O suchym że tak powiem pysku się wałęsaliśmy po owych klasztorach. Ja z przymusu samochodowego i wyboru swego a żona mi towarzysząc również od trunków stroniła. 
Jutro - ZIEMIA OBIECANA!
igi, spoko. Dziś na granicy AL/GR w Kakavia 45 minut, dość rygorystyczne sprawdzanie z sakramentalnym pytaniem "any drugs?" i opukiwaniem samochodu.

Jutro - ZIEMIA OBIECANA!
igi, spoko. Dziś na granicy AL/GR w Kakavia 45 minut, dość rygorystyczne sprawdzanie z sakramentalnym pytaniem "any drugs?" i opukiwaniem samochodu.

