ja się przyzwyczaiłem jakoś do tego orlenu przy wjeździe do Dukli. Już mnie kiedyś gościu z obsługi zaczął rozpoznawać jak byłem na jego zmianie. Tam zawsze, poza uzupełnieniem paliwa, tankuję kawę lub dwie na drogę, bo następny przystanek na węgrzech po matricę
Taki mi sie zwyczaj przyjął
Taki mi sie zwyczaj przyjął

