Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bukareszt
#1
Zazwyczaj przez Bukareszt tylko przejeżdżamy albo omijamy go obwodnicą. My w tym roku zapragnęliśmy to miasto obejrzeć z bliska. I co? Wrażenia mieszane...z jednej strony piękno a z drugiej zaniedbanie, brud, chaos architektoniczny, dziwni ludzie dookoła przyglądający się turystom z aparatem fotograficznym.

Na początek kilka zdjęć:

Nocujemy w takim otoczeniu:
[Obrazek: DSC_1771.jpg]

Po sąsiedzku Bank Narodowy Rumunii (jakby kasy brakowało):
[Obrazek: DSC_1772.jpg]

Palace of the National Military Circle/Cercul Militar Național:
[Obrazek: DSC_1773.jpg]
Odpowiedz
#2
Zaliczyłam tylko przejazdem, a szkoda. Fajne zdjęcia Smile
Odpowiedz
#3
Idziemy dalej, po drodze mijamy zabytkowe budynki, Hotel Capitol:

[Obrazek: DSC_1774.jpg]

Teatr Odeon:
[Obrazek: DSC_1775.jpg]

Przed teatrem popiersie Mustafy Kemala Atatürka, twórcy Republiki Turcji. Umiejscowienie pomnika w tym miejscu budziło i budzi wśród Rumunów szereg kontrowersji (tablica jakby lekko sfatygowana):
[Obrazek: DSC_1776.jpg]
Odpowiedz
#4
dżek - a jak kulinaria ? co jedliście ?
ks. Tischner
„Prawdy są trzy: cała prawda, święta prawda i gówno prawda”
Odpowiedz
#5
(20.08.2016 11:50:23)peter napisał(a): dżek - a jak kulinaria ? co jedliście ?

peter, po eksperymentach w Sapancie z ciorbami (Ciorba de Burta i Ciorba Radauteana) i deską mięs (opiszę jeszcze w wątku sapantowym) w Braszowie i Bukareszcie jedliśmy w kurczakoburgerowniach. W Braszowie taki lunch box w KFC a w Bukareszcie jedliśmy jakiegoś wrapa z kurczakiem w takiej sieciówce.
Cenowo myślę, że atrakcyjnie. A, że upał był niemiłosierny to i jeść się nie chciało aż tak bardzo.
Odpowiedz
#6
Mijamy kolejne hotele, tu Novotel, odrestaurowane kamienice, wygląda to bardzo europejsko:
[Obrazek: DSC_1777.jpg]

Miasto robi wrażenie, jesteśmy w reprezentacyjnej dzielnicy miasta Sector 1. Jednak gdzieniegdzie spotyka się osoby bezdomne, wyciągające ręce w proszącym geście. Estetyka przeplatana jej brakiem.

W oddali Union Business Center:
[Obrazek: DSC_1778.jpg]

Union Business Center:
[Obrazek: DSC_1779.jpg]


c.d.n.
Odpowiedz
#7
Podążamy dalej reprezentacyjną dzielnicą Bukaresztu.
Po drodze mijamy cerkiew Kretzulescu. Za czasów panowania "słońca Karpat" planowano jej rozbiórkę lecz jakimś cudem przetrwała. Przed cerkwią popiersie Corneliu Coposu, działacza opyzycji komunistycznej i twórcy  ruchu chrześcijańsko - narodowego w Rumunii:
[Obrazek: DSC_1780.jpg]

Dochodzimy do Placu Rewolucji (Piaţa Revoluţiei). Plac swoją nazwę zawdzięcza krwawym walkom w 1989 r.  pomiędzy powstańcami a oddziałami wiernymi Nicolae Ceauşescu:
[Obrazek: DSC_1781.jpg]

Centralna biblioteka uniwersytecka. Przed budynkiem pomnik króla Karola I:
[Obrazek: DSC_1782.jpg]

c.d.n.
Odpowiedz
#8
Pomnik króla Karola I przed budynkiem Biblioteki Uniwersyteckiej:
[Obrazek: DSC_1786.jpg]

Pomnik Odrodzenia upamiętniający obalenie reżimu Nicolae Ceausescu, przez mieszkańców Bukaresztu nazywany żartobliwie pomnikiem kartofla lub oliwką na wykałaczce (dla mnie to serce przebite ostrzem, mieczem, a miecz to ustrój komunistyczny - tak to widzę):
[Obrazek: DSC_1783.jpg]

Pałac Królewski w Bukareszcie, obecnie w budynku mieści się Narodowe Muzeum Sztuki. W latach powojennych tu mieścił się KC Komunistycznej Partii Rumunii:
[Obrazek: DSC_1784.jpg]

c.d.n.
Odpowiedz
#9
Jedyne co pamiętam z Nicolae Ceaușescu to wykonanie na nim kary śmierci. Utkwiło  mi to w pamięci. Wyrok i wykonanie go pokazywali w telewizji. Sorki za OT.
Odpowiedz
#10
(23.08.2016 14:18:33)Bulgarius napisał(a): Jedyne co pamiętam z Nicolae Ceaușescu to wykonanie na nim kary śmierci. Utkwiło  mi to w pamięci. Wyrok i wykonanie go pokazywali w telewizji. Sorki za OT.

W kwestii mrocznych lat komunizmu w Rumunii polecam tę książkę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości