Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bułgarskie podróże i przemyślenia Jacka i Malutkiej
#51
A przy wjeździe do miasta zaraz za mostem na Cisie znajduje się fajny punkt widokowy na okolicę. Nie wspomnę o Górze Tokaj ale to więcej czasu trzeba by mieć.
Odpowiedz
#52
... tak sobie właśnie spojrzałem, że rozpocząłem opis od 2016 r i jak na razie na tym skończyłem, kilka zdjęć tylko było (zresztą wyleciały niezależnie ode mnie), a strona już 6ta  Angel  Big Grin ... zawsze coś wypadnie nieoczekiwanego, jak ostatnio, a wena niezbędna jest
No nic, Arek też opisał podróż przez Ukrainę po kilku latach, to może i mi się uda  Confused  Big Grin

Dobra, może się uzupełni, a tak na razie plan z grubsza, grubsza, grubsza na 2018 r.
Na razie wiem tyle, że wyjeżdżam z Miśką 23 czerwca z samego rana i do Aheloy mamy przybyć 25go czerwca. Tym razem po 7dmiu latach chcę odnowić Transfogarską (na mapce pokazuje obok, ale to dlatego, że obecnie zamknięta) do Curtea de Arges, o którym coś nawet moi znajomi wspominali , tym razem od północy i chyba z noclegiem w Cartisoara. Korci mnie po drodze Tokaj, więc nie wiem czy nie skręcę, czy może w jakiś kiedyś weekend, bo tak na kilka godzin, to trochę mało. Wogóle Węgry w tym kierunku bezwinietkowo, ale tylko dlatego, że chcę w ciągu dnia zobaczyć tę trasę (kiedyś jechałem w nocy i do tej pory nie wiem którędy to było). Chociaż jak nabędę opóźnienia, jak w zeszłym roku, to może być tak, że na Miszkolc i Debreczyn polecę.
Po zakończeniu pobytu w Aheloy 9go lipca, cała reszta będzie zależała od moich negocjacji urlopowych. Miały być ze 4 dni w Grecji, ale chyba dam sobie spokój na rzecz Lukove w Albanii (drobne wypady do Gjokastry (czy jakoś podobnie), Błękitne Oko i jakieś bunkry, zamki), no i Mlini w Chorwacji (a tu kolorowe rybki). Powrót też może się zmienić, gdyż że ponieważ jak będzie jeden dzień zapasu, to można i do Bratysławy.
Pożyjemy(?), zobaczymy
https://goo.gl/maps/vE2j8FMY2hC2
Odpowiedz
#53
Trochę Grecji też widzę Wink Wbijaj do Sarti będę tam po 7 lipca Tongue Podobno ładne plaże w okolicy i raczej spokój Big Grin
Odpowiedz
#54
z Aheloy wyruszamy 9 lipca (7go nigdzie się nie ruszamy, bo imieniny Miśki, więc jeden z ważniejszych dni w roku). W sumie wszystko po 9tym jeszcze możliwe, a Grecja była w planie, tylko wypadła jak na razie na rzecz Albanii. Ale kto wie ... dzięki
Odpowiedz
#55
Z 9 na 10 lipca mamy nocleg w Enchec przy greckiej granicy. Może się będziemy mijać po drodze?
Odpowiedz
#56
Dopiero teraz zobaczyłem, że oficjalna data do kiedy Transfogarska jest zamknięta nic się nie zmieniła i jest to 30 czerwca. Tak też było, gdy w 2011 po raz pierwszy ją przemierzałem. Jednak w zeszłym roku spięli się i otworzyli 16 czerwca, cała moja w tym nadzieja, bo inaczej będę musiał mapkę przejazdu drastycznie zmienić.
Odpowiedz
#57
Tak to jest, często życie weryfikuje nasze plany.
Odpowiedz
#58
Nie za bardzo gdzie jest to wpisać, bo trasa i przez Serbię, i przez Rumunię, więc powróciłem do starego tematu (który kiedyś w niewiadomej przyszłości uzupełnię o odbywane podróże  Angel  Big Grin  Big Grin ).
Nadchodzi pora wyjazdu.
Po Albanii miała być Chorwacja, lecz konieczność szybkiego ułożenia planów (i faktur czy inszych dowodów wykupienia wyjazdu, bo inaczej w pracy nie uwierzą i nie dopuszczą do odpoczynku - no i spontaniczność doboru miejsc na ostatnią chwilę szlag trafił Angry ), fakt przegłosowania mnie w stosunku 1:2, tom razom w trójkę (no a kiedyś były czasy, że kobiety głosu nie miały, no i komu to przeszkadzało  Confused  Confused ), chęć ponownego odwiedzenia Dedinek na Słowacji  Wink  i Tokaju na Węgrzech  Wink  oraz z konieczności Salonik w Grecji, wykreowały w przybliżeniu poniższą mapę przejazdu
https://goo.gl/maps/iteLYSnYN465q96cA
Odpowiedz
#59
Przygoda, przygoda każdej chwili szkoda...
Znowu w trasie. Te Dedinky to chyba mają jakąś magiczną moc, że Was tak przyciągają!
Odpowiedz
#60
Jacku, będziecie mieli kiedyś weekend + jeden dzień, to zapraszamy. W sumie, to właściwie bardziej dla Was, wyczynowców miejsce Big Grin
Tam też niestety klimat się zmienia, ale jeszcze nie jest źle.
Poza tym sama nazwa: Słowacki Raj, no i szlak zabytkowych twierdz i kilka ciekawych ryneczków, a dla zmęczonych piffko nad nieiwlkim zalewem (i kofola też Cool Big Grin )
Myślę, że ruszymy ok. 10go i ok. 20go już będziemy w Aheloy.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bułgarskie wakacje 2021 by Bulgarius w covidowym czasie Bulgarius 30 2,296 15.08.2021 16:36:12
Ostatni post: dżek
  Bułgarskie wakacje po raz drugi... CarlosPL 30 10,542 06.11.2017 14:17:47
Ostatni post: pomidorowa
  Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) CarlosPL 83 33,327 14.09.2016 11:02:14
Ostatni post: sikornik
  1997, czyli sproketa bułgarskie różne dziwne przypadki ;) sproket 30 10,431 11.02.2016 02:00:42
Ostatni post: sproket

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości