@makej Wreszcie!!! Bo juz mialam do ciebie napierac czemu tu zastuj w pisaniu :-D
Jej ale fajnie sie czyta! I te wspomnienia!
**** jest rok 2011. Znajomi namowili na wyjazd do Bulgarii. Nigdy nie bylam i nigdy sie tam nie wybieralam. No ale pojechalismy towarzysko.
Pierwszy dzien rano - idziemy do Perly (tzw Supermarket Perla). Droga przed sklepem to troche klepisko. Budynek wyglada jak rodem z czasow komunistycznych. Personal w srodku tez. Mysle sobie "'co ja tu robie!?!".
12 lat do przodu.
Rok 2023. Dokladnie za 3 tygodnie rano po sniadaniu (u mnie "rano" to po 10:00) polece do Perly. Z sentymentu i zeby sprawdzic czy oby sie nic ne zmienilo. Bo wcale nie chce zeby sie za bardzo zmienialo. Mnie sie podoba
No i kawa z automatu ktory tam maja przed wejsciem jest pyszna.
Maciek dzieki za super relacje!
Jej ale fajnie sie czyta! I te wspomnienia!
**** jest rok 2011. Znajomi namowili na wyjazd do Bulgarii. Nigdy nie bylam i nigdy sie tam nie wybieralam. No ale pojechalismy towarzysko.
Pierwszy dzien rano - idziemy do Perly (tzw Supermarket Perla). Droga przed sklepem to troche klepisko. Budynek wyglada jak rodem z czasow komunistycznych. Personal w srodku tez. Mysle sobie "'co ja tu robie!?!".
12 lat do przodu.
Rok 2023. Dokladnie za 3 tygodnie rano po sniadaniu (u mnie "rano" to po 10:00) polece do Perly. Z sentymentu i zeby sprawdzic czy oby sie nic ne zmienilo. Bo wcale nie chce zeby sie za bardzo zmienialo. Mnie sie podoba
No i kawa z automatu ktory tam maja przed wejsciem jest pyszna.
Maciek dzieki za super relacje!

