13.08.2024 14:27:06
Dzień 1: Kowno.
Co prawda już wcześniej tu raz byliśmy ale tak jakoś się złożyło, że tu znalazłem fajny hotel po drodze i to litewski miasto stało się naszym pierwszym celem w skandynawskiej jakby nie było podróży. Teoretycznie można jechać dalej i dłużej ale niestety latka lecą i po pewnym czasie podróż autem staje się męcząca dlatego tak ustalałem punkty na noclegi żeby nie męcząc się móc jeszcze coś pozwiedzać. Kowno to drugie co do wielkości miasto na Litwie ale i tak nieduże więc zwiedzanie nie może stanowić jakiegoś szczególnego wyzwania. Dojeżdżamy do miasta w godzinach popołudniowych i po chwili spędzonej w hotelu wychodzimy na spacer.
Co prawda już wcześniej tu raz byliśmy ale tak jakoś się złożyło, że tu znalazłem fajny hotel po drodze i to litewski miasto stało się naszym pierwszym celem w skandynawskiej jakby nie było podróży. Teoretycznie można jechać dalej i dłużej ale niestety latka lecą i po pewnym czasie podróż autem staje się męcząca dlatego tak ustalałem punkty na noclegi żeby nie męcząc się móc jeszcze coś pozwiedzać. Kowno to drugie co do wielkości miasto na Litwie ale i tak nieduże więc zwiedzanie nie może stanowić jakiegoś szczególnego wyzwania. Dojeżdżamy do miasta w godzinach popołudniowych i po chwili spędzonej w hotelu wychodzimy na spacer.

