Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ósmy cud świata - Kranevo 06-19.08.2019
#81
Jak już jesteszmy przy skorupiaków, dobrze jest wiedzieć ze w rajonie Kranevo jest jedyna bułgarska farma ostryg, produkująca naj-lepsze na świecie Smile

Królowa ostryg wychowuje się na farmie w pobliżu Kranewo!

Ostrygi są eleganckimi potrawami, których smak był mitologizowany od tysiącleci i słusznie. Nawet starożytni rzymscy cesarze płacili złotem równym ich wadze, aby otrzymać ostrygi przy ich stole. Od niepamiętnych czasów ostrygi były reklamowane przez wszystkich smakoszy i romantyków, ponieważ niosą koronę prawdopodobnie najpopularniejszego afrodyzjaku na świecie. Uważa się, że jedzenie surowych ostryg zwiększa apetyt seksualny i wzbudza fantazje erotyczne.

Niewiele rzeczy może się równać z delikatnym, subtelnym morskim smakiem i aromatem ostryg, a każda z tych skorup zawiera mnóstwo zdrowych dawek składników odżywczych. Przede wszystkim ostrygi zawierają bardzo dużo witaminy B12 - ostrygi zawierają około 270% zalecanej dziennej dawki. Z pewnością na długo zapomnisz o złym nastroju i depresji (dwa typowe objawy niedoboru witamin). Dodatkowo otrzymujesz niesamowity ponad 500% cynku, 180% miedzi, 76% selenu i 31% żelaza, a także 70% witaminy D i więcej innych witamin i minerałów, ale zrób sobie zdjęcie - ostrygi to zdecydowanie bardzo przydatna bomba!


A jeśli wielu kojarzy luksus ze słynną francuską ostrygą, to okazuje się, że wyrasta królowa ostryg, którą zdaniem najlepszych szefów kuchni ma kosmiczny smak ... Kranevo.

Gospodarstwo działa od dwóch lat dzięki entuzjazmowi i ciężkiej pracy ojca i syna - Costa i Petera Pietrowa. Jeden na 30 lat był zaangażowany w budowę fabryk dla przemysłu spożywczego, a drugi jest prawnikiem.

Wszystko zaczęło się sześć lat temu od filmu o produkcji ostryg na antenie Discovery Channel, Kosta Petrov powiedział Pro News Dobrich. Rezultat - pierwsza i jedyna bułgarska farma ostryg działa od dwóch lat i jest już mocno obecna na rynku. Dostarcza do wszystkich restauracji z owocami morza. Jej klientami są kompleksy golfowe między Bałczikiem i Kawarną, a kompleks Kaliakria i restauracja El Balcon del Mundo są pierwszymi klientami farmy i co tydzień kupują ostrygi od Oyster - Cranea.

Farma znajduje się w pobliżu wybrzeża wioski Kranevo. Miejsce zostało wybrane po kilku latach testów ze względu na wyjątkowo korzystne warunki, jakie oferuje - świetny przepływ wody, aktywne biośrodowisko i nasycenie wodą użyteczną mikroflorą.


„Postanowiliśmy hodować ostrygi z gatunku Crassostrea Gigas (ostryga pacyficzna). Ostrygi te od dawna są liderem w gospodarstwach morskich w Europie ze względu na wagę orzechów, zrównoważony rozwój, a także ze względu na ich doskonałe walory kulinarne ”- powiedział farma.

Materiał hodowlany jest importowany z zatwierdzonych wylęgarni ze znanych regionów Francji - Bretanii i Wandei. Sprowadzone tutaj, pod pewnymi warunkami i troską, z powodzeniem rozwijają się i rosną na Morzu Czarnym.

Ostryga jest egzotyczna dla kuchni bułgarskiej i bułgarskiej. Ale smaki się zmieniają. Do 10-15 lat temu małże były również egzotyczne, ale teraz wszyscy je kupują. Właśnie dlatego Ostrygi - Cranea polegają na ostrygach, aby zyskać coraz większą popularność wśród bułgarskich klientów. Chociaż rynek bułgarski jest obecnie bardzo ciasny i zamknięty, starają się, aby ostrygi stały się coraz bardziej popularne.

W tej chwili stałymi klientami są Rumuni i Ukraińcy. Przez pomyłkę właściciele farmy zgłaszają, że nigdy nie brali udziału w forach zagranicznych. Dlatego są zdecydowani regularnie uczestniczyć w świętach ostryg w Belgii, Holandii i Irlandii. Planujemy wziąć udział, ponieważ wszyscy mówią, że będziemy pychą programu, ponieważ ostryga Morza Czarnego jest czymś wyjątkowym, mówi Kosta Petrov.

Pierwsza farma ostryg w Bułgarii została zbudowana w pobliżu Kranewo
Nasza jakość jest najwyższa w historii. Tak mówią nam najwięksi eksperci - dodaje.

Na wybrzeżu Morza Czarnego są jeszcze trzy farmy - jedna w Odessie, a pozostałe dwie na Krymie. Ale ostrygi są uprawiane tylko w pobliżu Kranewo i na małej farmie krymskiej, mówi właściciel.

Produkcja jest bardzo ryzykowna. Małe ostrygi, które przybywają z Zatoki Biskajskiej, kiedy tu przybywają, są skierowane w stronę naszego morza, które ma bardzo różne cechy. Dlatego Costa i Peter Petrov mają nadzieję na samodzielną produkcję stada ostryg czarnomorskich.

Mówi, że istnieje wiele czynników wpływających na hodowlę ostryg. Cóż, w większości przypadków nie zależą one od osoby. „W ubiegłym roku mieliśmy duże straty. Zmieniło się ph wody, a miniaturowe ostrygi udusiły się i zjadły rzepak. Ogólnie rzecz biorąc, kiedy ktoś pracuje na morzu, jeden oblicza, ale zupełnie inny odbiera go i dostarcza na rynek ”- mówi ojciec.


Farma ma obecnie dwie linie. Będzie to zależeć od dalszego rozwoju firmy.

„Mój syn i ja pracujemy, jestem inżynierem, on jest prawnikiem. Wykonujemy nasze obliczenia, próbujemy. To wszystko matematyka, ale ręka Boga jest ręką Boga ”, mówi Costa.

Trudności wynikają również z ciężkiej pracy, jaką w nie wkładają. „We Francji, którzy są naszymi konkurentami, pracują 12 miesięcy w roku i wychodzą na ciągniki. Nie znają problemów z burzami morskimi, gdy wychodzisz łodzią. Ale wszystko jest wykonywane przez nas ręcznie. Podnoszone przez nas ciężary wynoszą 200–300 kilogramów ”- powiedział Kosta Pietrow. Pracujemy także 6-7 miesięcy, podczas gdy we Francji jest to cały rok.

Petrov ma nadzieję, że farma będzie w stanie zbudować bazę przybrzeżną ze specjalnymi udogodnieniami, które ułatwią im pracę, zwiększą wydajność i pracę przez cały rok. Będzie można wyprodukować materiał hodowlany, a także zbudować punkt sprzedaży ostryg.

Pomimo trudności tego biznesu, farma produkuje ostrygi światowej klasy, a według wybitnych szefów kuchni, nawet kosmicznej jakości.

„Nasze ostrygi są najwyższe. Nasza cena jest wyższa od ceny francuskiej o 2-3 leva, ponieważ jakość też jest lepsza ”, mówi Kosta Petrov. I dodaje, że nawet najbardziej luksusowa francuska ostryga, nawet z dodatkowym temperamentem, nie ma szans w starciu z naszą ostrygą czarnomorską. Bułgarska ostryga, którą uprawiamy, jest jak królowa wśród ostryg, jest nieugięty.


Wyjaśnia, że ​​kilka wskaźników jest ważnych dla jakości ostryg - aromat, zasolenie i smak mięsa. „Ostrygi francuskie i zachodnioeuropejskie są trudne, chwiejne. Brakuje mu miękkości, harmonii naszej ostrygi. Różnica polega również na kolorze mięsa, który pokazuje, jaki jest obszar wody i baza żywności - wyjaśnił Pietrow.

Kosta Pietrow jest przekonany, że przyszłość leży w akwakulturze. Posiadanie tego morza pełnego fitoplanktonu i nieużywanie go jest jak pragnienie i chodzenie po wodzie.


„Cały świat rozwija akwakulturę. Jeden Chiny produkuje 350 000 ton akwakultury rocznie. Japonia zajmuje drugie miejsce z 170 000 ton. Francja, Hiszpania w rankingu 10-15. A Bułgaria z tym pięknym morzem, które jest stosunkowo czyste i bogate w składniki odżywcze, nie jest używana. Dzięki temu bogactwu wytwarzane są tylko czarne małże, a istnieje wiele gatunków akwakultury, które można uprawiać - powiedział.
"In vino veritas, in aqua sanitas"
Odpowiedz
#82
A to właśnie ilustracja do Twojego newsa bateniki. To prawdopodobnie ta wspomniana farma małż. Radek dziś podczas porannego biegu namierzył to miejsce.
[Obrazek: 131143af956aa2cdd79fe570a015199c.jpg]
Odpowiedz
#83
Beata, a propos Twojej drogi powrotnej (czytałem Twoje obawy w wątku dżeka). My jechaliśmy tak jak na mapce poniżej i daliśmy radę. Wyjazd o 6.30 z Białej i na nocleg w Mako (Węgry) byliśmy o 21.30. Po drodze Transalpina.

https://www.google.pl/maps/dir/9101+Bja%...219071!3e0
Odpowiedz
#84
Zapomniałem dodać, że kilometrowo macie podobnie i nawet lepszą drogę bo ta do Petroszan była masakra. Ten jeden raz jechaliśmy inaczej - autostradą przez całe Węgry i przez Czechy do Bielska-Białej stąd nocleg w Mako.
Więcej nie zaśmiecam. Pozdrawiam.
Odpowiedz
#85
Dzięki za rady Makej .... decyzje podejmiemy na biegu w trakcie jazdy Smile
Odpowiedz
#86
Uzupełnienie pobytu pojawi się niebawem, ale póki co info na bieżąco z trasy:
13 dzień podróży - 18 sierpnia 2019 r. niedziela r.
Powrót z Bułgarii
Wyjazd z Kranevo godz. 7:10. Nawigacja ustawiona na Giurgiu planowany dojazd na 9:57. Tym razem nie musimy już zajeżdżać do Warny, wiec bezpośrednio z Kraneva wydostajemy się na drogę krajową o ruchu znikomym, którą finalnie dojeżdżamy do autostrady A2 zupełnie omijając Warnę. Właściwie wyskakujemy na wysokości lotniska Varna.
Po drodze atrakcje możliwe do odwiedzenia to Kamienny Las (Pobiti kameni) zjazd z trasy ok. 4 km i Provadija Twierdz Ovecz. My nie zajeżdżany nigdzie, a o 8:20 zjeżdżamy z autostrady. W międzyczasie pierwszy krótki 4 minutowy postój na toaletę.
9:30 jesteśmy w Ruse - navi ustawione na Ramnicu Valcea
9:37 -9:48 Lukoil Ruse tankowanie paliwa 95-2,22 lv on 2,25 lv
9:52 wjazd na opłaty w Ruse czekają tylko 3 auta
[Obrazek: 1c6b2992f756ba729c9f130ae839a069.jpg]
10:00 przejazd po uiszczeniu opłaty. Ja płacę w lewach 4 lv ale kolega w euro 3 eur.
[Obrazek: 13162aceedac27b2266214e272de2784.jpg]
Do granicy tym razem kolejka dłuższa. Stoimy jako 28 auto. Idzie płynnie ale 25 minut to zabiera naszego cennego czasu.
[Obrazek: 32d37a3cbf99e89db3b08d1b4760bc77.jpg]
10:24 pokazujemy dowody i Ciao i jesteśmy już na dobre w Rumunii...
Bilans Bułgarii: my bez kontroli policyjnych i winietowych. Kolega za każdym razem zatrzymywany przez winietkowych - w sumie na 4 kontrole 3 razy musiał się zatrzymać. O co chodzi, bo kategoria i opłata się zgadza?
Odpowiedz
#87
Bezpiecznej drogi Smile
Odpowiedz
#88
Jeszcze raz dzięki egon. Ciąg dalszy relacji na żywo:
10:24 już po sprawdzeniu dokumentów odjeżdżamy.
Teraz droga dn58 okolo 25 km na Vanatorii Mici gdzie wbijemy się przez dn 61 na autostradę aż do Pitesti. Ustawiona nawigacja na Ramnicu Valcea. Czas dojazdu 2,23 h - 186 km przyjazd na 13:08 (finalnie wyszło 13:25)
Kolejna droga dc168 i wioseczkami przepisowe 50 km/h. To właśnie tutaj gubimy te 20 minut.
O 11:55 wjazd na autostradę kierunek Ramnicu Valcea 125 km 1,33 h 13:28
Tniemy bo Transalpina czeka. Dylemat jest taki: jadąc dołem wzdłuż Oltenii 5 godzin drogi albo Transalpiną 7 godzin. Tyle wg Google. Ale sądzę ze spokojnie godzinę czy półtorej trzeba jeszcze dodać.
Teraz mamy ok 50 km autostradą A1 do Pitesti, skąd kolejne 50 już zwykłą drogą do Ramnicu Valcea
12:20 jesteśmy na wysokości Pitesti
12:26 niestety kończy się autostrada a mamy 58 km i godzinę jazdy do Ramnicu.
Po drodze krótkie spowolnienie z powodu wypadku i tradycyjnie w Dedulesti grillowo-piknikowe zatrzymanki przy samej ulicy.
13:09 decyzja podjęta Jedziemy ViA Transalpina. Planowo o 14:45 powinnismy zaczynać ją od Novaci. Jest godzina 13:28 i do Novaci mamy 75 km. Cdn
Odpowiedz
#89
Spokojnego powrotu do domu
Odpowiedz
#90
Widzisz Napoleon - zamiast prostą drogą do domu, to jeszcze przygód żądni jesteśmy. To schorzenie bulgaricusow. Jak się naoglądamy i naczytamy w relacjach na forum u innych to sami też tak chcemy.
[Obrazek: 39629ba1f641a668912a4a25207af618.jpg]
Pozdrawiam
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Primorsko, czerwiec 2019 arabela79 34 4,066 14.01.2020 13:17:35
Ostatni post: marecki
  Wakacyjna przygoda 2019 - Sozopol na horyzoncie! dżek 368 32,062 07.10.2019 14:35:14
Ostatni post: dżek
  Bułgaria 2019 - tym razem Primorsko makej 97 8,347 18.08.2019 15:24:40
Ostatni post: aekzal
  Obzor 2019 czajsonek 5 724 20.01.2019 16:03:50
Ostatni post: wojak999
  Pomorie na 2019 r iza 1 945 28.11.2018 14:00:23
Ostatni post: pol731

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości