26.08.2019 15:52:25
(25.08.2019 16:05:29)igi123 napisał(a): To było związane z kryzysem emigracyjnym sprzed kilku lat, bo pogranicznicy zaczęli rejestrować ile samochodów wjeżdża do ich kraju, dlatego skanowali dowód rejestracyjny. I to nie tylko w UE, ale na granicy HU/SRB i SRB/MKD też[emoji41]
W moim przypadku wyglądało to tak:
Tam:
PL/UA - Polacy skanowali paszporty, Ukraińcy skanowali paszporty i dowód rej (15min, byłem sam na przejściu), otwarcie bagaznika dla Ukraińca.
UA/RO - Ukraińcy skanowali paszporty i dowód rej., Rumuni skanowali tylko paszporty (2,5h), otwarcie bagaznika dla Ukraińca, Rumuni nie zaglądali.
RO/BG - Bułgarzy skanowali paszporty i dowód rej. (1h), nikt nie zaglądał do bagaznika, dochodzi dezynfekcja podwozia i nadwozia chlorowaną cieczą do której się potem wszystko lepiło (piach, brud, pyłki itp.),
powrót:
BG/RO - nic nie skanowali nikomu (10 min, najwięcej czasu zajęła opłata za most), nikt nie zaglądał do bagażnika
RO/ H - mi nie skanowali, wybiórczo było skanowanie (1,5h), nikt nie zaglądał do bagażnika
w SK zaraz za Pacinem celni zatrzymali i zaglądali do bagażnika, wyciągnął mi flaszkę ginu opróżnioną do połowy i pyta się co tak słabo piliśmy
.Widać tendencję do skanowania choć tylko Ukraińcom się nie dziwię bo są poza UE,
2 czy 4 lata temu nikt mi nic nie skanował, choć już wtedy kryzys migracyjny był.
Ogólnie dobrze już było, więcej przekraczających granicę / wnikliwsza kontrola będzie wydłużała pobyt na granicach.
Marcin


