frytowski: taaaaaa... poskakał...
miałem przed sobą takie dwie dość mocno energetycznie tańcząco-skaczące na 20 metrach przez bitą godzinę dwudziestki. kumpel do mnie:
- pamiętasz jak ci wczoraj mówiłem, że jak kobieta tańczy to taka jest w łóżku? (w piątek graliśmy koncert i na publice się taka całkiem całkiem kobiałka bujała, tylko dość leniwie)
popatrzyłem na kumpla a potem na tę dynamiczną ekwilibrystykę po czym negatywnym kręceniem głową skwitowałem:
- nie dałbyś rady. zawał serca murowany
mastika, mogłeś je przyuważyć, jak się przemieściłeś z publiki za konsoletę. niestety jak do mnie podszedłeś pod koniec koncertu, to już się stamtąd ewakuowały
miałem przed sobą takie dwie dość mocno energetycznie tańcząco-skaczące na 20 metrach przez bitą godzinę dwudziestki. kumpel do mnie:- pamiętasz jak ci wczoraj mówiłem, że jak kobieta tańczy to taka jest w łóżku? (w piątek graliśmy koncert i na publice się taka całkiem całkiem kobiałka bujała, tylko dość leniwie)
popatrzyłem na kumpla a potem na tę dynamiczną ekwilibrystykę po czym negatywnym kręceniem głową skwitowałem:
- nie dałbyś rady. zawał serca murowany

mastika, mogłeś je przyuważyć, jak się przemieściłeś z publiki za konsoletę. niestety jak do mnie podszedłeś pod koniec koncertu, to już się stamtąd ewakuowały


nie trzeba się logować do FB