05.08.2015 22:38:48
Zacznijmy od tego, że droga jest w 80% zmodernizowana. Odcinki bez asfaltu są 3 od strony Sebes w lasach, w niższych partiach ta droga nie jest wymagająca, kolega jechał kia ceed kombi wypakowany po dach w 4 osoby i spoko dał radę, wyrobiły już się dziury w kamieniach, ale można przejechać, chociaż 20 km/h to pewnie granica wytrzymałości zawieszenia w wiekszości aut. Powtarzam są to jakieś może 1,5 km. utrudnień, w trzech częściach. Potem w duzej części nowy asfalt. W górnych partiach drogi może kilkanaście dosłownie jedno metrowych miejsc z brakiem asfaltu, ponieważ wykonawca drogi w zeszłym roku zbankrutował i nie zalał asfaltem przepustów, tj jedziemy po kruszywie, ale to raczej takie trochę progi zwalniające ( i po mojemu dobrze bo nie brakuje szaleńców). Na samej górze trochę adrenaliny bo miejscami, powtarzam miejscami, brakuje barier, ale to już można zobaczyć na you tube. No i odpust przy przełęczy Urdele taki jak na transfogarskiej.

