09.02.2016 11:55:35
Jacku, to po drodze, jak widać, trochę będziesz spał
.
Fajna trasa.
W moim przypadku wino w Tokaju się nie sprawdziło (następnym razem Teresy się posłucham), ale spacerować z Malutką na pewno mieliśmy gdzie, tylko na rejs się nie załapaliśmy. Mogliśmy trochę z Malutką zaszaleć, bo euro nawet w bilonie przyjmowali.
Brasov też miło wspominam, a zwłaszcza drogę na południe i nocleg w Predeal - coś niesamowitego. Jak jechać, to w ciągu dnia.
No, ale to Ty już pewnie opiszesz. Tak z ciekawości, wiesz już kiedy tam będziesz ?
.Fajna trasa.
W moim przypadku wino w Tokaju się nie sprawdziło (następnym razem Teresy się posłucham), ale spacerować z Malutką na pewno mieliśmy gdzie, tylko na rejs się nie załapaliśmy. Mogliśmy trochę z Malutką zaszaleć, bo euro nawet w bilonie przyjmowali.
Brasov też miło wspominam, a zwłaszcza drogę na południe i nocleg w Predeal - coś niesamowitego. Jak jechać, to w ciągu dnia.
No, ale to Ty już pewnie opiszesz. Tak z ciekawości, wiesz już kiedy tam będziesz ?

