405 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#28
A ja znowu w tym roku chyba wyleczylem się z opcji serbskiej niby sprawnie niby bez problemów ale przez romkow szybciej i przyjemniej. Dla mnie czas dojazdu jednak szybszy opcją ro mimo wszystko. I człowiek jakoś mniej zmęczony był. Ta autostrada jednak się strasznie sie dluzy i usypia. Za rok w obie strony przez ro.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#29
dżek- miałeś rację że nie będzie lekko - ale spójrz że to nie tylko kwestia Ukrainy - Rumunia wcale dużo nie lepsza jeżeli chodzi o drogi, w Warnie gdyby nie próba znalezienia objazdu to na moje oko ponad 3 godz stania. Burgas też ciasno. Ogólnie spory ruch wszędzie.
Może mieliśmy pecha... Ale czytam że na przejściu w Ruse też się zdarza że sporo się stoi. Granica serbsko-węgierska też różnie bywa -
znajomi w czerwcu 6 godz.

CarlosPL - jbardzio trafne stwierdzenie : "Jedyna wada Bułgarii, to taka że leży daleko od Polski. " hahaha

tata - u nas pojawia się podobny dylemat - przez Rumunię czy Serbię? Czy ktoś weźmie na siebie odpowiedzialność i doradzi ????
hahaha śmiem twierdzić że będzie ciężko Smile


Co do dalszej relacji - chyba już koledzy napisali prawie wszystko o Sozopolu więc tylko parę moich spostrzeżeń :
pogoda super - w dzień gorąco, a wieczorki z delikatnym wiaterkiem. Ludzi sporo ale nie nazwałbym tego tłokiem.
Woda cieplutka, wieczorami trochę glonów wyrzuca. Spore fale co spowodowało że dziś na Harmanite czerwona flaga.
Kuchnia :
Baracuda - smacznie, cenowo ok - trafił nam się nie miły kelner który robił wszystko z łaską
Sunny - w menu 8 pozycji w promocji - przyzwoite, nie drogo, kącik dla dzieci, bardzo miła obsługa
Fast-foody - do kebabów trochę dużo frytek wrzucają, a mięso trochę się omyka - ale ogólnie ok.
pizza znośna ale bez szału, bardzo dobra kukurydza, pączki na gorąco dzieciom smakują - mnie nie zachwycają.
Spory wybór bułeczek z różnymi nadzieniami : parówki, ogórki, wędlina, itd. każdy coś dla siebie znajdzie.
Piwo najlepsze ze szkła - jakoś nigdy nie przepadałem za plastikiem - chodź z ekonomicznego punktu widzenia lepsze.
Cena za butelkę 1.7 a za plastik 2.
hmmm nie wiem co to jeszcze .... na razie nie przychodzi mi do głowy nic ...
W miarę jak będę miał coś nowego do powiedzenia to coś skrobnę.
Odpowiedz
#30
Nie wiem Karo0l może przoczyłam - popełnij wątek w kwaterach z opisem swojego miejsca noclegowego w Sozopolu. Jakiś namiar, warunki, cena, odległość od morza, ocena... Wielkie dzięki Smile
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Tongue Bułgaria po raz ... n-ty wojak999 129 16,908 3 godzin(y) temu
Ostatni post: bart11
  Bułgaria z moją "Połówką"-Sezon 2021 arka 52 5,597 14.09.2023 12:52:43
Ostatni post: arka
  Sławomira pożegnanie z Bułgarią ? lisek 198 24,762 01.07.2023 21:52:55
Ostatni post: dżek
  Do Primorska przez Chorwację [2021] gawronik 5 644 16.09.2021 17:34:13
Ostatni post: ventosa
  Bułgaria 2019 - tym razem Primorsko makej 97 8,435 18.08.2019 15:24:40
Ostatni post: aekzal
Wink Bułgaria po raz 8. wojak999 60 5,685 31.07.2019 10:03:32
Ostatni post: wojak999
  Bułgaria po raz.... artemi 6 493 03.07.2019 19:31:56
Ostatni post: artemi
  Pierwszy raz Bułgaria - okolice Albeny tomeks 37 9,167 28.02.2019 08:45:24
Ostatni post: bateniki
  Przez osiem państw, Adriatyk i Rodopy podróż na plażę w Sozopolu dżek 267 51,906 23.10.2018 19:32:49
Ostatni post: dżek
  Bułgaria pierwszy raz - Burgas test juggler5 50 15,798 30.08.2018 16:12:31
Ostatni post: primma

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości