Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bułgaria po raz ... n-ty
W  Cascadas dziecko złapało jakąś infekcje ucha. Chyba jakieś fatum tam wisi, ale podobnie jak wojak999 temat z assistance medycznym z PKO ( do karty kredytowej) opanowany w ciągu 1.5h. 
Najpierw telefon do centrum, później teleporada z polskim lekarzem, a w końcu wizyta lekarza na miejscu w hotelu. 
Lekarz ( zupełnie nie wyglądający na Bulgara) bardzo ładnie po angielsku, do dziecka kilka słów po polsku przygotował nawet Smile
Odpowiedz
Jako ciekawostkę to Kalotina pokonywana w drugą stronę, czyli do Serbii, ale jeszcze na Bg przejściu też sprawdza się z LEWEJ strony, bo potem to chyba na 6 kolejek się dzieli Smile
Odpowiedz
No i koniec wakacji. Powrót Słoneczny Brzeg - Tarnów 2026, wyjazd 20.08, widać koniec sezonu. Na obiekcie praktycznie puste leżaki przy basenach, mnóstwo osób krząta się z walizkami. Więc udało się ogarnąć pobyt aż do godziny 14:00. 
Obiadek, zakupy, tankowanie i start trasy o 16:30. 
Klasyczny przystanek w Plovdiv (od 19 do 21), trochę zwiedzania reszty punktów pominiętych w zeszłym roku. Parking przy kasynie obok poczty w bardzo przystępnej cenie ( chyba 1e za h). 
Przyjazd do Kalotiny o 23, mimo niewielkiej kolejki i ustawienia się po lewej stronie, długie oczekiwanie - około 1h. 
Jazda przez Serbię tradycyjnie, sprawnie, spokojnie i przyjemnie. "Dzikusy" mrugający światłami i siedzący na zderzaku po bułgarskiej stronie, nagle zniknęli. 
Drzemka w aucie i w Belgradzie wita nas słońce, w okolicy Nowego Sadu słońce dość mocno już świeci, na granicy jesteśmy ok. 10, a termometr pokazuje 38 st (przypomniałem sobie dlaczego zazwyczaj celuję w nocny postój na granicach). 
Do Budapesztu dojeżdżamy po 12:00, szybkie tankowanie (ciekawostka - na Shell jest płatne WC z ceną 300 Huf {3.50 zł} , lub 2E {8.60 zł}  Smile ), o 13 meldujemy się w mieszkaniu Budaors (miasteczko  a'la Piaseczno dla Warszawy). Zaskoczenie, że w stolicy Węgier jest mnóstwo wzniesień i jazda po bocznych dróżkach przypomina bardziej poruszanie się po wioskach na Podhalu. Po szybkim pluskaniu się w basenie i krótkim odpoczynku, ruszamy na miasto. 
Celem obchody święta narodowego, ludzi mnóstwo, ale mimo wszystko dość łatwo udaje się ogarnąć parkowanie tuż przy zamku. 
Pokaz - pierwsza klasa, warto poświęcić kilka godzin oczekiwania. 
Po imprezie powrót już po staremu. Ale ciekawe jest porównanie czasów przejazdu, w jedną stronę 18h, powrót grubo ponad 50h (w sumie podobnie jak z imprezy Smile - powroty bywają długie i interesujące)
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bułgaria z moją "Połówką"-Sezon 2021 arka 52 6,507 14.09.2023 12:52:43
Ostatni post: arka
  Sławomira pożegnanie z Bułgarią ? lisek 198 27,433 01.07.2023 21:52:55
Ostatni post: dżek
  Bułgaria 2019 - tym razem Primorsko makej 97 9,831 18.08.2019 15:24:40
Ostatni post: aekzal
Wink Bułgaria po raz 8. wojak999 60 6,809 31.07.2019 10:03:32
Ostatni post: wojak999
  Bułgaria po raz.... artemi 6 562 03.07.2019 19:31:56
Ostatni post: artemi
  Pierwszy raz Bułgaria - okolice Albeny tomeks 37 10,032 28.02.2019 08:45:24
Ostatni post: bateniki
  Bułgaria pierwszy raz - Burgas test juggler5 50 16,672 30.08.2018 16:12:31
Ostatni post: primma
  Bułgaria od młodego chleba zjadacza do starego wyjadacza napoleon 33 16,431 01.06.2018 15:00:49
Ostatni post: tata
Smile Rumunia i Bułgaria 2017 ciastek 17 8,288 16.04.2018 15:24:59
Ostatni post: ciastek
  2017 Bułgaria w maju ew-cia 27 12,640 14.06.2017 22:08:07
Ostatni post: peter

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości