18.08.2019 22:34:25
Nas dr Nikołajeva troszkę młodsza. Dobrze rozmawiająca po rosyjsku. Kiedy chciałam wynegocjować tylko badania bez pobytu przekonywała mnie, ze stan jest poważny, ze syn jest odwodniony i tylko kroplówki pomogą. Nawet dar.iva z nią rozmawiała. Może i chodziło o kasę, ale co najważniejsze Oskar wyszedł ze szpitala zdrów jak ryba i nic nie zakłóciło naszego dalszego pobytu. Swoją drogą to za te ponad 500 eur za dobę to ani śniadania nie miałam, ani światła w łazience. Dobrze ze na swoim łóżku a nie na jakiejs połówce, jak w Polsce. I wifi, i tv, i klima.... Publiczny szpital w Warnie to koszt 200 eur za dobę. A warunki napewno gorsze

