06.02.2016 10:09:31
Zbyszka ?
wygrałem ?
wygrałem ?
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
|
Sinemorec 2009
|
|
06.02.2016 10:09:31
Zbyszka ?
wygrałem ?
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Dobra dobra, Zbyszka już znacie.
Nie mogliście zgadnąć, no chyba że ktoś napisałby polaków. Właśnie spotkaliśmy jak się później okazało wspaniałych przyjaciół z Częstochowy. Poszukiwali noclegu, a na kwaterach podawali jakieś kosmiczne ceny. Pokazaliśmy hotel Genesis, zobaczyli nasze studio i po jakimś czasie wynajęli studio pod nami. Achtopol świecił pustkami, prawie nie było turystów. Częstochowiacy wpadli do nas wieczorem, pogadaliśmy. Znali te regiony Bułgarii z wcześniejszych pobytów. Zaplanowaliśmy parę wspólnych wyjazdów na okoliczne plaże o których będzie w następnych odcinkach. Wracając do wspomnień, po zaprowadzeniu nowych znajomych do Genesis poszliśmy do miasteczka pospacerować deptaczkiem do portu, zahaczając w międzyczasie o sklep spożywczy. W trakcie tego spaceru zjedliśmy małe co nieco tutaj. Jeszcze nie raz ani nie dwa przychodziliśmy do tego punktu próbować ich wyrobów. ![]() Bardzo fajni i mili właściciele jak i obsługa. Samo wyrabianie pizzy po prostu mega widok. ![]() Po zjedzeniu kawałków pizzy idziemy do sklepu celem zrobienia delikatnych zakupów. Mały sklepik jakich wiele w Bułgarii, dość dobrze zaopatrzony. Następne zakupy już zdecydowanie większe będziemy robili w Carewie kiedyś Miczurinie. cdn.
To już ją dodam swoje pięć groszy To rodzina. Wszyscy tam pracują. To bulgarscy Turcy. Pracownicy to w większości ich dzieci.Robotni i mili ludzie.
07.02.2016 11:06:32
Tak Tereska. Wszystko się zgadza. Ich przepisy są prosto z Turcji.
Właściciel nawet częściowo rozumie po Polsku. Super ludzie.
Następny dzień tj. 3.07.2009.
Wyruszamy do Sinemorca na plażę Butamiata razem z nowymi znajomymi których w dalszej części będę nazywał Częstochowiakami. Z samego rana docieramy dwoma samochodami na parking przy plaży, jedziemy na sam koniec i zostawiamy samochody pod barem , jest sporo miejsca do parkowania. Teraz zabieramy klamoty, jest tego troszkę i przechodzimy takimi mini wydmami do skałek przy których jest luz i dość duży odcinek plaży bez płatnych parasoli. ![]() ![]() ![]() Dojście do plaży po rozgrzanym piasku to jest dopiero wyzwanie o którym dowiadujemy się podczas powrotu. Morze jest tutaj spokojne i żeby się zanurzyć trzeba troszeczkę wejść do wody nie jak na kosie. Tak więc dla małych dzieci raj. Naszym oczom ukazuje się statek straży granicznej. ![]() Jeszcze parę razy przyjeżdżamy na tą plażę jest fajne miejsce do nurkowania jak i spacerów po ![]() Pozostałe widoki z rezerwatu w następnych odcinkach. Po plażingu wracamy do Achtopola na obiadek. Po południu jedziemy do Carewa. cdn.
Obiadek zjedzony, chwila odpoczynku i jedziemy do Carewa.
Częstochowiacy znają położenie sporego marketu w którym będziemy robili zakupy jeszcze parokrotnie. Dojazd , po zjechaniu do Carewa mijamy Szpital i skręcamy w pierwszą uliczkę w lewo do końca. Po lewej jest sklep można płacić kartą, przy sklepie bankomat. Któregoś pięknego dnia zwiedzamy, spacerujemy po Carewie, fotorelacja będzie zawarta w którymś z następnych odcinków.
11.02.2016 10:30:29
Następne dni mijają na plażingu w Sinemorcu, plaża Kosa i Butamiata czasami dwa razy dziennie, innym razem raz plaża i zwiedzanie między innymi Carewo, Primorsko, Sozopol i Rozewo.
Kosa tak jak pisałem wcześniej jest raczej pusta, miejsca do plażowania i zabawy dużo nawet w sezonie a mianowicie lipiec. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Jedyny minus tej plaży to samo dojście, jeszcze dojście jak cię mogę bo z górki ale powrót szczególnie w porze obiadowej to jest to już coś. Zejście od strony cmentarzyka ![]() ![]() Widok wejścia od morza. .Czasami nasz błogi wypoczynek na kosie zakłóca przelatujący dość nisko samolot. ,Parokrotnie spotykamy człowieka uprawiającego kitesurfing ![]() ![]() Butamiata pierwsze dni pusto nawet pod parasolami z czasem część płatna zaludniona na max, na szczęście w okolicach 9-10 znajdziemy miejsce na końcu plaży przy skałach, ewentualnie nie w pierwszej linii brzegowej bliżej hoteli. Zdjęcia zamieszczone w poprzednich postach. Czas upływa szybko, wypoczynek przedni, wieczorki spędzamy na spotkaniach ze znajomymi.
Z Sozopola do Sinemorca jest tylko 50 km więc na pewno pokusimy się aby obejrzeć w tym roku Kosę.
Arek da się tam gdzieś rozsądnie zaparkować?
Tak, możesz zaparkować przy samym cmentarzyku, czyli za znakiem Sinemorec skręcasz w lewo w polną drogę i cały czas prosto. Dalej piechotką. Widziałem paru próbujących zjechać w dół, niestety nie dość że nie zjechali to nie mogli podjechać. Ewentualnie można zaparkować na klifie.
Podobno można zjechać jeszcze przed znakiem Sinemorec - tutaj -ale osobiście nigdy nie próbowałem. Potem po plażingu podjedź do Butamiaty. Oczywiście niekoniecznie ale skoro będziesz już w Sinemorcu to warto zobaczyć. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Sinemorec 2023 | bartus40 | 1 | 443 |
03.07.2023 14:14:42 Ostatni post: bartus40 |
|
| Ahtopol\Sinemorec 2014 | peter | 7 | 5,423 |
26.06.2015 22:07:22 Ostatni post: teresa |
|
| Pomorie 2009 | nunatak2 | 7 | 4,848 |
14.06.2015 13:01:16 Ostatni post: xerth |
|