Liczba postów: 497
Liczba wątków: 2
Dołączył: May 2016
Reputacja:
59
MoteltaM Verde"
Motel Restaurant "Balta Verde" przy drodze E81 w Rumunii.
Link: https://restaurantguru.com/Balta-Verde-Ramnicu-Valcea
1976 NRD, 1988 ZSRR, 1990 CS, 2001-2007 CRO, 2008 AZ, 2008-2010 BG, 2011 BG/IL, 2012 EG/BG, 2013 MA/TN, 2014-2015 EG/TR, 2016 IT/GR, 2017 H/BG, 2018 GR/BG, 2019 M/BG, 2020 P/BG, 2021 MK/AL/CRO, 2022 BG, 2023 TR/AL, 2024 GR/TR/AL, 2025 ZEA/TR/BG, 2026 E/P/BG/TR, 2027 E/GR/AL.
Nawiguję z Google Maps a po Polsce z Yanosikiem.
Liczba postów: 513
Liczba wątków: 4
Dołączył: Jul 2019
Reputacja:
35
18.07.2022 16:00:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.07.2022 16:05:58 przez bart11.)
Największym problem z Emeraldem to właśnie zmiana hotelu. Po wyprowadzce do Słonecznego też sobie powiedziałem: to tylko parę nocy, jakoś wytrzymam.
Co do cen, to poszukaj lepiej. Czasem 100m dalej jest coś ekstra, ja teraz trafiłem na rewelacyjna turecka jadłodajnie w SB, oddalona dokładnie o 200 metrów od knajpy w której rok temu zapłaciłem kupę kasy za bardzo średni obiad.
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 2
Dołączył: May 2016
Reputacja:
59
Dziś (poniedziałek) odwiedziliśmy Nesebar. Tu widac i słychać, że Polacy są w te wakacje w Bułgarii. W Rawdzie prawie nie słychac polskiej mowy a w Sveti Vlas spotkałem kilku Polaków przy półkach z alkoholem w sklepie Merkury. W Nesebarze obralismy jeden cel. Winiarnia Mesembria. Mimo, że w BG jesteśmy nasty raz, to do tej winiarni trafiłem pierwszy raz. Nic dziwnego w tym miejscu wniarnia funkcjonuje od 12 lat a moje zwiedzanie Starego Miasta w Nesebarze przypada na lata 2008 i 2009. Po degustacji zrobiliśmy odpowiednie zakupy tylko nie wiem czy do wyjazdu wszystkie butelki wytrzymają.
1976 NRD, 1988 ZSRR, 1990 CS, 2001-2007 CRO, 2008 AZ, 2008-2010 BG, 2011 BG/IL, 2012 EG/BG, 2013 MA/TN, 2014-2015 EG/TR, 2016 IT/GR, 2017 H/BG, 2018 GR/BG, 2019 M/BG, 2020 P/BG, 2021 MK/AL/CRO, 2022 BG, 2023 TR/AL, 2024 GR/TR/AL, 2025 ZEA/TR/BG, 2026 E/P/BG/TR, 2027 E/GR/AL.
Nawiguję z Google Maps a po Polsce z Yanosikiem.
Liczba postów: 513
Liczba wątków: 4
Dołączył: Jul 2019
Reputacja:
35
Po obiadku, zakupach, przystanek Lidl- powrót start
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 2
Dołączył: May 2016
Reputacja:
59
Do startu do powrotu jeszcze kilka dni.
1976 NRD, 1988 ZSRR, 1990 CS, 2001-2007 CRO, 2008 AZ, 2008-2010 BG, 2011 BG/IL, 2012 EG/BG, 2013 MA/TN, 2014-2015 EG/TR, 2016 IT/GR, 2017 H/BG, 2018 GR/BG, 2019 M/BG, 2020 P/BG, 2021 MK/AL/CRO, 2022 BG, 2023 TR/AL, 2024 GR/TR/AL, 2025 ZEA/TR/BG, 2026 E/P/BG/TR, 2027 E/GR/AL.
Nawiguję z Google Maps a po Polsce z Yanosikiem.
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 2
Dołączył: May 2016
Reputacja:
59
Kilkudniowy pobyt w Sveti Vlas powoli dobiegł końca. Zostało tylko pakowanie i jutro rano ruszamy w drogę powrotną. Dziś po południu odwiedziliśmy jeszcze raz Rawdę by zaliczyć ostatni obiad na bułgarskiej ziemi. Restauracja Mezeto to lokal który odwiedzaliśmy najczęsciej w trakcie tego pobytu. Jesli chodzi o Sveti Vlas to pozmieniało się wiele. Zamknięte restauracja Kotva i Stary Orzech. Spora grupa Polaków gosciła w Bistro Sveti Stefan. Ten lokal to jedno z tańszych miejsc na mapie Sveti Vlas. Obecność dużej liczby uchodźców z Ukariny też wiele zmieniła w tym mieście. W hotelu Magic Dreams gdzie mieszkamy na parkingu naliczyłem wieczorem 32 auta na ukraińskich tablicach. Niby w mieście jest dużo turystów ale gdzieś giną w otchłanii hotelowej. Wiele lokali gastronomicznych czeka z utęsknieniem na gości, których jakimś trafem nie ma. Ogólnie żegnamy Bułgarię na dwa lata ale ceny nie przemawiają za tym aby tu przyjeźdzać.
1976 NRD, 1988 ZSRR, 1990 CS, 2001-2007 CRO, 2008 AZ, 2008-2010 BG, 2011 BG/IL, 2012 EG/BG, 2013 MA/TN, 2014-2015 EG/TR, 2016 IT/GR, 2017 H/BG, 2018 GR/BG, 2019 M/BG, 2020 P/BG, 2021 MK/AL/CRO, 2022 BG, 2023 TR/AL, 2024 GR/TR/AL, 2025 ZEA/TR/BG, 2026 E/P/BG/TR, 2027 E/GR/AL.
Nawiguję z Google Maps a po Polsce z Yanosikiem.
Liczba postów: 615
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2015
Reputacja:
40
Dzięki za relację
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 2
Dołączył: May 2016
Reputacja:
59
Piątek 22 lipca o godz. 6.15 ruszamy ze Sveti Vlas. Pierwszy etap Hotel Bonanza w Radai w Rumunii. Do pokonania nieco ponad 800 km. Mam rózne doświadczenia z drogami w Rumunii wolę więc założyć że na miejscu będziemy bardzo późno. W Słonecznym Brzegu wyjeźdzamy na DK9 w kierunku Warny, rano ruch bardzo mały, przeważają miejscowe dostawczaki. Mijamy senny Obzor i Bjałą i w Staro Oryahowo skręcamy w drogę nr 904. Potwierdzam to co ktoś na tym forum napisał, droga bardzo dobra, wyremontowana w ubiegłym roku z namalowanymi pasami. W miarę jazdy ruch w okolicznych wioskach gęstnieje. Z DK904 wjeżdzamy w DK208, mijamy Prowadyję i już autostrada. Czym bliżej Ruse, ruch coraz większy. Dużo pojazdów zdąża w kierunku wybrzeża Czarnego Morza. Przeważają rejestracje Rumuńskie. Z Polskich rejestracji wyłapałem kilka ze Śląska i kilka z Dolnegośląska. W Ruse czeka mnie tankowanie, wyszukuję najtańszego paliwa, bo po drodze ceny Pb95 kształtowały się w przedziale 3,31 - 3,47 lv/litr. Na drodze do granicy zatrzymuje się na stacji Europa ( 500m przed rondem gdzie zjeżdża się na przejście graniczne). Pb95 dziś była po 3,25. Tankowanie za 140 lv aby wydać wszystkie levy. O 9.30 meldujemy się przy okienku opłat za przejazd mostem. Opłata 2 Euro lub 4 lv. O 9.45 stajemy w kolejce do odprawy granicznej. Przed namy 16 aut, stracony czas 30 minut i już jesteśmy w Rumunii. Do tej pory czas przejazdu i odprawy był bardzo zadawalający. Z przejścia ruszamy w kierunku Bukaresztu aby po kilku kilometrach skręcić w drogę Nr 115 i dokonać skrótu do Vanatori Mici. Autostrada w kierunku Pitesti jest dość mocno obciążona, przewaga TIR-ów. Z Pitesti do Ramnica Valcea jechało się bardzo dobrze, ruch płynny do 55 km/h w miejscowościach i około 80 km/h poza terenem zabudowanym. Na tej trasie szybciej się nie da. W nawigacji ustawiłem Popas km 247 aby zjeźć porządny obiad i kiedy już na wyświetlaczy miałem 4 km do celu, ruch zamarł. Roboty drogowe na 245 km drogi nr E81. Ruch wahadłowy - strata 70 minut. Za wahadłem czekała upragniona golonka. Przez dwa lata jak mnie tu nie było cena wzrosła, teraz sama golonka kosztuje 25 RON, golonka z fasolą 30 RON, poecja chleba do golonki 3 RON. Po drodze jest kilka barów i restauracji z golonką ale ta na 247 kilometrze wymiata wszystkie inne. Trzeba spróbować aby dyskutować. Ilość aut na parkingu świadczy o atrakcyjności tego miejsca. Posileni ruszamy dalej. Teraz już w nawigacji wbity jest cel ostateczny dzisiejszego dnia. Do pokonania zostało 220 km. Cała trasa minęła bardzo szybko i o godz. 18.05 zameldowaliśmy się w Hotelu Bonanza w Radai. Rezerwując hotel podałem godziny przyjazdu 20-21. Nowa autostrada A10 przyspiesza bardzo przejazd i najważniejsze po drodze nie było żadnych wypadków. Teraz szklaneczka bułgarskiego Flirta i można odpoczywać.
1976 NRD, 1988 ZSRR, 1990 CS, 2001-2007 CRO, 2008 AZ, 2008-2010 BG, 2011 BG/IL, 2012 EG/BG, 2013 MA/TN, 2014-2015 EG/TR, 2016 IT/GR, 2017 H/BG, 2018 GR/BG, 2019 M/BG, 2020 P/BG, 2021 MK/AL/CRO, 2022 BG, 2023 TR/AL, 2024 GR/TR/AL, 2025 ZEA/TR/BG, 2026 E/P/BG/TR, 2027 E/GR/AL.
Nawiguję z Google Maps a po Polsce z Yanosikiem.
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 2
Dołączył: May 2016
Reputacja:
59
W sobotę (23 lipca) o 6.00 polskiego czasu ruszamy w dalszą podróż. Pierwszy cel Kisvarda na Węgrzech. Nawigacja pokazuje czas przejazdu 3 godz 40 minut. Odcinek rumuński drogi przebiega bez problemów. W m. Baciu zatrzymuje się na dotankowanie pojazdu. Pb95 po 8,38 RON/litr. Po zastosowaniu bonifikaty rozliczeniowo wychodzi po 7,76 zł/l. Na przejściu Urziceni/ Vallaj meldujemy się o 8.30. Samochodów mało ale odprawa trwa bardzo długo. Na granicy tracimy całą godzinę. Temperatura wzrasta i mimo poranka wskazuje już 30 stopni. O 10.40 dojeżdżamy do Kisvardy. Tu robimy małą pauzę na kawę w McDonald i zakupy w miejscowych sklepach. Uzupełniamy zapasy Tokajskiego wina w Tesco. Pobyt w Kisvardzie zajmuje nam około 1,5 godziny. Jest już po południu, kiedy wyruszamy w kierunku granicy polskiej. Węgry i Słowacja bezwinietowo. Przejazd bez żadnych komplikacji. Stwierdzam tylko, że stan dróg na Węgrzech pogorszył się w ciągu kilku ostatnich lat. Chodzi mi o drogi lokalne. Granicę w Barwinku przekraczamy około 15.00. Następny etap to Restauracja Bida w Bogucinie koło Lublina. Przejazd zajmuj nieco ponad 2,5 godziny. O 18.30 jesteśmy już po obfitym obiedzie. Czas na dalszą podróż. Teraz już prosto S17 kierunek Warszawa. Kilka kilometrów od Lublina napotykamy ulewny deszcz. Trochę zwalniamy bo staje się niebezpiecznie a do tego wieje silny wiatr. W okolicach Otwocka zjeżdżamy z S17 na ubocze aby zatankować pojazd na Orlenie. Pb95 po bonifikacie kosztuje 7,15 zł/l. Koniec podróży nastapił o 20.10. Teraz pozostało tylko rozliczenie. Najwiecej wyniosą zapewne koszty paliwa.
1976 NRD, 1988 ZSRR, 1990 CS, 2001-2007 CRO, 2008 AZ, 2008-2010 BG, 2011 BG/IL, 2012 EG/BG, 2013 MA/TN, 2014-2015 EG/TR, 2016 IT/GR, 2017 H/BG, 2018 GR/BG, 2019 M/BG, 2020 P/BG, 2021 MK/AL/CRO, 2022 BG, 2023 TR/AL, 2024 GR/TR/AL, 2025 ZEA/TR/BG, 2026 E/P/BG/TR, 2027 E/GR/AL.
Nawiguję z Google Maps a po Polsce z Yanosikiem.
Liczba postów: 4,877
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2015
Reputacja:
72
(18.07.2022 19:41:52)wojak999 napisał(a): Dziś (poniedziałek) odwiedziliśmy Nesebar..........
W Nesebarze obralismy jeden cel. Winiarnia Mesembria. Mimo, że w BG jesteśmy nasty raz, to do tej winiarni trafiłem pierwszy raz. Nic dziwnego w tym miejscu wniarnia funkcjonuje od 12 lat a moje zwiedzanie Starego Miasta w Nesebarze przypada na lata 2008 i 2009. Po degustacji zrobiliśmy odpowiednie zakupy tylko nie wiem czy do wyjazdu wszystkie butelki wytrzymają.
Muszę przyznać, że byłem na degustacji w tej winiarni na miejscu degustowałem wina a nawet kilka kieliszków po 3 lewa wypiliśmy. Troszkę było ciężko wstać - ponieważ wina wyśmienite i wyborne. Po prostu pyszne. Kupiliśmy kilka buteleczek win które wcześniej piliśmy, no i w domu wielkie rozczarowanie. Wina moim zdaniem dużo gorsze niż na miejscu w winiarni. Mam nadzieję, że to tylko odczucie, że faktycznie winka lepiej smakują w Bułgarii niż w Polsce tak jak Kamienitza czy Zagorka lepiej smakuje w BG niż w PL.
|