22.05.2016 12:39:25
(22.05.2016 00:08:43)wolffer napisał(a): w tym roku samochodem ja z Malutką, a reszta samolotem, to chyba zmienię plany i zacznę czytać temat o Transalpinie, bo jeszcze nie jechałem. Raczej jednak w drodze powrotnej czynu tego dokonam, gdyż że ponieważ wtedy większą mocą dysponuję.
Ja mam podobne plany, w drodze powrotnej zahaczyć o Horezu, potem Transalpina ale tylko do szczytu a później w lewo na Petroszany i przez Deva na nocleg w Mako. Takie są plany ale co z tego wyjdzie zobaczymy. Transfogarską przejechaliśmy 2 razy przy wspaniałej słonecznej pogodzie


.