11.06.2019 15:11:57
Cześć Wszystkim, jestem nowy na forum. Ostatnie 7 lat wakacji spędziłem w HR, ale z racji rosnących kosztów czas zmienić okolicę
. Padło na Bułgarię.
Czytając Wasze wypowiedzi skłaniam się na jazdę przez Serbię. Będę ruszał w drugiej połowie sierpnia z okolic Warszawy do Słonecznego Brzegu. I tu moje pytanie - czy jechał ktoś trasą Radom/Kraków przez Węgry i Serbię do Bułgarii? Trasa na Częstochowę i Katowice w przebudowie pod A1 i tu może być masakra. Może coś podpowiecie gdzie nie jechać co omijać szerokim łukiem i jak wygląda sytuacja na przejściach granicznych
.
Dodatkowo pytanie - gdzie najlepiej nocować po drodze? Rodzina 2+3
. Z kalkulacji wychodzi nocować w okolicach granicy Węgry/Serbia - może macie jakieś fajne miejscówki?
Dzięki.
. Padło na Bułgarię.Czytając Wasze wypowiedzi skłaniam się na jazdę przez Serbię. Będę ruszał w drugiej połowie sierpnia z okolic Warszawy do Słonecznego Brzegu. I tu moje pytanie - czy jechał ktoś trasą Radom/Kraków przez Węgry i Serbię do Bułgarii? Trasa na Częstochowę i Katowice w przebudowie pod A1 i tu może być masakra. Może coś podpowiecie gdzie nie jechać co omijać szerokim łukiem i jak wygląda sytuacja na przejściach granicznych
.Dodatkowo pytanie - gdzie najlepiej nocować po drodze? Rodzina 2+3
. Z kalkulacji wychodzi nocować w okolicach granicy Węgry/Serbia - może macie jakieś fajne miejscówki?Dzięki.


W sezonie w weekendy Roszke-Horgos nawet późno w nocy (2-ga, 3-cia) jest kompletnie zatkane Sad Może "w tygodniu" jest luźniej, ale w weekend to bym sobie z góry odpuścił.