Dzieciaki, teraz to już stare wróble: 11 i 13 lat, jeździły od kołyski. Z Hanką (dziś l. 11) w wieku 5 tygodni byliśmy nad polskim morzem.
Pierwsze długie wypady (24h jazdy) jak miały 3 i 5 lat. Marudziły pod koniec co nieco, ale na pewno nie tak by wspominać to jako udrękę.
Do BG z Łodzi zdecydowanie przez SRB z patentami omijającymi na granicy HU-SRB. I o ile możliwe jednak w dzień. Niby autostrady, ale Turki jeżdżą po arabsku, często gablotami poklejonymi na gumę do żucia. Skutek, to pas awaryjny usłany autami na awaryjnych.
Przez RO jechałem raz i na razie dziękuję. Nastałem się w korkach, i choć od lat jeżdżę raczej sporo i niewiele jest w stanie mnie zadziwić, to miałem kilka sytuacji podbramkowych, które skutecznie mnie zniechęcają do dziś do odwiedzin w RO.
A i jeszcze kilka uwag do tomkowski: na SRB nie potrzebujesz zielonej karty, a umowa użyczenia? Tym na pewno bym się nie przejmował, ale rozumiem Twoje troski przed pierwszą podróżą. Jakoś nie widzę tego by np. leasing podpisywał umowy notarialne użyczające auta każdemu wyjeżdżającemu za granicę. Zresztą 2 razy byłem w BG pożyczonym autem i nikt się nie zainteresował czyje to.
Pierwsze długie wypady (24h jazdy) jak miały 3 i 5 lat. Marudziły pod koniec co nieco, ale na pewno nie tak by wspominać to jako udrękę.
Do BG z Łodzi zdecydowanie przez SRB z patentami omijającymi na granicy HU-SRB. I o ile możliwe jednak w dzień. Niby autostrady, ale Turki jeżdżą po arabsku, często gablotami poklejonymi na gumę do żucia. Skutek, to pas awaryjny usłany autami na awaryjnych.
Przez RO jechałem raz i na razie dziękuję. Nastałem się w korkach, i choć od lat jeżdżę raczej sporo i niewiele jest w stanie mnie zadziwić, to miałem kilka sytuacji podbramkowych, które skutecznie mnie zniechęcają do dziś do odwiedzin w RO.
A i jeszcze kilka uwag do tomkowski: na SRB nie potrzebujesz zielonej karty, a umowa użyczenia? Tym na pewno bym się nie przejmował, ale rozumiem Twoje troski przed pierwszą podróżą. Jakoś nie widzę tego by np. leasing podpisywał umowy notarialne użyczające auta każdemu wyjeżdżającemu za granicę. Zresztą 2 razy byłem w BG pożyczonym autem i nikt się nie zainteresował czyje to.


dlatego osobiście wybrałem w zeszłym roku wariant przez Sala->Neded->Koralovo (