Co do Neapolu - zastanów się czy warto tam jechać samochodem i nocować.
Moje doświadczenia z tych okolic mają już z 10 lat, ale nadal bym się obawiał jechać do Neapolu samochodem.
100% samochodów parkujących na ulicy miało poobrywane lusterka, te które właściciel pracowicie naprawiał taśmą, wisiały na tej taśmie, elektryczne - na przewodach.
Z obserwacji z pozycji pieszego - ruch drogowy wygląda podobnie jak we wszystkich miasteczkach Włoch (znaczy - sympatyczny burdel
) tylko "bardziej".
Bardziej tzn. jest większy i jeżdżą tam szybciej co oczywiście tylko zwiększa liczbę stłuczek.
Efekt - bardzo dużo uszkodzonych nadwozi na ulicy. Właściwie nietknięty samochód to był ewenement.
Co ciekawe to dotyczy tylko Neapolu - już w Salerno było "normalnie".
Ja bym zanocował w jakimś spokojniejszym miejscu koło linii kolejowej i dojechał pociągiem.
A jeśli planujesz wykopaliska (Herkulanum czy Pompeje) to po prostu Neapol odpuść.
Wprawdzie w muzeum w Neapolu są najcenniejsze eksponaty z tych wykopalisk, ale to jednak powtórzenie.
Zwróć uwagę na miasto Matera - coś zupełnie innego...
Żywa dekoracja do Pasji Gibsona...
Mieszkalne drążone jaskinie w których ludzie żyli jeszcze w latach 60 ub. wieku (i nie chcieli się z nich wyprowadzić - byli przymusowo przesiedlani do bloków z bieżącą wodą, kanalizacją...)
Moje doświadczenia z tych okolic mają już z 10 lat, ale nadal bym się obawiał jechać do Neapolu samochodem.
100% samochodów parkujących na ulicy miało poobrywane lusterka, te które właściciel pracowicie naprawiał taśmą, wisiały na tej taśmie, elektryczne - na przewodach.
Z obserwacji z pozycji pieszego - ruch drogowy wygląda podobnie jak we wszystkich miasteczkach Włoch (znaczy - sympatyczny burdel
) tylko "bardziej".Bardziej tzn. jest większy i jeżdżą tam szybciej co oczywiście tylko zwiększa liczbę stłuczek.
Efekt - bardzo dużo uszkodzonych nadwozi na ulicy. Właściwie nietknięty samochód to był ewenement.
Co ciekawe to dotyczy tylko Neapolu - już w Salerno było "normalnie".
Ja bym zanocował w jakimś spokojniejszym miejscu koło linii kolejowej i dojechał pociągiem.
A jeśli planujesz wykopaliska (Herkulanum czy Pompeje) to po prostu Neapol odpuść.
Wprawdzie w muzeum w Neapolu są najcenniejsze eksponaty z tych wykopalisk, ale to jednak powtórzenie.
Zwróć uwagę na miasto Matera - coś zupełnie innego...
Żywa dekoracja do Pasji Gibsona...
Mieszkalne drążone jaskinie w których ludzie żyli jeszcze w latach 60 ub. wieku (i nie chcieli się z nich wyprowadzić - byli przymusowo przesiedlani do bloków z bieżącą wodą, kanalizacją...)

