Liczba postów: 336
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
19
Jechałem w zeszłym roku przez Carei. Powiedziałem sobie i innym, że nigdy więcej. Fakt, że prowadziła mnie nawigacja wersją optymalną, nie jechałem Twoją trasą. Auta mi żal do dzisiaj. Jedyny plus to, że zobaczyłem Węgry jakich dotąd nie znałem, a nawet nie wiedziałem, że tak może być: straszna bieda.
Wracając przedstawionej przez Ciebie trasy, to będąc już w Nyiregyhaza skierowałbym się na Debreczyn i Oradeę. W Twoim wariancie stan drogi za Carei przez Tasnad do drogi Satu Mare - Zalau du*y nie urywa.
Ale wybór drogi zostawiam jak zwykle kierowcom.
Liczba postów: 3,791
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
72
22.08.2017 19:06:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.08.2017 19:06:51 przez teresa.)
Sprawdziłam w drodze powrotnej trasę bateniki. Super. Jakby nie wypadek przed Oradea byłoby jeszcze lepiej. Dla Śląska cudowna . Wjazd od Nadlak.
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 2
Dołączył: May 2016
Reputacja:
59
Pokonałem trasę:
- Satoraljaujhely - droga 37 do drogi 38,
- drogą 38 przez Tokaj do Nyiregyhaza,
- obwodnica Nyiregyhaza drogą 36 do drogi 41,
- drogą 41 do okolic Rohod do drogi 49,
- drogą 49 przez Mateszalka do granicy H/RO.
Cała ta trasa nie jest taka zła jak niektórzy tutaj piszą. Widać w kilku miejscach naprawiany asfalt na odcinkach po kilkadziesiąt metrów. Dotyczy to drogi nr 49. Najgorsza nawierzchnia jest w terenach zabudowanych. Nawierzchnia jest popękana wzdłużnie co powoduje większy hałas toczących się opon ale nie utrudnia jazdy.
Wracając z BG pokonałem tę trasę ponownie. Oba przejazdy odbywałem w dzień więc dokładnie widziałem po czym jadę. Miałem takie uczucie, że Węgrzy nie dbają o tę drogę bo służy ona tranzytowi a nie mieszkańcom okolicznych miejscowości.
Liczba postów: 3
Liczba wątków: 0
Dołączył: Aug 2017
Reputacja:
0
23.08.2017 00:34:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.08.2017 00:40:51 przez waldy.)
Jeszcze raz wielkie dzięki tata
Pzdr
Oj, przeczytałem ostatni post z 66 str a tu cała dyskusja. Dziękuję wszystkim.
Liczba postów: 3,447
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
216
28.08.2017 20:36:56
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.08.2017 20:39:37 przez bateniki.)
W piątek wrócilem do Polski.
granica BG/RO Vidin most 30 min.
nocleg w motelu Milenium za Solonta- 120 RON za 3 osób ze sniadaniem
pokoj No10 to ten na samim szpicu budinku z tarasem.
http://hotelmilenium.ro/
Odkrilem smak piwa CIUC- wymiata wszystko

Granica RO/HU jak zawsze Oradea-15 min
Węngry i Slowacja szybciutko.Droga w Tokaju bez zarzutu!
Naj-gorsza droga w Polsce

Za Barwinkiem prawie 30 km , a może i więcej kiepsky stan, ale gdzie niejdzie coś robia w temacie.
Za tydzien wracam tej samej trasy.
"In vino veritas, in aqua sanitas"
Liczba postów: 870
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sep 2016
Reputacja:
34
Kolega wracał w sobotę przez Rumunie odcinek Deva-Oradea i bardzo poleca w nocy i tylko w nocy , zero ruchu samochodowego , droga prawie ukończona.
Jest sporo świateł ale mówi że jechał na czerwonym , bo na przeciwnym pasie nikogo nie było .
I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I've watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die...