10.01.2016 01:08:01
Tak tak wracam wspomnieniami do 2009 roku, kiedy to nastąpiło moje oświecenie co do wyjazdów z BG.
Wszystko to zaczęło się dzięki koledze z pracy, który podpowiedział mojej osobie o istnieniu nieistniejącej już strony bulgaricus.com. Było to w 2008roku.
Długie wieczory spędzone na czytaniu tego forum przybliżało mnie do decyzji o wyjeździe do Bułgarii.
Właśnie Bułgarię pamiętałem jeszcze z czasów PRL, mimo że wyjazdy te były sporo wcześniej wspomnienia pozostały jak najbardziej pozytywne. Ciepłe morze, ciepły piasek i pogoda która zawsze była. Tamte czasy to kwatery i pola namiotowe. Z tego co pamiętam było to siedem pobytów do których jeszcze kiedyś wrócę ale tylko w skrócie.
Tak więc po wielu spędzonych wieczorach w necie zapadłą decyzja o wczasach w Bułgarii.
Oczywiście wyjazd w ciemno, zero rezerwacji, przecież na stronie wszyscy pisali jak to fajnie i nie ma problemu z wynajmem kwater ewentualnie apartamentów.
Jak na pierwszy wyjazd i to planowany jak i opłacany z własnej kieszeni plus zanajomi na dodatek na dwa samochody był nie lada wyzwaniem.
Sam wyjazd i pobyt miał miejsce w ostatnich dniach czerwca, do połowy lipca.
Miejscowość na jaką padło po przeczytaniu forum to Sinemorec, jak się później okazało to strzał w dziesiątkę.
Zawsze wracam myślami do tej wioski i zawsze mam chęć tam wrócić, co kiedyś nastąpi.
CDN
Wszystko to zaczęło się dzięki koledze z pracy, który podpowiedział mojej osobie o istnieniu nieistniejącej już strony bulgaricus.com. Było to w 2008roku.
Długie wieczory spędzone na czytaniu tego forum przybliżało mnie do decyzji o wyjeździe do Bułgarii.
Właśnie Bułgarię pamiętałem jeszcze z czasów PRL, mimo że wyjazdy te były sporo wcześniej wspomnienia pozostały jak najbardziej pozytywne. Ciepłe morze, ciepły piasek i pogoda która zawsze była. Tamte czasy to kwatery i pola namiotowe. Z tego co pamiętam było to siedem pobytów do których jeszcze kiedyś wrócę ale tylko w skrócie.
Tak więc po wielu spędzonych wieczorach w necie zapadłą decyzja o wczasach w Bułgarii.
Oczywiście wyjazd w ciemno, zero rezerwacji, przecież na stronie wszyscy pisali jak to fajnie i nie ma problemu z wynajmem kwater ewentualnie apartamentów.
Jak na pierwszy wyjazd i to planowany jak i opłacany z własnej kieszeni plus zanajomi na dodatek na dwa samochody był nie lada wyzwaniem.
Sam wyjazd i pobyt miał miejsce w ostatnich dniach czerwca, do połowy lipca.
Miejscowość na jaką padło po przeczytaniu forum to Sinemorec, jak się później okazało to strzał w dziesiątkę.
Zawsze wracam myślami do tej wioski i zawsze mam chęć tam wrócić, co kiedyś nastąpi.
CDN


![[Obrazek: DSCF7336.jpg]](http://s6.postimg.org/u3znd9rap/DSCF7336.jpg)
![[Obrazek: DSCF7351.jpg]](http://s6.postimg.org/srmjp4j8x/DSCF7351.jpg)
![[Obrazek: DSCF7349.jpg]](http://s6.postimg.org/xc8q422y9/DSCF7349.jpg)
![[Obrazek: DSCF7356.jpg]](http://s6.postimg.org/5rfwcslf5/DSCF7356.jpg)
![[Obrazek: DSCF7358.jpg]](http://s6.postimg.org/fq0uz9uup/DSCF7358.jpg)
![[Obrazek: DSCF7359.jpg]](http://s6.postimg.org/fejemieep/DSCF7359.jpg)
![[Obrazek: DSCF7366.jpg]](http://s6.postimg.org/6xjwbl9pt/DSCF7366.jpg)