Dzień 19 18.07.2018 305 km 7h35mCorbeni - Trasa Transfogarska - Cartisoara - Sibiu - Sebes - Alba Iulia - Turda - Kluż Napoka
Ten dzień przeznaczony jest na TT. Wyjeżdżamy z rana i bez większych przygód przejeżdżamy trasę. Ruch jest jeszcze minimalny gdyż startujemy ok. 8.30. Pogoda jest zmienna, raz świeci słońce raz drogę przesłaniają chmury. Na szczycie pogoda zmienia się diametralnie. Zaczyna siąpić deszcz, który po drodze nabiera charakteru ulewy. Widoczność podczas zjazdu też się pogarsza.
Tym razem na trasie jesteśmy długo żeby nie powiedzieć bardzo długo. Zatrzymujemy się w każdym możliwym miejscu i podziwiamy tą przestrzeń, majestat gór i zastanawiamy się - kto kuźwa robi w takim miejscu drogi???
No, wiadomo kto - słońce Karpat! Ale po co? Chyba po to żeby dzisiaj była atrakcją turystyczną a kiedyś miała udowodnić, że naród rumuński potrafi! Tylko jakim kosztem!
Trochę fotek wrzucę w odpowiednim wątku.
Po przejechaniu trasy pogoda się poprawia, wyjeżdżamy z gór i znowu świeci słońce. Jedziemy standardowym odcinkiem. Przed Turdą 50 km jedziemy w 1,5 h. Korek jest kilkudziesięcio kilometrowy.
Pod wieczór dojeżdżamy do Kluj Napoka. Jemy późny obiad i jedynym miejscem jakie oglądamy jest leżący w pobliżu Lidl. Nie mamy sił. Stanie w korkach dało nam się we znaki.
Aha, nocujemy w Apart Hotel Bonjour. Jest poprawnie chociaż karmią tu słabo. Za noc płacimy 38,70€. Bez śniadania choć można dokupić ale nie chcemy.
Ten dzień przeznaczony jest na TT. Wyjeżdżamy z rana i bez większych przygód przejeżdżamy trasę. Ruch jest jeszcze minimalny gdyż startujemy ok. 8.30. Pogoda jest zmienna, raz świeci słońce raz drogę przesłaniają chmury. Na szczycie pogoda zmienia się diametralnie. Zaczyna siąpić deszcz, który po drodze nabiera charakteru ulewy. Widoczność podczas zjazdu też się pogarsza.
Tym razem na trasie jesteśmy długo żeby nie powiedzieć bardzo długo. Zatrzymujemy się w każdym możliwym miejscu i podziwiamy tą przestrzeń, majestat gór i zastanawiamy się - kto kuźwa robi w takim miejscu drogi???
No, wiadomo kto - słońce Karpat! Ale po co? Chyba po to żeby dzisiaj była atrakcją turystyczną a kiedyś miała udowodnić, że naród rumuński potrafi! Tylko jakim kosztem!
Trochę fotek wrzucę w odpowiednim wątku.
Po przejechaniu trasy pogoda się poprawia, wyjeżdżamy z gór i znowu świeci słońce. Jedziemy standardowym odcinkiem. Przed Turdą 50 km jedziemy w 1,5 h. Korek jest kilkudziesięcio kilometrowy.
Pod wieczór dojeżdżamy do Kluj Napoka. Jemy późny obiad i jedynym miejscem jakie oglądamy jest leżący w pobliżu Lidl. Nie mamy sił. Stanie w korkach dało nam się we znaki.
Aha, nocujemy w Apart Hotel Bonjour. Jest poprawnie chociaż karmią tu słabo. Za noc płacimy 38,70€. Bez śniadania choć można dokupić ale nie chcemy.

