09.07.2016 00:21:24
Taka opowiastka z dzisiejszego dnia:
Po przekroczeniu gr. Srb/Bul tankowanie na stacji i zakup winietki miesięcznej.
Płacę kartą. Pani mówi, że razem nie można benzyny i winiety, to ok, bo ostatnio też płaciłem oddzielnie.
Ale dama mówi, że benzyna kartą, a winieta tylko za gotówkę.
Ja, że leva ne ma, a ona, że może euro (oczywiście ma już w głowie przelicznik).
To ja że samo benzin i akurat ktoś podszedł z obsługi.... i teraz dało się zapłacić kartą
Po przekroczeniu gr. Srb/Bul tankowanie na stacji i zakup winietki miesięcznej.
Płacę kartą. Pani mówi, że razem nie można benzyny i winiety, to ok, bo ostatnio też płaciłem oddzielnie.
Ale dama mówi, że benzyna kartą, a winieta tylko za gotówkę.
Ja, że leva ne ma, a ona, że może euro (oczywiście ma już w głowie przelicznik).
To ja że samo benzin i akurat ktoś podszedł z obsługi.... i teraz dało się zapłacić kartą


np w Austrii, Węgrzech, Czechach, Słowacji - i chyba o to chodziło