Liczba postów: 336
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
19
A mój szwagier dojechał właśnie w okolice Sozopola. Wyrwał się jak Kozak - jechał przez całą noc, ale wrypał się na drogę Oradea - Deva.
O tym odcinku można powiedzieć jedno - MASAKRA!!! Jeszcze nocą.
Liczba postów: 14,443
Liczba wątków: 28
Dołączył: May 2015
Reputacja:
407
Uff, Oradea - Deva jechałem Oplem 1.2 Agila. Było ciężko ale dałem radę!
Liczba postów: 336
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
19
16.07.2015 20:58:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.07.2015 20:59:16 przez kalachol.)
Tak to jest jak się nie słucha dobrych rad. A za to ja rano coś nie coś wysłuchałem przez SMSa.
Ale najważniejsze, że wszyscy są cali i zdrowi.
Liczba postów: 3,791
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
72
Nasi znajomi wyrwalu się na Dewe mimo ostrzeżeń. Dramat
Liczba postów: 4,339
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
103
niech wraca tamtędy, za karę
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Liczba postów: 4,339
Liczba wątków: 0
Dołączył: May 2015
Reputacja:
103
bzyq - a jak ty chłopie jedziesz ? zarzuć mapkę
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”