Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dowcipy. Mogą być śmieszne.
#61
Policjant w parku do staruszki:
-Proszę nie siadać na tej ławce. Przecież widzi pani, że jest napisane: "świeżo malowane"
-A bo tym waszym napisom można wierzyć?! Wczoraj było napisane: "ch.j ci w d.pe", trzy godziny siedziałam i nic
-----------------------------------
Na scenie cyrku mrożący krew numer w żyłach. Treser wkłada w paszcze krokodyla swojego penisa i każe cyrkowemu atlecie łoić gadzinę po łbie młotem
- pierwsze łup, krokodyl nie zacisnął szczęki, sytuacja powtórzyła się trzykrotnie i treser wyjął swojego penisa w nienaruszonym stanie.
BRAWA.
A teraz za wysoką nagrodą kto z publiczności zdobędzie tyle odwagi aby powtórzyć podobny numer?!
Cisza
- po chwili bezzębna babcia mówi łamiącym się głosem:
- ja bym chciała tylko niech mnie ten pan atleta nie wali mnie tak mocno młotkiem po głowie.
------------------------------------
Do agencji towarzyskiej przyszedł facet. Zamówił panienkę i spędził z nią fantastyczną noc. Rano idzie do szefowej uregulować należność.
- Ile się należy? - pyta.
- Nic. Był pan świetny!
- Co?! Cała noc seksu z taką laską i za free ?
- Tak jest! Proszę, to jeszcze dla pana - szefowa podaje mu 200 złotych.
Faceta zamurowało. Nie dosyć, że poużywał w najlepsze, to jeszcze dostał dwie stówy. Tego samego dnia opowiedział o wszystkim koledze, wiec on też postanowił odwiedzić agencję. Też spędził upojną noc z panienką, rano idzie do szefowej i pyta:
- Ile się należy?
- Nic, był pan świetny - mówi szefowa i wręcza mu 50 złotych.
- Dziękuję - mówi facet - Nie dość, że było fajnie, to jeszcze dostaje kasę.
- Ale wie pani co? Mam pytanie. Dlaczego dostałem 50 złotych, a mój kolega wczoraj dostał 200?
- Wczoraj wszystko szło na satelitę, a dzisiaj tylko na kablówkę ...
--------------------------------------
Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz NIE!
Odpowiedz
#62
Panie doktorze, proszę przyjechać do mojej żony !
- A co jej dolega ?
- Nie wiem, ale jest tak słaba, że musiałem ją zanieść do kuchni, żeby zrobiła mi śniadanie !
--------------------------------------------
Cztery siostry zakonne idą do nieba i spotykają na swojej drodze św. Piotra, on stawia przed nimi wodę święconą i się pyta pierwszej:
- Czy dotykałaś kiedyś męskiego członka?
- Tak dotykałam palcem
- To zanurz tego palca i idź dalej
Pyta się drugiej:
- Czy dotykałaś kiedyś męskiego członka?
- Tak miałam go w garści
- To zanurz tą dłoń i idź dalej Już ma się pytać trzeciej a czwarta mówi:
- Jak ona włoży tam dupę to ja tego nie wypije!!!
--------------------------------------------
5 lipca 1410 roku. Wstaje świt. W lesie budzi się polski obóz. Poranny posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu posłów krzyżackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrik von Jungingen, proponuje, by miast toczyć tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze stron. Niech oni stoczą pojedynek, a który z nich zwycięży, tego strona uznana zostanie za zwycięską w całej bitwie.
Po chwili namysłu Jagiełło się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło podążył do namiotów rycerzy.
- Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę?
- No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dziś nie dam rady. Rozumiesz, imprezka była, daliśmy czadu no i .. po prostu nie dam rady...
Król udał się więc do kolejnego rycerza:
- Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygraną bitwę?
- Sorki Władek, wczoraj była imprezka u Zawiszy. Daliśmy czadu no i wiesz.... Pojutrze spoko, dziś nie dam po prostu rady....
Udał się więc Jagiełło do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygraną bitwę ?
- Królu złoty, nie dam rady. Była imprezka ...
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był ?
- No chyba wszyscy...
- Zwołaj wojska, niech się ustawią w szeregu pod lasem..
Stanęło więc polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
- Słuchajcie, będzie pojedynek o wygraną bitwę. Czy ktoś z was jest w stanie stanąć do niego?
Siedzą rycerze w kulbakach, każdy łypie na drugiego, głowy pospuszczali. Nikt nie chce ...
Nagle słychać:
- Ja ! Ja ! Ja chcę !!! Ja pójdę !!!
Rozglądają się i widzą - stary dziad z brodą do pasa, ubrany w jakiś taki jutowy worek, łachmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego ????
No i nikogo innego nie było. Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz. Idzie dziadek przez pole, miecza nie dał rady dźwignąć więc ciągnie go za sobą ...
Patrzą Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim jak stodoła zakuty cały w lśniącą zbroję wielki jak dąb rycerz. Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszczą:
- Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogiiiiii !!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii !!!
Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka który w ogóle nie zamierzał uciekać, podniósł się tuman kurzu. Nic nie widać tylko jakieś takie jęki słychać. Po chwili wiatr oczyścił pole z pyłu.
Patrzą Polacy, a tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzęsącą się ręką trzyma miecz na gardle Niemca, i mówi:
- Masz szczęście ch***u, że krzyczeli ""w nogi"", bo inaczej to bym ci łeb u****dolił !!!
--------------------------------------------
Odpowiedz
#63
Ostatni przed wyjazdem wrzut Smile :
Przejyżdżo gorol na rowerze przez most na Nycynie w Rybniku. Nagle chycił pana we kole. Widzi go Bulgaricus a pyto sie:
- Co, pana?
Na to gorol:
- Tak, moje!
----------------------------------------------------
-Z siódmych mistrzostw świata w posuwaniu na czas witają państwa Dariusz Szpakowski i Włodzimierz Szaranowicz. Dziś jest dzień rozgrywek finałowych. Eliminacje wyłoniły naprawdę najwyższej klasy zawodników. W szranki, stają Speedy Gonzales, Szybki Lopez i Struś Pędziwiatr.
-Kto twoim zdaniem zostanie tegorocznym mistrzem?
- Trudno powiedzieć, wszyscy zawodnicy są świetnie przygotowani. Trenowali pod okiem najlepszych trenerów przy opracowanych specjalnie dla nich metodach treningowych.
- No, ale my tu gadu-gadu, a tu już rozpoczęły się zawody. Zawodnicy mają 5 minut na posunięcie jak największej ilości osób, pierwszy rozpoczął Speedy Gonzales. Narzucił naprawdę niezłe tempo, może zabraknąć mu siły na finisz, 10..20..30..40..46 !
- Świetny wynik, pozostali będą musieli nieźle się napocić. Ale teraz do zawodów staje Szybki Lopez.
- I ruszył, 10..20.. ten człowiek jest fenomenalny! 60..70..77
- Chyba nikt nie jest w stanie odebrać mu złotego medalu! Ale teraz do zawodów staje Struś Pędziwiatr.
- I rozpoczął 20..50..80..eee... 100... 150..eee!.. 200..pierwszy rząd, drugi rząd, trzeci rząd………………………………
- WŁODZIU SPIE**ALAMY !
----------------------------------------------------
Do domu publicznego wwieziono na wózeczku staruszka. Ledwo się w nim dusza kołacze, ale od progu żąda trzech dziewczyn. Zawieziony do pokoiku domaga się miłości francuskiej. Kolejno dziewczyny z ogromnym wysiłkiem obrabiają interes, a tu nic!!!!
Po godzinie ostatnia z dziewczynek z rezygnacją do dziadka:
-Dziadku, przecież Ci nawet nie staje!!!!
-ON NIE MA STAĆ, ON MA BYĆ CZYSTY!!!!
----------------------------------------------------
W Puszczy Białowieskiej żył człowiek, który po zapachu z zawiązanymi oczami rozpoznawał rodzaj i wiek drzewa. Podziwiały jego umiejętności liczne wycieczki. Pewnego dnia jeden z upartych turystów nie chciał dać za wygraną i co chwile przynosił nowe próbki drewna do oceny. Mieszkaniec puszczy z zawiązanymi oczami doskonale odgadywał wszystkie gatunki
3 letnia osika!
5 letni grab
10 letni dąb
15 letnia brzoza itd
zdesperowany turysta nie dawał jednak za wygraną. Ze skansenu odłamał kawałek deski, z której wstała przed momentem 90 letnia babcia.
Znawca długo myślał, analizował w głowie zapachy, myślał..... ale po 15 minutach analizy uśmiech zajaśniał na jego zadumanej twarzy i padła odpowiedź:
XIX wieczny kuter rybacki!!
----------------------------------------------------
Żona mówi do męża:
- Ale Ty jesteś pierdoła... Jesteś taki pierdoła, że większego na świecie nie ma... Wszystko za co byś się nie wziął, zaraz spierdzielisz. Gdybyś wystartował w konkursie na najgorszego pierdołę, zająłbyś drugie albo trzecie miejsce.
- Dlaczego nie pierwsze?
- Bo taka jesteś pierdoła.
----------------------------------------------------
Egzamin na agenta specjalnego. Pierwszy kandydat:
- W pokoju obok siedzi pana dziewczyna. Ma pan tu pistolet. W 30 sekund ma pan ją zabić.
Facet wychodzi, ale po chwili wraca z dziewczyną.
- Niestety nie mogłem tego zrobić. Chyba nie nadaję sie do tej pracy.
Drugi kandydat:
- W pokoju obok siedzi pana narzeczona. Ma pan tu pistolet. W 30 sekund ma pan ją zabić.
Facet wychodzi, ale po chwili wraca ze swoja narzeczoną.
- Niestety nie mogłem tego zrobić. Chyba nie nadaję się do tej pracy.
Trzeci kandydat.
- W pokoju obok siedzi pana żona. Ma pan tu pistolet. W 30 sekund ma pan ją zabić.
Facet wychodzi. Po chwili słychać strzały, a następnie jakieś walenie. 20 sekund później wraca trzeci kandydat:
- Jakiś idiota załadował mi pistolet ślepakami, więc musiałem zatłuc ją krzesłem.
----------------------------------------------------
Młode małżeństwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkoś pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!
Odpowiedz
#64
A tym gorolem w Rybniku był Mierzey Smile
Odpowiedz
#65
Przez grzeczność nie zaprzeczę Tongue
Odpowiedz
#66
Big Grin 
[Obrazek: 2uz9yxu.jpg]
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#67
Nie jedna pani tak ma. Smile
Odpowiedz
#68
oj jacky uśmiałem się, samo życie Smile
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#69
(27.07.2015 14:57:14)peter napisał(a): oj jacky uśmiałem się, samo życie Smile

genau ja ...
samo życie - bo takie mamy klimaty :-)
to przyjemne żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi....Big Grin
Odpowiedz
#70
Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi światełko w tunelu.
Realista widzi światło pociągu.
A maszynista widzi trzech debili na torach.
----------------------------------------------------
Firma PFeizer wyprodukowała "pół-Viagrę" - stawać nie staje, ale się w slipach nieźle prezentuje. Wyprodukowała też "super-Viagrę" - staje nawet do własnej żony.
----------------------------------------------------
Idzie turysta i patrzy, a tu baca owce wypasa. Turysta mówi do bacy:
- baco, jak wam powiem, ile macie owiec, to dacie mi jedną?
- A dam - mówi baca.
Turysta na to:
- 135.
Baca kiwa głową i mówi:
- zgadza się, owiecka jest wasza.
Turysta bierze jedną sztukę i chce odejść, na co odzywa się baca
- Panocku, a jak wam powiem, kim jesteście, to oddacie mi tę owieckę?
- A oddam - mówi turysta.
Na to baca:
- wyście są ekspert od Macierewicza.
- Zgadza się - mówi turysta - a skąd wiecie baco?!
- Boście psa wzięli - mówi baca.
----------------------------------------------------
Trzy fazy otyłości męskiej:
a) nie widać, jak wisi
b) nie widać, jak stoi
c) nie widać kto ciągnie
----------------------------------------------------
Koleś cierpiał na bezsenność. Poszedł, więc do lekarza, jak mu doradził kolega.
Spotykają się po paru dniach:
- Hej, i co Ci zalecił lekarz?
- Walnąć sobie pięćdziesiątkę przed snem.
- I co, pomaga?
- Pewnie, wczoraj kładłem się osiem razy.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Wink Dowcipy bułgarskie orlinezze 14 11,463 13.02.2017 23:45:41
Ostatni post: egon

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości