Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024
W pewnym momencie trasa staje się bardziej wymagająca. Zaczynamy wchodzić pod górę krętą ścieżką. Potem szlak wkracza do wąskiego wąwozu w którym wchodzi się w górę po blokach skalnych. Na szlaku prawie nikogo nie ma. Wyruszaliśmy z samego rana i w zasadzie mijaliśmy po drodze niewiele osób. Obowiązuje miłe pozdrowienie którym spotykane osoby na trasie się wymieniają. Miłe to i sympatyczne.

[Obrazek: IMG-5433.jpg]

[Obrazek: IMG-5435.jpg]

[Obrazek: IMG-5439.jpg]


[Obrazek: IMG-5444.jpg]

[Obrazek: IMG-5445.jpg]

[Obrazek: IMG-5446.jpg]

[Obrazek: IMG-5449.jpg]

[Obrazek: IMG-5450.jpg]

[Obrazek: IMG-5453.jpg]


[Obrazek: IMG-5454.jpg]

[Obrazek: IMG-5458.jpg]

[Obrazek: IMG-5459.jpg]

[Obrazek: IMG-5460.jpg]

[Obrazek: IMG-5461.jpg]
Odpowiedz
Znajdujemy się na wysokości 280 m n.p.m. bo tyle ma wysokości ten punkt o nazwie Slattdalsberget. Wstrzeliliśmy się w okienko pogodowe i jest jako taka widoczność. Przynajmniej widać w dole Zatokę Botnicką. Po chwili gęste chmury przykryją niebo i nie będzie widać już nic.

[Obrazek: IMG-5467.jpg]

[Obrazek: IMG-5469.jpg]

[Obrazek: IMG-5471.jpg]

Jezioro Tärnättvattnet położone jest na płaskowyżu. Wokół niego utworzyły się torfowiska z grząskim terenem. Widać liczne skały poddane wygładom lodowcowym.

[Obrazek: IMG-5473.jpg]

[Obrazek: IMG-5474.jpg]

[Obrazek: IMG-5475.jpg]

Zaczyna padać. Chodzenie po śliskich skałach staje się niebezpieczne ale dajemy radę. 

[Obrazek: IMG-5476.jpg]

W tym domku można przenocować:

[Obrazek: IMG-5478.jpg]
Odpowiedz
Teraz pozostaje nam wrócić do parkingu. Niby schodzimy w dół ale zejście jest niebezpieczne z powodu śliskości skał. Schodzimy po wyślizganych blokach skalnych mokrych od deszczu. Ale metr po metrze jesteśmy coraz niżej. Mimo deszczu pojawia się więcej osób, które wybrały odwrotny kierunek wycieczki.

Tutaj schodzimy po gładko obrobionym żwirze. Słyszę ten odgłos w uszach:

[Obrazek: IMG-5482.jpg]

Ta formacja skalna nosi poetycką nazwę Trolls Door/Trollporten:

[Obrazek: IMG-5485.jpg]

[Obrazek: IMG-5486.jpg]

Gołoborza ładnie porośnięte mchem. Lodowiec był tu ok. 9 tys. lat temu:

[Obrazek: IMG-5487.jpg]

[Obrazek: IMG-5493.jpg]


W ulewnym deszczu dochodzimy do parkingu. Całość trasy zajęła nam ok. 4 h marszu z kilkoma przystankami na robienie zdjęć i odpoczynkiem z delektowaniem się pięknem przyrody. Po zrzuceniu mokrych ubrań wsiadamy w auto i jedziemy do hotelu, który znajduje się w miejscowości Pitea. Po drodze pada, czasami przestaje. Liczymy na lepszą pogodę jutro.


CDN
Odpowiedz
Nocleg mieliśmy w  Pitea w Furunäset Hotell & Konferens. Hotel mieści się w zabytkowym budynku z klimatycznym wnętrzem.



[Obrazek: IMG-5496.jpg]

[Obrazek: IMG-5497.jpg]

[Obrazek: IMG-5498.jpg]

[Obrazek: IMG-5501.jpg]

[Obrazek: IMG-5502.jpg]

[Obrazek: IMG-5503.jpg]

Dzień 10:

Dzisiaj naszym celem jest wioska Mikołaja w Rovaniemi (na prośbę naszych wnuków).
Po kilku godzinach jazdy wygodną drogą parkujemy przed tym magicznym (na pewno dla dzieci) miejscem. Wszędzie widać grupy i grupki turystów. Sporo jest wycieczek z Azji (Japonia, Korea). Widać, że Finowie przypowieść o świętym Mikołaju przekuli w spory sukces finansowy. Sporo jest sklepików z pamiątkami bożonarodzeniowymi choć to środek lata. Bombki, świecidełka, świeczki, skarpety i swetry z wełny. Można kupić potrawy, konserwy z renifera (!). No i jest ON. Ale dostępu do niego strzegą przedsiębiorcze elfy, które pilnują aby nikt nie zrobił MU fotografii bez uiszczenia odpowiedniej opłaty. Coś około 30 - 40 €. Kręcimy się po sklepach, wybieramy jakieś pluszaki i magnesy i idziemy na koło podbiegunowe.

[Obrazek: IMG-5508.jpg]

[Obrazek: IMG-5510.jpg]

[Obrazek: IMG-5511.jpg]

[Obrazek: IMG-5512.jpg]

[Obrazek: IMG-5514.jpg]

[Obrazek: IMG-5515.jpg]

[Obrazek: IMG-5516.jpg]

[Obrazek: IMG-5518.jpg]

[Obrazek: IMG-5520.jpg]

[Obrazek: IMG-5522.jpg]

[Obrazek: IMG-5523.jpg]

[Obrazek: IMG-5527.jpg]

[Obrazek: IMG-5528.jpg]
Odpowiedz
Dzień 11:

Po noclegu na fińskiej prowincji jedziemy w stronę Przylądka Północnego (North Cape/Nordkapp). Drogi w tym rejonie są ciut słabszej jakości, jest sporo tuneli. No i cena benzyny miejscami dochodzi do 9zł/l. W Norwegii i Szwecji dominują stacje samoobsługowe. Idziesz do dystrybutora, wkładasz lub przykładasz kartę do czytnika, system blokuje ok. 2000 NOK czyli jakieś 800 zł. Wtedy możesz tankować. Nadpłaconą kwotę bank zwróci Ci przeważnie tego samego dnia ale nie zawsze.
Jadąc od Rovaniemi w kierunku Nordkapp krajobraz staje się coraz bardziej surowy. Roślinność jest z kilometra na kilometr uboższa. Zaczynają dominować bezleśne krajobrazy tundry. Z drzew brakuje tych liściastych, pojawiają się jedynie brzozy i to takie powyginane albo pod postacią krzewinek. Od Rovaniemi pojawiają się renifery, najpierw pojedyncze a potem w grupach. Zwierzęta wychodzą na drogę i nie bojąc się spacerują po niej skubiąc sobie trawkę. Niestety zdjęć reniferów nie mam gdyż jadąc zajmowałem się kierowaniem. Może po zakończeniu relacji zrobię jakiś suplement i wrzucę coś od żony, która również fociła na trasie. Ruch na drodze całkiem spory, jeździ bardzo dużo kamperów. Niestety powoduje to spowolnienie jazdy na drodze. W krajobrazie pojawiają się namioty Saamów, którzy na północy mieszkali od dawien dawna.

Tu jeszcze widok z okna fińskiego domu w którym nocowaliśmy. Minusem były okropne chmary komarów na zewnątrz i pojedyncze sztuki w pokoju. Na zdjęciu graniczna rzeka ze Szwecją:

[Obrazek: IMG-5537.jpg]

Przylądek Nordkapp nie jest najdalej wysuniętym punktem Europy gdyż leży zwyczajnie na wyspie co eliminuje to miejsce. W pobliżu znajduje się inny, realny punkt ale nie ma tam dojścia. Obok Nordkappu jest inny też dalej leżący na północ ale tam z kolei nie ma dojazdu. Był taki plan żeby dojść do niego ale wybraliśmy inny plan.

[Obrazek: IMG-5545.jpg]

[Obrazek: IMG-5546.jpg]

[Obrazek: IMG-5548.jpg]

[Obrazek: IMG-5552.jpg]



[Obrazek: IMG-5561.jpg]
Odpowiedz
[Obrazek: IMG-5558.jpg]

Tutaj jest ten najdalej wysunięty punkt na wyspie Magerøya. Niestety ale nie byliśmy tam. Może kiedyś.

[Obrazek: IMG-5559.jpg]

I widać to na mapie:

[Obrazek: IMG-5560.jpg]

Spoglądamy w stronę bieguna północnego:

[Obrazek: IMG-5564.jpg]

[Obrazek: IMG-5566.jpg]

[Obrazek: IMG-5567.jpg]

Patrzymy w stronę najdalej wysuniętego punktu leżącego na lądzie:

[Obrazek: IMG-5568.jpg]

[Obrazek: IMG-5569.jpg]

[Obrazek: IMG-5573.jpg]
Odpowiedz
Mieszkamy w takim oto domku. W pełni wyposażony, parking pod domkiem. Widoki niesamowite, pod oknem snują się renifery. Polecam! Brakuje klimatyzacji ale jest niepotrzebna. "Wieczory" są rześkie i pokoik szybko się wywietrzył i ochłodził.

[Obrazek: IMG-5598.jpg]

[Obrazek: IMG-5600.jpg]


[Obrazek: IMG-5596.jpg]

[Obrazek: IMG-5597.jpg]


Widok z okna w stronę Nordkappu. Zdjęcie mogłoby być zrobione o godzinie 18 a równie dobrze o północy gdyż w tym miejscu trwa na dobre dzień polarny. Przysparza nam to lekkich kłopotów gdyż wieczorem organizm trzeba zmuszać do spoczynku i kłaść się spać przy jasnym niebie. Na szczęście posiadamy opaski na oczy, które ułatwiają spokojny sen. Natomiast nie chciałbym być tu podczas nocy polarnej. Nie dość, że ciemno to jeszcze zimno. 

[Obrazek: IMG-5604.jpg]

Drogi jak na takie za....e są znakomite. Można się spokojnie przemieszczać.

[Obrazek: IMG-5607.jpg]

Po przyjeździe na kwaterę idziemy coś zjeść. Tak jak na kempingu tak i w restauracji pracują Polacy. Po krótkiej rozmowie zostaliśmy przekonani do zamówienia potrawy z mięsem renifera (no bo nie z mięsa patrząc na zdjęcia).

[Obrazek: IMG-5608.jpg]

[Obrazek: IMG-5609.jpg]
Odpowiedz
Idziemy jeszcze na mały spacer w stronę Skarsvåg, małej rybackiej wsi, najdalej na północ Europy położonej miejscowości. Kamera live jakby ktoś chciał podejrzeć.

[Obrazek: IMG-5612.jpg]

[Obrazek: IMG-5613.jpg]

[Obrazek: IMG-5615.jpg]

[Obrazek: IMG-5616.jpg]

Widok w stronę Nordkappu, widać iglicę skalną:

[Obrazek: IMG-5617.jpg]

[Obrazek: IMG-5618.jpg]

Kirkeporten, okno w skałach:

[Obrazek: IMG-5627.jpg]
Odpowiedz
Jeszcze dwie fotografie z Nordkappu, pierwsza zrobiona ok. 22 wieczorem. Słońce nie chce zajść więc wyruszyłem na małą przechadzkę przed ułożeniem się do snu. Rześkie powietrze powoduje, że wracam szybko do łóżka bo spacerowałem w lekkiej odzieży:[Obrazek: IMG-5632.jpg]

Następny dzień wita nas lekkim zachmurzeniem a Nordkappie czapa z chmur:

[Obrazek: IMG-5633.jpg]
Odpowiedz
Dzień 12:

Od tego dnia w zasadzie zaczyna się podróż powrotna bo będzie się odbywać już na południe. Ten dzień to w zasadzie prawie cały czas jazda samochodem. Po drodze zatrzymujemy się na norweską pizzę (grube ciasto, ogromny rozmiar) w miejscowości Storslett. Wieczorem dojeżdżamy do Tromsø gdzie mamy zabukowany nocleg w hotelu. Proces meldunku w hotelu odbywa się automatycznie, niestety ale parkingu tu nie ma (a miał być). Muszę na własną rękę szukać i znajduję parking miejski. Niestety parkometr jest zepsuty. Mimo wszystko decyduję się zostawić samochód na noc. Po chwili wyruszamy na spacer po mieście. Jest wieczór ale słońce choć nisko to jednak cały czas świeci. Taka jest zaleta podróżowania poza kołem podbiegunowym. Uliczkami miasta snuje się jeszcze sporo osób. 

Roald Amundsen, polarnik, badacz obszarów okołobiegunowych. Z Tromsø wyruszył w swą ostatnią wyprawę, akcję ratunkową w poszukiwaniu innego polarnika, rozbił się samolotem u wybrzeża Wyspy Niedźwiedziej. Ciała nie znaleziono.

[Obrazek: IMG-5640.jpg]

[Obrazek: IMG-5641.jpg]

[Obrazek: IMG-5642.jpg]

Drewniany budynek katedry. Ładnie i przy tym skromnie:

[Obrazek: IMG-5643.jpg]

[Obrazek: IMG-5645.jpg]

[Obrazek: IMG-5646.jpg]

[Obrazek: IMG-5647.jpg]

[Obrazek: IMG-5648.jpg]

Biblioteka miejska z kolei bardzo nowoczesna:

[Obrazek: IMG-5649.jpg]

[Obrazek: IMG-5650.jpg]

A tu już widok z okna hotelowego (zdjęcie robione przez szybę). Słońce snuje się nisko nad horyzontem. Tu jeszcze trwa dzień polarny. Ptactwo szaleje i przeszkadza spać całą noc. 

[Obrazek: IMG-5652.jpg]

A to nasz hotelik. Podstawowa zaleta - leży w samym centrum. 

[Obrazek: IMG-5654.jpg]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Iberiada 2024 Raphael 33 3,816 20.04.2025 09:05:17
Ostatni post: Raphael
  Gdzie jest niedrogo? ZbigniewLew 25 3,843 11.06.2024 12:27:10
Ostatni post: arka
Question Gdzie z dzieciakami na pierwszy raz? Rysiekkk 16 1,895 06.07.2022 12:18:58
Ostatni post: wojak999
  Podróż w nieznane 2021 dżek 299 21,261 24.10.2021 13:02:50
Ostatni post: dżek
  Przez osiem państw, Adriatyk i Rodopy podróż na plażę w Sozopolu dżek 267 51,632 23.10.2018 19:32:49
Ostatni post: dżek
  Do Sozopola Dżeka i Ejdżi w 2017 roku podróż po Bałkanach dżek 237 60,927 29.10.2017 05:45:28
Ostatni post: egon
  Gdzie kucharek sześć - Biała 11.08-22.08.2016 myszabe 97 33,937 15.01.2017 14:14:16
Ostatni post: mahony
  Gdy podróż jest przygodą 2011 jajac 0 2,299 20.05.2015 16:05:40
Ostatni post: jajac

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości