10.07.2015 19:42:22
Retrospekcja, relacja z wakacji 2013 roku.
26 maja, niedziela.
07:30 - budzę się, gnaty mnie napier... jakby mi ktoś kijem po nerach przejechał. Nic dziwnego, wczoraj machnąłem tysiąc kilosów.
Wyglądam przez okno, Dunaj w deszczu. Jesteśmy w Golubaczu, przed nami 3 tygodnie wakacji
.
![[Obrazek: 20130525+170644.JPG]](https://lh6.googleusercontent.com/-aYbCsJIEeBA/UcfeutMDyvI/AAAAAAAAALw/3OulzOKeNag/w800-h600-no/20130525+170644.JPG)
cdn...
26 maja, niedziela.
07:30 - budzę się, gnaty mnie napier... jakby mi ktoś kijem po nerach przejechał. Nic dziwnego, wczoraj machnąłem tysiąc kilosów.
Wyglądam przez okno, Dunaj w deszczu. Jesteśmy w Golubaczu, przed nami 3 tygodnie wakacji
.cdn...
Pzdr
Marek

