19.06.2015 15:00:31
|
Po raz pierwszy w Bułgarii 2017
|
|
19.06.2015 15:14:32
Według mnie trzy kolejne zjazdy są bez opłat, bo inaczej tiry rozjechałyby Czeski Cieszyn.
19.06.2015 15:27:55
Nie trzeba jechac przez centrum cieszyna.
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
27.06.2015 16:39:58
Odcinek 5 - Guma w stolicy
Kolejny odcinek, dziś bardzo odległe czasy, w sumie niewiele z nich pamiętam gdyż miałem wtedy 7 lat. Rok 1996. Także nie będzie dokładnych danych, pewnie jakieś wspomnienia są podkoloryzowane przez miniony czas. Ale ogólny zarys sytuacji jest zachowany. Nasza pierwsza podróż do Bułgarii. Jechaliśmy w trzy auta, trzy rodziny. My Fiat Uno i jeszcze chyba stary Passat i chyba Punciok. Podróż rozłożona na dwa dni. Nocleg tranzytowy zrobiliśmy w Berettujfalu na Węgrzech. Drugiego dnia całą Rumunia do przejechania. Wtedy to była wielka wyprawa dla Nas, tak mi się zdaje, hehe. Papierowe mapy, zero telefonów komórkowych. Ważne by jechać w zwartym szyku, jeden trzyma się drugiego. Trasa jakoś w ogóle wolno przebiegała, czy to przez remonty, czy postoje. Dość późno dojeżdżamy do Pitesti, tam zaczynała sie jedyna wtedy rumuńska autostrada do Bukaresztu. Poza odcinkiem Fetesti-Cernavoda, który był/jest mostem nad Dunajem. Jeszcze przed remontem, ogólnie autostrada typu "patatajka". Dojechaliśmy do Pitesti wspólnie, jednak jakoś się pogubiliśmy, czy to przez światła, czy spory ruch, nie wiem. W każdym bądź razie my zostaliśmy sami, dodatkowo zamiast wjechać na autostradę, wjechaliśmy na drogę równoległą, z której ze zjazdami/wjazdami było krucho. Pytaliśmy ludzi po drodze gdzie wjazd na autostrade. Zresztą do dziś oznaczenia wjazdów na tą autostrade są śmieszne, można spojrzeć na street view chociażby na wjazd i jego oznaczenie w Vanatorii Mici. W każdym bądź razie gdzieś, może koło Gaesti udaje nam się wjechać na bane. Jedziemy, aż docieramy do Bukaresztu. Świetnie, zaczyna się robić ciemno, a gdzie tam jeszcze do Sv. Konstantyna. (Swoją drogą jak się później okazało my dotraliśmy szybciej do Bukaresztu niż pozostałe dwa auta, długo czekali na Nas gdzies na autostradzie) W Bukareszcie kierujemy się na Constante, wbijamy się do ścisłego centrum, gdzieś czy to na studzience kanalizacyjnej, czy na torach tramwajowych które wystawały ponad asfalt uszkadzamy felge i łapiemy gumę. Jest już całkiem ciemno. Akurat gdzieś jakiś parking, przed jakimś dość sporawym reprezentacyjnym budynkiem, parlament?! Dziś nie wiem, muszę dopytać rodziców. Trzeba zmienić koło, ale najpierw się do niego dostać i do kluczy, podnośnika. Jakoś ślamazarnie to wszystko idzie, zapieczone śruby, klucze fiatowskie jeśli ktoś ma to wie jak wyglądają. Podbija do nas facet z facetką w dresach, Rumuni. Pytają czy nie pomóc, no cóż miło niech pomogą. Zadzwonili, przyjechał gość, dał światło, wymienił koło, do widzynia. Co dalej, prawie północ. Zmęczeni, dalej i tak nie pojedziemy. Rumuni w dresach proponują dalszą pomoc. Nie bardzo jak wiem jak to było, czy facet wbiłdo naszego auta z nami i pojechaliśmy pod ich dom, a żona jego piechtą, mniejsza o to. Czekamy pod jego chatą, wychodzi facet elegancko ubrany. Trzeba gdzieś wymienić hajsy, jedziemy pod jakąś jednostkę wojskową (chyba), wymieniamy. Później szukamy hotelu (może uda mi się też ustalić co to za hotel był). Mamy pokój. Gość mówi że jutro o tej i o tej będzie pod hotelem i wywiezie nas z Bukaresztu. Super. Rano o umówionej porze czekał na Nas. Tak jak obiecał wywiózł nas na wylotówkę na Constantę. Oczywiście za całą okazaną pomoc nic nie chciał. Zapisał nam na naszej starej mapie Rumunii, swóje imie nazwisko i numer telefonu. Do dziś mam tą mapę, jest ten numer, jest imię i nazwisko. To był pierwszy raz, nie ostatni kiedy bezinteresownie ktoś nam pomógł w Rumunii. Kolejnego dnia dojechaliśmy do Sv. Konstantyna, spotkaliśmy się na miejscu z resztą i zaczęliśmy urlop. W drodze powrotnej mieliśmy przeboje na granicach BG-RO i RO-HU. Ale o tym innym razem. ...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
27.06.2015 16:57:11
Na Bałkanach zawsze można liczyć na pomocną dłoń! Czy to w Bułgarii czy w Rumunii.
27.06.2015 17:26:50
No widzę, że nie tylko ja miałem przeboje w podróży. Zastanawiałem się nawet przez chwilę czy o części nie pisać bo byście nie uwierzyli. Ale po tym co czytam wszystko jest możliwe. Ja też miałem problem z kołem ale na Węgrzech.
27.06.2015 17:46:43
(27.06.2015 16:39:58)Wawo napisał(a): Odcinek 5 - Guma w stolicy Należy dodać w latach 1995, 1996 - też jechałem przez Bukareszt - bo obwodnica była w straszliwym stanie. To był koszmar... Tyle, że znając centrum Bukaresztu z pobytów służbowych w końcówce lat osiemdziesiątych nie balem się tam wjechać, najlepiej było mi tranzytować za dnia, jak gubiłem orientację to łapałem ją z powrotem przy pomocy naturalnego satelity - kochanego słoneczka... Lecz raz miałem problem - przy kompletnym zachmurzeniu...
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....
27.06.2015 17:48:42
(27.06.2015 17:46:43)jacky6 napisał(a): Należy dodać w latach 1995, 1996 - też jechałem przez Bukareszt - bo obwodnica była w straszliwym stanie. W drodze powrotnej się o tym przekonaliśmy
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
27.06.2015 19:56:21
a ja jakoś nie mogę się przekonać do Rumunów...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
BUŁGARIA 2008,2009,2010,2011,2012,2013,2014,2016,2017,2018,2019 |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Po raz pierwszy SV | skorup74 | 12 | 1,238 |
13.08.2023 12:06:31 Ostatni post: dżek |
|
|
|
Gdzie z dzieciakami na pierwszy raz? | Rysiekkk | 16 | 1,896 |
06.07.2022 12:18:58 Ostatni post: wojak999 |
| Mój pierwszy raz.... | 4rtuR | 12 | 945 |
19.08.2020 23:45:46 Ostatni post: 4rtuR |
|
| Primorsko. Coraz dalej na południe Bułgarii | lukassV40 | 20 | 2,321 |
26.07.2020 17:18:49 Ostatni post: lukassV40 |
|
| Pierwszy raz do Bułgarii samochodem | damiano20 | 58 | 4,765 |
01.08.2019 17:31:41 Ostatni post: myszabe |
|
| Pierwszy raz Bułgaria - okolice Albeny | tomeks | 37 | 9,153 |
28.02.2019 08:45:24 Ostatni post: bateniki |
|
| Z Bułgarii do Kapadocji | Renifera | 0 | 863 |
30.09.2018 08:16:45 Ostatni post: Renifera |
|
| Bułgaria pierwszy raz - Burgas test | juggler5 | 50 | 15,771 |
30.08.2018 16:12:31 Ostatni post: primma |
|
|
|
Rumunia i Bułgaria 2017 | ciastek | 17 | 7,873 |
16.04.2018 15:24:59 Ostatni post: ciastek |
| Sveti Vlas 2017 | wojak999 | 63 | 21,985 |
18.03.2018 13:17:27 Ostatni post: wojak999 |
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości


