20.07.2016 10:10:10
Stopy wody pod kilem.
Pzdr
Marek
|
Sozopol 2016 by dżek
|
|
20.07.2016 10:23:27
udanych wakacji
20.07.2016 14:09:17
Szerokości i udanego wypoczynku!!!
20.07.2016 19:53:42
Dzień 1:
Wyjazd z Końskowoli do Krynicy. Droga przez Sandomierz - Tarnobrzeg - Jasło - Gorlice. W Krynicy zwiedzamy Muzeum Nikifora, wchodzimy na Górę Parkową. Obiadek zjedzony http://www.wegierskakorona.pl/. Polecam, pyszna zupa rybna, makarony wymiatają. Teraz chwila odpoczynku i na wieczorny rekonesans na miasto. Nocujemy tu: http://noclegilena.pl/ (09.07.2016 13:28:57)dżek napisał(a): Słuchajcie, czy ktoś plażował może tu? tzn. Piasachni diuni między Sozopolem a Primorskiem. Dżeku ja tam plażowałem w zeszłym roku kilka raz, ponieważ w Sozopolu w tym czasie na plaży była czerwona flaga a tam w okolicy Diuni zawsze zielona. Dlatego polecam miejsce w pobliżu ośrodka Diuni ale już poza ośrodkiem. Dużym udogodnieniem jest bezpłatny parkin, toaleta z prawdziwego zdarzenia też bezpłatna oraz bar gdzie można coś zjeść i wypić. Jeżeli oddalasz się od resortu diuni w kierunku Primorska musisz zachować ostrożność ponieważ w wodzie znajdują się ogromne głazy. Dlatego nie polecam tam kąpieli przy dużej fali. Ogólnie plaża jest pusta i czysta. Zresztą zamieściłem kilka zdjęć z tej plaży w wątku "Najpiękniejsze plaże" Pozdrawiam Bogdan
A w Tokaju walka z takim zawodnikiem:
21.07.2016 15:33:17
Walka to mało powiedziane, język napewno juz połamany
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
21.07.2016 19:15:08
Dzień 2:
Wyjazd z Krynicy Zdrój o 8.30 dojazd do Tokaju o 12.30. Przejazd bezwinietkowy przez Słowację i Węgry. Trasa: Muszynka - Bardejov - Kapusany - Vranov - Satoraljauhely - Tokaj. Przejazd bezproblemowy. Na Słowacji w jednym miejscu za Vranovem nieoznakowany radiowóz na ograniczeniu 40 km/h. Na Węgrzech na odcinu 47 km od granicy do Tokaju dwa razy pomiar suszarką na odcinku o prędkości dopuszczalnej 90 km/h. W Tokaju nocujemy w http://www.bogolyapartman.hu/#. Nie jest to Ritz ale standard zadowalający. Centrum Tokaju. W samym Tokaju pozwiedzane miasteczko (ruch minimalny, senna atmosfera, o 18 życie zamiera), popróbowane winko, piwnic nie zwiedzaliśmy (przereklamowane). Ale za to weszliśmy na Górę Tokaj (Tokaji hegy, także Kopasz hegy), 512 m n.p.m. Z samej góry piękne widoki na Wielką Nizinę Węgierską i dolinę Cisy (Tisza). Obiadek zjedzony w: https://www.facebook.com/pages/Bonchidai...54?fref=ts Zupa gulaszowa (1050 HUF), golonkowa (750 HUF), półmisek z ryb dla dwóch osób (4900 HUF). Nie do przejedzenia. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|