Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bg przez Ukraine lata 2010 i 2012
#11
KOMINEK NA WYPASIE Smile
Pozdrawiam i szerokości Kris
Odpowiedz
#12
wolf wymiata - z góry chłodzony od dołu grzany
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#13
Basia tak jeszcze taka małolatka, młody jeszcze mniejszy.

Kominek super. Już nigdzie takiego nie spotkałem.
Odpowiedz
#14
Wjeżdżamy na terytorium Rumunii, tutaj w światłach samochodu widać krajobraz jak po tajfunie, zalane pola i przydrożne rowy a poziom wód, niewiele brakuje do przelania przez drogę. Sama droga bez porównania do Ukrainy, tylko te porozrzucane gałęzie nie pozwalają rozwinąć normalnej prędkości. Tak to trwa do miejscowości Slobozia Sucevei. Teraz zdecydowanie lepiej, mniej wody i droga pusta, zero ruchu oprócz naszych trzech pojazdów raz na jakiś czas mijamy samochody. Dojeżdżamy do Suczawa i dalej mkniemy (bo tak to wygląda w porównaniu do dróg naszych sąsiadów) do Falticeni drogą E85. Cały czas pozostajemy na drodze E85 do Roman i Bacau. W miasteczkach tych większych co i raz mijamy patrole policji (chłopcy zapewne śpią). Dojeżdżamy do Fokszany i dylemat gdzie jedziemy na Braiła i na wschód w kierunku morza czy do Buzau. Ze względu na opady jakie widzieliśmy i ilość wód rezygnujemy z drogi na Braiła i obieramy kierunek na Buzau.
Dalej do Bukaresztu, do przejścia Giurgiu - Ruse most przez Dunaj.
Odcinek naszej drogi przejeżdżamy w 7h z postojem na to i tamto. Przejście graniczne w godzinach porannych 5.00-6.00. Może troszkę pamięć i notatki mylą.
Tak więc Rumunia przejechana bardzo szybko i sprawnie. Niestety pod osłona nocy to i fotek brak. Zmęczenie daje znać. Jak do tej pory zero snu.
Z tego wszystkiego zapomniałem - zero gór, płasko jak po stole. To zupełnie inna droga jak przez Słowację, Węgry i Rumunię.
Ruse w Bułgarii mijamy senne, dopiero budzi się ze snu.
Gdzieś pomiędzy Rozgrad a Szumen stajemy na jakimś ryneczku i zatrzymujemy samochody. Czas na załatwienie swoich potrzeb i kawusię. Tutaj mamy problem, euro nikt nie chce i potrzebujemy lew. Mamy na szczęście troszkę z poprzedniego pobytu. Więc taka nasza rada lepiej posiadać chociażby troszkę waluty kraju przez który przejeżdżamy.
Kości rozprostowane, co niektórzy mają dość tak długiej jazdy i za kółkiem Andzina zmienia żona. Jak potem okazało się nie na długo.
Z Szumen A2 do Warny, ta autostrada to raczej umownie, niewiele ma wspólnego z autostradą, wyrwy, dolewki i stukot kół jak po torach kolejowych.
Warna to następna wielka porażka, beznadziejnie oznakowana i objazdy (obwodnica w remoncie), jakoś wyjeżdżamy z Warny i obieramy kierunek Burgas.
Drogi ubywa dość szybko ze względu na widoki, pasmo górskie i trzeba dobrze pilnować dokąd zmierzamy.
Wjazd do Burgas i znowu oznaczenie beznadziejne, na szczęście jedziemy na czuja i tym razem wychodzi to nam na dobre, przejeżdżamy zatokę i teraz to tylko prosta droga do celu jakim jest Ahtopol.
Nie zasypiamy to tylko zasługa tak zdaje się nam bliskiego celu.
Cdn.
Odpowiedz
#15
Fajnie, że piszesz. My w 2019 planujemy (na razie ja) przejazd przez Ukrainę i Mołdawię z kilkoma noclegami po drodze.
Odpowiedz
#16
Wreszcie nasza droga zaczyna być prosta i można znaleźć czas na pisanie.
Na chwilę obecną zaczynają remontować drogę z Lwowa do Czerniowcy ale tylko odcinkami.
Powodzenia przy planowaniu i realizacji celów podróżniczych.
Odpowiedz
#17
(07.03.2018 00:41:04)aekzal napisał(a): Tak więc Rumunia przejechana bardzo szybko i sprawnie. Niestety pod osłona nocy to i fotek brak. Zmęczenie daje znać. Jak do tej pory zero snu.
Z tego wszystkiego zapomniałem - zero gór, płasko jak po stole. To zupełnie inna droga jak przez Słowację, Węgry i Rumunię.

prawda! na tej trasie przez wschodnia Rumunie tylko niewielkie pagorki :( a potem to juz zupelnie plasko. I to jest wg mnie najwiekszy minus calej trasy Ukraina-Rumunia-Bulgaria... (tzn. mozna dodac gory - jadac przez Karpaty ukrainskie, ale to dosc czasochlonne. Zrobilismy tak w ubieglym roku i efekt byl taki, ze do RO (Siret) wjechalismy dopiero czwartego dnia, a do BG (Durankulak) szostego ;) ). A przez srodek Rumunii jest juz zdecydowanie ciekawiej krajobrazowo
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Do Primorska przez Chorwację [2021] gawronik 5 629 16.09.2021 17:34:13
Ostatni post: ventosa
  Przez osiem państw, Adriatyk i Rodopy podróż na plażę w Sozopolu dżek 267 51,437 23.10.2018 19:32:49
Ostatni post: dżek
  Do Obzoru przez Sapante i Transalpine mierzey 47 10,571 16.07.2018 06:09:33
Ostatni post: teresa
  Bułgaria przez UA Kar0ol 49 16,523 06.06.2017 22:24:01
Ostatni post: kris68
  Słoneczny Brzeg 2012, 2014 i 2015 jacek78 14 11,158 29.03.2016 21:30:07
Ostatni post: CarlosPL
  Historyjka z morałem, czyli jak to rodzinkę nad morze zabrałem :) (sierpień 2012) frytowski 5 4,338 01.06.2015 00:45:38
Ostatni post: Bulgarius

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości