Ale generalnie mówiąc stacji z GPL jest wizualnie więcej jak kilka lat temu, Praktycznie w większym mieście gaz jest dostępny. Im bliżej Bukaresztu i wybrzeża, tym więcej.
Cena niestety też wyższa, choć i tak sporo spadła. Ostatni raz kuchenką gazową jechałem w 2011 roku i zapłaciłem prawie 3,50 złotego w przeliczeniu za litr. Ceny paliw w RO w ogóle są wyższe niż u nas, a było kiedyś odwrotnie.
Jeżeli chcesz zatankować gaz w Giurgiu to wytrzymaj do Ruse. W Bułgarii cena porównywalna z cenami w Polsce, a stację paliw bez gazu raczej ciężko znaleźć.
A i zdarzyło mi się kilka razy, że gazu na stacji nie było.
Cena niestety też wyższa, choć i tak sporo spadła. Ostatni raz kuchenką gazową jechałem w 2011 roku i zapłaciłem prawie 3,50 złotego w przeliczeniu za litr. Ceny paliw w RO w ogóle są wyższe niż u nas, a było kiedyś odwrotnie.
Jeżeli chcesz zatankować gaz w Giurgiu to wytrzymaj do Ruse. W Bułgarii cena porównywalna z cenami w Polsce, a stację paliw bez gazu raczej ciężko znaleźć.
A i zdarzyło mi się kilka razy, że gazu na stacji nie było.

