Przed trudniejszymi odcinkami transalpiny możesz się zatrzymać gdzieś w okolicy Novaci, albo parę kilometrów od najbardziej wymagającego odcinka w Ranca, to ośrodek narciarski i myślę, że kilka tysięcy miejsc noclegowych. Ale już pod górkę trzeba wyjechać "trochę" kilometrów.
http://www.rancaonline.ro/
Drogi są w miarę dobrej jakości (no może sam dojazd to połatane, albo koleiny), na samej górze i od północnej strony asfalt ma może 2 lata?, oprócz tych przejazdów po 1 m. szerokości i w dolnym odcinku od strony Sugag może 2 km. po kruszywie jedziemy. Przynajmniej tak było w zeszłym roku. Novaci-Sugag jechałem trochę ponad 4 godziny, jest inna niż TT. Zobacz sobie filmik.
http://www.rancaonline.ro/
Drogi są w miarę dobrej jakości (no może sam dojazd to połatane, albo koleiny), na samej górze i od północnej strony asfalt ma może 2 lata?, oprócz tych przejazdów po 1 m. szerokości i w dolnym odcinku od strony Sugag może 2 km. po kruszywie jedziemy. Przynajmniej tak było w zeszłym roku. Novaci-Sugag jechałem trochę ponad 4 godziny, jest inna niż TT. Zobacz sobie filmik.

