Liczba postów: 62
Liczba wątków: 0
Dołączył: Apr 2016
Reputacja:
1
Powrót w sobotę 6.08. Ze Słonecznego Brzegu wyjazd o 11.00 czasu bułgarskiego na granicy w Kalotinie 15.30 i o dziwo przejście obu kontroli ( bułgarskiej i serbskiej) to 45 minut ,choć samochodów było sporo ( porównywalnie w tamtą stronę ilość aut podobna ,ale 3 godziny wplecy) . Na bramkach przed Belgradem duży korek czas 1h10 minut . Nocleg w Novi Sad i rano po sporym śniadaniu wyjazd o 9.00 kierunek Bački . Na przejściu jesteśmy o 10.10 jako 38 samochód . Serbowie sprawdzali tylko paszporty, natomiast Węgrzy paszporty i kazali każdemu otwierać bagażnik. Pytali skąd wracamy i czy mamy rakije i papierosy. Wszystko to trwało 1h 5 minut. Na słowackiej drodze w stronę Barwinka tylko jedno wahadło.
Liczba postów: 97
Liczba wątków: 0
Dołączył: Apr 2016
Reputacja:
7
14.08.2016 13:11:17
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.08.2016 13:15:15 przez czarmar.)
Odnosnie drogi przez Serbie dodam do moich informacji zamieszczonych w zakladce informacji odnosnie oczekiwania na granicy, mianowicie ze droge z bialegostoku do nessebaru pokonalem zgodnie z moimi wyliczeniami. Wyjechalem z bialegostoku we czwartek okolo 17.40, tankowanie przed granica czeska w okolicach wodzislawia sl. na orlenie, paliwo duzo tansze niz na autostradzie. Granice przekroczylem pare minut po polnocy. Droga przez czechy bezpromlemowa, duzo robot ale malo samochodow identycznie na slowacji i wegrzech, z tym ze w dwoch ostatnich krajach prawie zero remontow i zwezen. Dotankowalem paliwo na wegrzech, znowu obok autostrady przy drodze prowadzacej do gyor. Granice serbska pokonalem szybko po 7 rano i przed 11 bylem w belgradzie, gdzie znowu dotankowalem paliwo i zjadlem obiad w swojej ulubionej knajpce nad dunajem. Po 14 zameldowalem sie w hotelu w Niszu po przejechaniu 1670 km. Troche odpoczynku i z rodzina wypad do miasta oraz do naszej ylubionej budki na cevapi i pljeskavice. Wieczorem piwko i sluchslismy serbskiej muzyki do 22 ze wzgledu na odbywajace sie kilka ulic dalej wesele. Rano pobudka i po 7 znowu przekroczylismy granice serbsko bulgarska, droga dalej do nessebaru bezproblemowa z przejazdem nowa obwodnica sofii. Przyjazd na miejsce okolo 14.20. Jeszcze dodam ze winiete zakupilem na stacji gazpromu gdzie jest wewnatrz bankomat. Ludzi duzo mnij niz na sasiednim shellu. Paliwo dotankowalem na pierwszym lukoilu za sofia.
Wysłane z mojego F5 przy użyciu Tapatalka
Liczba postów: 101
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
3
a jak wygląda sytuacja na granicach buł/srb i srb/węgry w tygodniu? Trzeba kombinować z małymi przejściami (srb/węgry) czy jechać na roszke???
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
BUŁGARIA 2008,2009,2010,2011,2012,2013,2014,2016,2017,2018,2019
Liczba postów: 336
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
19
Z Węgier w stronę Serbii zapewnie ruch już mniejszy. Turcy teraz raczej wracają do Europy niż jadą do pierwszej ojczyzny. W przypadku przejazdu z SRB do HU zdecydowanie polecam skok w bok.
Liczba postów: 1,035
Liczba wątków: 0
Dołączył: Jun 2015
Reputacja:
18
Ja jechałem w czwartek 4.08 ok 11.00 na Horgos Roszke i było pusto. Kilka minut i po sprawie, startowałem po noclegu w Nowym Sadzie.
Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Liczba postów: 517
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
37
Szybko się uporali. A jak wygląda budowa łącznika w stronę Kalotiny ?