cytat
abiks
"wyluzujcie trochę, jak się jedzie na 2 kierowców w samochodzie, i na 2 samochody z Walkie-Talkie, gdzie jest gadane i śmiane, to jest to spoko opcja, jadąc autostradowo przez Serbię. Każdy lubi to co lubi Tongue Tłucząc się przez Rumunię można myśleć o noclegu i zwiedzaniu. Będąc z Lublina marzy mi się przejazd przez Ukrainę ale nie jestem chyba na tyle odważny. Odstrasza stan dróg i możliwość kilkugodzinnych kolejek na granicy"
Jest opcja jechać przez nowe przejście graniczne Budomierz - Hruszów, wspólna odprawa graniczna PL - UA, prawie nie ma ruchu ...
https://www.google.pl/maps/place/Przej%C...23.2772351
Jest tylko jedno ale, droga do Jaworowa po ukraińskiej stronie fragmentami nie istnieje, wczoraj autokarem jechaliśmy ten odcinek 1,5 godziny, fakt nasz kierowca nie jest demonem prędkości, ale nie zmienia to faktu, że ten krótki odcinek to masakra. Najgorszy odcinek zaczyna się po zjeździe z P40 w stronę granicy, to ok. 10 km, ale drogi zapomnieli zbudować do granicy
https://www.google.pl/maps/@50.0612425,2...56!6m1!1e1
Jednakże nasza przewodniczka dzwoniła do Straży Granicznej i w Medyce czas oczekiwania w dniu 1 maja do Polski był 6 godzin, Korczowa autokarem po południu ok. 8 godzin. No to te kilkadziesiąt km. dziur sie opłaciło
Natomiast ichniejsze ekspresówki są dobrej jakości, naocznie stwierdziłem do Stryja