25.04.2020 19:14:10
Trasa z Porto(P) do Arcachon(F) to ok 1000 km.
Ponad 9 godzin samej jazdy, do tego odpoczynki, poszukiwanie odpowiedniego pola kukurydzy
a i zmiana strefy czasowej zabrała godzinę.
Nic dziwnego że do Arcachonn ściągnęliśmy pooglądać zachód słońca.
Właściciele naszego l'Aquarium" ze 2 razy dzwonili z pytaniami:
- Czy przyjedziemy przed 16tą? - nie bo mamy 1000km do przejechania
- Czy trafimy? - Mamy nawigację.
W końcu, trochę zdegustowani, zostawili nam apartament z kluczem w drzwiach (od wewnątrz
)
Nieduży apartamencik - pokój z łazienką i aneksem kuchennym - kosztował za dwie osoby 80 EUR…Francja tania nie jest… to była i tak jedna z najniższych cen w okolicy.
Rano znowu wczesna pobudka bo przed nami ok. 1070 km do Trewiru.
Po drodze jeszcze dotankowanie w Bordeaux na stacji Avia po 1,45 EUR/l (jakaś niska cena, na innych stacjach bliżej 1,60 EUR/l) i gnamy przed siebie bo czasu mało.
Obiad też na autostradzie. Nawet całkiem przyzwoite żarcie w sensownych cenach. Ale kawa nie taka jak we Włoszech, oj nie…
Nawigacja pokazuje, że nas poprowadzi przez Luksemburg, więc wyszukuję miasteczko Bettembourg żeby zjechać z autostrady i postawić stopę na nowej ziemi.
Przy okazji na stacji Q8 tamże tankujemy cały zbiornik (57,8 l - zbiornik 60l , rezerwa popiskuje już od dawna…) po 1,15 EUR/l.
Krótki spacer o zachodzie słońca.
![[Obrazek: hA1rs2R.jpg]](https://i.imgur.com/hA1rs2R.jpg)
![[Obrazek: sI582V2.jpg]](https://i.imgur.com/sI582V2.jpg)
Kościół, aktualnie wykorzystywany do nauki muzyki…
![[Obrazek: rEUSyaJ.jpg]](https://i.imgur.com/rEUSyaJ.jpg)
Pustki, sklepy się zamykają.
![[Obrazek: laSDDrK.jpg]](https://i.imgur.com/laSDDrK.jpg)
Wracamy do wozu i późną nocą docieramy do Trewiru.
Tak czekają nas 2 noce w hotelu Balkan.
Zgodnie z nazwą hotel prowadzą Słowianie z Bałkanów i takich też mają gości w restauracji.
Zwalamy się do łóżek bo jutro spacerek w kierunku centrum
![[Obrazek: WjZqn4b.jpg]](https://i.imgur.com/WjZqn4b.jpg)
…gdzie czeka na nas jedna z najstarszych budowli w Niemczech…
Ponad 9 godzin samej jazdy, do tego odpoczynki, poszukiwanie odpowiedniego pola kukurydzy
a i zmiana strefy czasowej zabrała godzinę.Nic dziwnego że do Arcachonn ściągnęliśmy pooglądać zachód słońca.
Właściciele naszego l'Aquarium" ze 2 razy dzwonili z pytaniami:
- Czy przyjedziemy przed 16tą? - nie bo mamy 1000km do przejechania
- Czy trafimy? - Mamy nawigację.
W końcu, trochę zdegustowani, zostawili nam apartament z kluczem w drzwiach (od wewnątrz
)Nieduży apartamencik - pokój z łazienką i aneksem kuchennym - kosztował za dwie osoby 80 EUR…Francja tania nie jest… to była i tak jedna z najniższych cen w okolicy.
Rano znowu wczesna pobudka bo przed nami ok. 1070 km do Trewiru.
Po drodze jeszcze dotankowanie w Bordeaux na stacji Avia po 1,45 EUR/l (jakaś niska cena, na innych stacjach bliżej 1,60 EUR/l) i gnamy przed siebie bo czasu mało.
Obiad też na autostradzie. Nawet całkiem przyzwoite żarcie w sensownych cenach. Ale kawa nie taka jak we Włoszech, oj nie…
Nawigacja pokazuje, że nas poprowadzi przez Luksemburg, więc wyszukuję miasteczko Bettembourg żeby zjechać z autostrady i postawić stopę na nowej ziemi.
Przy okazji na stacji Q8 tamże tankujemy cały zbiornik (57,8 l - zbiornik 60l , rezerwa popiskuje już od dawna…) po 1,15 EUR/l.
Krótki spacer o zachodzie słońca.
![[Obrazek: hA1rs2R.jpg]](https://i.imgur.com/hA1rs2R.jpg)
![[Obrazek: sI582V2.jpg]](https://i.imgur.com/sI582V2.jpg)
Kościół, aktualnie wykorzystywany do nauki muzyki…
![[Obrazek: rEUSyaJ.jpg]](https://i.imgur.com/rEUSyaJ.jpg)
Pustki, sklepy się zamykają.
![[Obrazek: laSDDrK.jpg]](https://i.imgur.com/laSDDrK.jpg)
Wracamy do wozu i późną nocą docieramy do Trewiru.
Tak czekają nas 2 noce w hotelu Balkan.
Zgodnie z nazwą hotel prowadzą Słowianie z Bałkanów i takich też mają gości w restauracji.
Zwalamy się do łóżek bo jutro spacerek w kierunku centrum
![[Obrazek: WjZqn4b.jpg]](https://i.imgur.com/WjZqn4b.jpg)
…gdzie czeka na nas jedna z najstarszych budowli w Niemczech…

