Witam,
Kilka dni temu wróciłem ze Słonecznej Bułgarii, chciałbym odwzajemnić pomoc Bulgaricusowi jaką otrzymałem kilkoma postami.
1. Dojazd - start 23.07.16 z Polski woj. mazowieckie o godz 05:00
- Samochodem w 4 osoby, Benzyna+LPG.
W pierwszą stronę jechaliśmy przez:
Słowację>Węgry(Backi Vinogradi do 19)>Serbię (nocleg w Nowym Sadzie) - trasa w porządku staliśmy troszkę na przejściu jednak udało nam się dotrzeć na te małe przejście o 18. Pamiętajcie żeby sprawdzić jak dane miasto piszę się w "cyrylicy", dodatkowo GPS nie radził sobie z miejscowością Backi Vinogradi.
Hotel/Motel rezerwowaliśmy wcześniej przez e-mail "Hotel Rimski"- warunki przyzwoite.
Niestety śniadanie było od 07:00, 24.07 wyjechaliśmy ok 06:00 z nowego sadu.
Po drodze spotkały nas 4 problemy, korek na przejściu, policja w Bułgarii (mandat 50 lv) i następny korek spowodowany wypadkiem, lekka awaria auta. Pozostała trasa bez dodatkowych atrakcji. Warto dodać, że na pierwszym CPN w Bułgarii nie można było płacić kartą! trzeba było wyjąć levy z bankomatu. Dla nas nie było większego problemu bo mieliśmy wypłacanie za darmo.
Odnośnie winiet to Słowacja i Węgry on-line, Serbia-płatne bramki na miejscu oraz Bułgaria na 1 CPN (którego nie polecam), Rumunia on-line
Korzystałem z 3 GPSów, w zależności od sytuacji. Automapa w GPS próbowała na siłę skracać drogę jakimiś słabymi trasami, Google maps na telefonie kiedy był internet oraz Be-on road- bardzo dobra darmowa mapa offline bez której mielibyśmy więcej problemów.
Powrót był przez Rumunię:
Daliśmy radę "zaliczyć" Trasę transfogarską, oraz dojechać do Motelu "Dalia", trafiła nam się Rumuńska impreza jednak nikomu nie przeszkadzała bo każdy miał zatyczki do uszu :-) Można płacić kartą i zjeść śniadanko od 06:00. Nie kupujcie tam gazu ponieważ był drogi ok 3 RON, w pozostałych stacjach był po 2 RON. Motelik całkowicie polecam, można go znaleźć jedynie za pomocą punktów POI w GPSie.
Cała trasa była OK z wyjątkiem:
- Rumunii ok. 50 km po przekroczeniu granicy
- Polski- GPS powariował i jechaliśmy drogami na 1 samochód przez parę kilometrów.
Odnośnie trasy to wszystko
C. D. N.
Jeżeli coś Was specjalnie interesuje dajcie znać.
Kilka dni temu wróciłem ze Słonecznej Bułgarii, chciałbym odwzajemnić pomoc Bulgaricusowi jaką otrzymałem kilkoma postami.
1. Dojazd - start 23.07.16 z Polski woj. mazowieckie o godz 05:00
- Samochodem w 4 osoby, Benzyna+LPG.
W pierwszą stronę jechaliśmy przez:
Słowację>Węgry(Backi Vinogradi do 19)>Serbię (nocleg w Nowym Sadzie) - trasa w porządku staliśmy troszkę na przejściu jednak udało nam się dotrzeć na te małe przejście o 18. Pamiętajcie żeby sprawdzić jak dane miasto piszę się w "cyrylicy", dodatkowo GPS nie radził sobie z miejscowością Backi Vinogradi.
Hotel/Motel rezerwowaliśmy wcześniej przez e-mail "Hotel Rimski"- warunki przyzwoite.
Niestety śniadanie było od 07:00, 24.07 wyjechaliśmy ok 06:00 z nowego sadu.
Po drodze spotkały nas 4 problemy, korek na przejściu, policja w Bułgarii (mandat 50 lv) i następny korek spowodowany wypadkiem, lekka awaria auta. Pozostała trasa bez dodatkowych atrakcji. Warto dodać, że na pierwszym CPN w Bułgarii nie można było płacić kartą! trzeba było wyjąć levy z bankomatu. Dla nas nie było większego problemu bo mieliśmy wypłacanie za darmo.
Odnośnie winiet to Słowacja i Węgry on-line, Serbia-płatne bramki na miejscu oraz Bułgaria na 1 CPN (którego nie polecam), Rumunia on-line
Korzystałem z 3 GPSów, w zależności od sytuacji. Automapa w GPS próbowała na siłę skracać drogę jakimiś słabymi trasami, Google maps na telefonie kiedy był internet oraz Be-on road- bardzo dobra darmowa mapa offline bez której mielibyśmy więcej problemów.
Powrót był przez Rumunię:
Daliśmy radę "zaliczyć" Trasę transfogarską, oraz dojechać do Motelu "Dalia", trafiła nam się Rumuńska impreza jednak nikomu nie przeszkadzała bo każdy miał zatyczki do uszu :-) Można płacić kartą i zjeść śniadanko od 06:00. Nie kupujcie tam gazu ponieważ był drogi ok 3 RON, w pozostałych stacjach był po 2 RON. Motelik całkowicie polecam, można go znaleźć jedynie za pomocą punktów POI w GPSie.
Cała trasa była OK z wyjątkiem:
- Rumunii ok. 50 km po przekroczeniu granicy
- Polski- GPS powariował i jechaliśmy drogami na 1 samochód przez parę kilometrów.
Odnośnie trasy to wszystko
C. D. N.
Jeżeli coś Was specjalnie interesuje dajcie znać.

