Ocena wątku:
  • 4 głosów - średnia: 2.75
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Przez osiem państw, Adriatyk i Rodopy podróż na plażę w Sozopolu
Dzień 11 10.07.2018 334 km 5h 14 m Enczec - Haskowo - Dimitrowgrad - Sozopol

Po drodze:

Kamienne Wesele
Perperikon
Kamienne Grzyby

O 17 siedzimy już w Barakudzie! Teraz przez tydzień plażowanie i leniuchowanie. W końcu to nam się należało!
Odpowiedz
Dni 12 - 17 11 - 16.07.2018 Stacjonarka w Sozopolu. Dzieje się generalnie niewiele - plaża, knajpka, plaża, sklep, kwatera, plaża...
...tak miało być
Odpowiedz
Dzień 18 17.07.2018 Sozopol - Burgas - Karnobat - Szumen - Ruse - Vanatori Mici - Pitesti - Corbeni

Typowa bułgarska dojazdówka przejechana wielokrotnie, granica na moście Giurgiu/Ruse pokonana sprawnie. Skrót na Vanatori Mici - da się jechać choć miejscami powoli bo szkoda samochodu. Dojeżdżamy do Corbeni i tu trochę spacerujemy dokarmiając bezdomne rumuńskie pieski. Nocujemy w Pensiunea Meridian gdzie nocleg wynosi nas 27€ za noc. Tą miejscówkę mogę polecić szczególnie za rewelacyjną kuchnię. Przepysznie, syto i niedrogo.

Widok z okna na początek Trasy Transfogaraskiej. Droga leży blisko ale odgłosy z ulicy w pokoju są minimalne. A z rana na TT bliziutko:
[Obrazek: IMG_20180717_173957.jpg]

Widok na podwórko. Owieczki znakowane coby problemów z rozróżnieniem nie było:
[Obrazek: IMG_20180717_181525.jpg]

W budynku pensjonatu znajduje się sklep spożywczy typu "mydło i powidło":
[Obrazek: IMG_20180717_181705.jpg]

Main street w Corbeni:
[Obrazek: IMG_20180717_181731.jpg]

Pensjonat widziany od strony rzeczki, która przepływa w jego pobliżu. Kręci się tu sporo bezdomnych piesków:
[Obrazek: IMG_20180717_182238.jpg]

Słit focia:
[Obrazek: IMG_20180717_182448.jpg]

Ruch jest całkiem spory - dwie furmanki i kilka aut Smile
[Obrazek: IMG_20180717_182754.jpg]

Problem bezdomnych psów jest cały czas nierozwiązany w RO. A wystarczyło bo poddać pieski sterylizacji. Ale to jakieś koszty generuje - i w tym pewnie problem:
[Obrazek: IMG_20180717_182839.jpg]

W oddali majaczą Góry Fogarskie:
[Obrazek: IMG_20180717_183445.jpg]

Do sklepu podjechał radiowóz Politia Rurala. Miejscowy Kojak i Columbo zjedli pączka i wypili kawę:
[Obrazek: IMG_20180717_183453.jpg]

Rumuński siwek:
[Obrazek: IMG_20180717_183520.jpg]

Jest też i coś dla ducha:
[Obrazek: IMG_20180717_183617.jpg]

Po późnym obiadku bajka, paciorek i do łóżka bo z samego rana jedziemy na TT.
Odpowiedz
Dzień 19 18.07.2018 305 km 7h35mCorbeni - Trasa Transfogarska - Cartisoara - Sibiu - Sebes - Alba Iulia - Turda - Kluż Napoka

Ten dzień przeznaczony jest na TT. Wyjeżdżamy z rana i bez większych przygód przejeżdżamy trasę. Ruch jest jeszcze minimalny gdyż startujemy ok. 8.30. Pogoda jest zmienna, raz świeci słońce raz drogę przesłaniają chmury. Na szczycie pogoda zmienia się diametralnie. Zaczyna siąpić deszcz, który po drodze nabiera charakteru ulewy. Widoczność podczas zjazdu też się pogarsza.
Tym razem na trasie jesteśmy długo żeby nie powiedzieć bardzo długo. Zatrzymujemy się w każdym możliwym miejscu i podziwiamy tą przestrzeń, majestat gór i zastanawiamy się - kto kuźwa robi w takim miejscu drogi???
No, wiadomo kto - słońce Karpat! Ale po co? Chyba po to żeby dzisiaj była atrakcją turystyczną a kiedyś miała udowodnić, że naród rumuński potrafi! Tylko jakim kosztem!

Trochę fotek wrzucę w odpowiednim wątku.

Po przejechaniu trasy pogoda się poprawia, wyjeżdżamy z gór i znowu świeci słońce. Jedziemy standardowym odcinkiem. Przed Turdą 50 km jedziemy w 1,5 h. Korek jest kilkudziesięcio kilometrowy.

Pod wieczór dojeżdżamy do Kluj Napoka. Jemy późny obiad i jedynym miejscem jakie oglądamy jest leżący w pobliżu Lidl. Nie mamy sił. Stanie w korkach dało nam się we znaki.

Aha, nocujemy w Apart Hotel Bonjour. Jest poprawnie chociaż karmią tu słabo. Za noc płacimy 38,70€. Bez śniadania choć można dokupić ale nie chcemy.
Odpowiedz
Dzień 20 19.07.2018 379 km 4h50m Kluj Napoka - Huedin - Oradea - Debreczyn - Miszkolc

Śniadanko robimy z produktów kupionych w sklepie. Wyjeżdżamy ok. 9 i bez problemów dojeżdżamy do Miszkolca. Węgry częściowo przejeżdżamy autostradą bo kupiliśmy winietkę. Żona się uparła...

W Miszkolcu odświeżamy się i idziemy coś zjeść. Wybór pada na ten oto bar. Jest nieźle chociaż jak dla mnie to trochę za tłusto. Porcje są olbrzymie i jest tanio. Lubiącym coś bardziej wykwintnego się tu nie spodoba.
Po zjedzeniu zastanawiamy się co dalej robić z czasem. Jest godzina 16. W pierwszej opcji mieliśmy iść na baseny ale jakoś nie mamy ochoty. Po uzyskaniu porady od naszego forumowego specjalisty od Węgier (kris68 chylę czoła) wybór pada na odległą o ok.20 km od naszego miejsca noclegowego dzielnicę Lillafüred.
Spacerujemy sobie, podziwiamy najwyższy wodospad na Węgrzech (co prawda sztuczny) i ok 20 wracamy do Hejo Apartman typowo węgierskiej miejscówki zlokalizowanej w dobrym miejscu bo blisko basenów. Mieści się ona w domu, który w większości jest udostępniany turystom przez starszą właścicielkę. Bez śniadania płacimy 30 €.
Odpowiedz
Dzień 21 20.07.2018 489 km 7h46m Miszkolc - Koszyce - Preszów (autostradą) - Kapuśany(zamek) - Giraltovce - Svidnik - Barwinek - Rzeszów - Lublin - Końskowola

Dojazdówka do domu. Po drodze zwiedzamy jeszcze zamek w Kapuśanach, koło którego wiele razy już przejeżdżaliśmy. Wjeżdżamy do Polski i wspominamy te 3 tygodnie kiedy nas nie było w kraju. Były to piękne chwile w pięknych miejscach. Cały czas mamy je w głowie. Mamy wiele fotek, które czasami oglądamy, a niektórymi z nich dzielimy się z Wami! Wyjazd był udany, obył się bez usterek samochodu, problemów zdrowotnych i innych większych niemiłych niespodzianek.

Już planujemy kolejny wyjazd w przyszłym roku! Oczywiście częścią naszej podróży będzie Bułgaria. Będzie to nasz okrągły bo 10 wyjazd i trzeba będzie to jakoś uczcić. A jak? To się okaże!
Odpowiedz
Dzięki za fajną relację!
Odpowiedz
Czas powiększyć biblioteczkę!
Odpowiedz
Czyli Kosovo w planach na 2019?

Wysłane z mojego LG-K420 przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
Na razie luźne przemyślenia
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Z alpejskich łąk na czarnomorskie plaże 2025 dżek 139 14,795 26.08.2025 19:11:04
Ostatni post: dżek
  Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024 dżek 178 7,806 07.09.2024 20:07:08
Ostatni post: dżek
  Na plażę i basen do Sozo 2022 dżek 117 10,016 23.08.2022 21:40:11
Ostatni post: dżek
  Podróż w nieznane 2021 dżek 299 21,187 24.10.2021 13:02:50
Ostatni post: dżek
  Do Primorska przez Chorwację [2021] gawronik 5 634 16.09.2021 17:34:13
Ostatni post: ventosa
  Rodopy 2018 - czyli opowieści dziwnej treści przy butelce rakiji kris68 43 7,138 14.07.2019 20:22:06
Ostatni post: igi123
  Do Obzoru przez Sapante i Transalpine mierzey 47 10,574 16.07.2018 06:09:33
Ostatni post: teresa
  Bg przez Ukraine lata 2010 i 2012 aekzal 16 7,663 18.05.2018 23:12:00
Ostatni post: Simon
  Do Sozopola Dżeka i Ejdżi w 2017 roku podróż po Bałkanach dżek 237 60,918 29.10.2017 05:45:28
Ostatni post: egon
  Bułgaria przez UA Kar0ol 49 16,530 06.06.2017 22:24:01
Ostatni post: kris68

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości