28.08.2018 19:10:25
Dzień 10 9.07.2018, 549 km 6h46min Kalampaka - Grewena - Kozani - Kawala - Komotini - Makaza (granica GR/BG) Kyrdżali - Enczec
Po pysznym greckim śniadaniu wyruszamy w drogę. Dziś święto! Wjeżdżamy do Bułgarii! Po spakowaniu się ok. godz. 9 wyjazd. Jazda grecką autostradą w stronę Kawala jest dobra, droga super. Autostrada niepłatna tylko często pobierane są opłaty tak po 2 czy 3€ a to za most a to za tunel. Tym sposobem wychodzą na swoje.
W Bułgarii droga trochę gorszej jakości ale też niezła. Po południu dojeżdżamy do Hotel Friends Villa w Enczec gdzie za noc ze śniadaniem płacimy 28 €. No, w końcu jakaś normalna cena! Schodzimy wieczorem nad Jezioro Kyrdżali i jemy pyszną kolację w Mobi Dik gdzie oferują mnóstwo potraw z ryb. Sama restauracja znajduje się (przynajmniej jej część) na dawnym stateczku.
Po pysznym greckim śniadaniu wyruszamy w drogę. Dziś święto! Wjeżdżamy do Bułgarii! Po spakowaniu się ok. godz. 9 wyjazd. Jazda grecką autostradą w stronę Kawala jest dobra, droga super. Autostrada niepłatna tylko często pobierane są opłaty tak po 2 czy 3€ a to za most a to za tunel. Tym sposobem wychodzą na swoje.
W Bułgarii droga trochę gorszej jakości ale też niezła. Po południu dojeżdżamy do Hotel Friends Villa w Enczec gdzie za noc ze śniadaniem płacimy 28 €. No, w końcu jakaś normalna cena! Schodzimy wieczorem nad Jezioro Kyrdżali i jemy pyszną kolację w Mobi Dik gdzie oferują mnóstwo potraw z ryb. Sama restauracja znajduje się (przynajmniej jej część) na dawnym stateczku.

