14.01.2017 20:13:25
Jacku, noclegi po drodze planujesz? Czy tylko szybki przejazd?
|
Bułgarskie podróże i przemyślenia Jacka i Malutkiej
|
|
14.01.2017 20:13:25
Jacku, noclegi po drodze planujesz? Czy tylko szybki przejazd?
14.01.2017 20:52:32
Jacku ja zawsze zdjęcia wstawiam bezpłatnie - zresztą nie tylko tutaj -korzystając ze strony zmniejszacz.pl bez żadnej rejestracji.
Nigdy nie znikają....
dzięki Beatko, będę próbował, podobnie jak tego co Wawo doradza.
Jacku, wszystko się może zmienić. Na razie mam rezerwację wstępną w Elenite. Nocleg jakiś chyba zaliczę przed Transalpiną, a że to jeszcze czerwiec, to będzie z marszu. Reszta zależy od czasu i funduszy. Chciałbym zobaczyć Grecję, padło na okolice Salonik, a dokładnie 60km dalej Nikiti - tam zamierzam zadzwonić, tylko z rezerwacją niestety nie dam rady, więc jak się znajdzie miejsce tzn. jak akurat to o którym wiem będzie wolne to będzie, a jak nie, to w sumie do tej pory jakoś zawsze sobie radzę, a że na tym etapie podróży będziemy już tylko obydwoje z Malutką, to będzie łatwiej i bez większych oczekiwań i wymagań. Potem przez Albanię i Czarnogórę. Jeżeli coś wpadnie oko to tam, może okolicy Budwy czy Baru, a jeżeli nic po drodze, to okolice Dubrownika, a dokładnie Orasac i Camping pod Maslinom. Powrót może być tradycyjny przez Węgry, jak też Bośnię i Hercegowinę, czy też Udine i Villach (też nigdy nie byłem). Za zbieranie funduszy zabrałem się już od września i jako tako dyscyplinę trzymam, ale niestety czas i ostatnio też zdrowie są to elementy, których nie jestem w stanie przewidzieć. Na podróż powrotną będę miał tydzień, chociaż mam nadzieję, że jeszcze kilka dni da się dołożyć. Miejsce docelowe od kilku lat planuję ze względu na to, że Urszula w tym fragmencie uczestniczy. Staram się zadbać lub zapewnić środki lokomocji, a reszta, to tak w ogólnym zarysie i tak jak na mnie dokładnie już sprecyzowana (ale jakieś niespodzianki zawsze dopuszczam). Dobra, o tym się rozpiszę, jak zeszłoroczne wojaże zakończę, tj. zacznę kończyć opisywać (może już niedługo).
Mam nadzieję, że do wyjazdu uda mi się zakończyć wątek zeszłorocznej podróży, a to już niedługo (albo 23.06. wieczorkiem lub też 24.06. nad rankiem), bo planujemy ponownie zaatakować Bułgarię (i nie tylko) z lądu i powietrza, a także poprzez wyższe takie górki w Rumunii.
Udało mi się przemyśleć (tak mniej więcej, jak zwykle) podróż tam, bo z powrotem, to wielką niewiadomą nawet dla mnie jest (ale tak mniej więcej chodzą mi po głowie plany z powyższych postów i zamieszczonych tras). Najnowsza wersja wygląda tak: Pierwszy odcinek pokonamy wspólnie z Misią droga lądową do Sebes. Miśka na szczęście obejrzała tym razem coś o katastrofach lotniczych i jest zdecydowana na podróż z tatusiem samochodzikiem. Tak więc czasami brak kontroli nad oglądanymi programami też nie jest do końca taki zły. Tak myślałem, żeby wreszcie odwiedzić miejscowość, gdzie przynajmniej z nazwy były koszary sławnych Dezerterów, a także ponownie Tokaj i jedynie z tego powodu bezwinietkowo przez Węgry. https://goo.gl/maps/r6UtH4Ad4pR2 Gdzieś tam w okolicy Sebes pewnie przenocujemy, po to, aby z ranka wreszcie zwiedzić Transalpinę. Co mnie tam czeka, to nie wiem, ale pewnie zobaczę. Dalej chcę ominąć promy, bo to nigdy do końca nie jest pewne i dlatego skieruję się na Calafat i dalej na południe na lotnisko w Sofii. Trochę czasu mam, bo tak chyba gdzieś do 1.00. https://goo.gl/maps/6TUxy716HcC2 Po uzupełnieniu w Sofii składu osobowego, to już z górki (ale też i mniej barwnie) i od razu prosto na Burgas i Elenite. https://goo.gl/maps/J8Qbz5eZYTN2 Ale o tym po tym. Jak się ponownie naumiem (po Waszych instrukcjach) wstawać zdjęcia, tak co by nie znikały, to jeszcze zeszłym rokiem pomęczę (o ile dożyję ) (o widzę, że cały czas sobie to obiecuję).
Jeżeli się mogę wtrącić, polecam nocleg już w zasadzie na Transalpinie (ale jej północnej łagodnej końcówce), Sugag - Novaci jechałem ok. 4 godzin.
https://www.google.pl/maps/@45.7746766,2...312!8i6656 http://www.valea-frumoasei.ro/ Mimo, ze przy samej drodze ruch i szum ustaje gdzieś koło 22. Niestety piwo zimne mają tylko w butelkach, a lane jest pod tymi żółtymi parasolami
16.05.2017 15:39:22
Pojechałbym skrótem przez Serbie, by ominąć most w Calafat. Z Bregovo na Vidin i dalej na Sofię
Pozdrawiam,
Zagorkaman
16.05.2017 15:50:14
dzięki Igi, posprawdzam sobie,
Tosho, właśnie widziałem w temacie dojazdowym, tylko czy w moim przypadku jadąc z Transalpiny nie trzeba będzie więcej nadłożyć, niż to warte, no i czy ten Calafat i dojazd do niego taki straszny ?
16.05.2017 16:49:45
Straszny?! Tirów tylko dużo , sam wybierasz przecież, ale z godzinę najmarniej w plecy. Z Sebes jedz na Drobetę .
Pozdrawiam,
Zagorkaman
17.05.2017 09:19:33
Tak właśnie myślałem, że popularny most na trasie to i tiry, a pomoc w planowaniu, też i w tym temacie, zawsze mile widziana. Skoro "stary" bywalec Tosho poleca i jeszcze Stalowy chwali w temacie dojazdu, to znaczy, że pewnie opłaci się nadłożyć drogi i wpaść na chwilę do Serbii.
Igi, miejscówka fajnie wygląda, ale faktycznie już na trasie, a do niej dojadę w godzinach nocnych pewnie. Poza tym mam takie pytanko, jest to trochę w bok trasy, ale czy do Horezu warto zboczyć, bo nie wiem dlaczego, ale ta nazwa jakoś zapadła mi po wypowiedziach forumowych w pamięci.
17.05.2017 10:48:08
(16.05.2017 12:33:23)wolffer napisał(a): Tak myślałem, żeby wreszcie odwiedzić miejscowość, gdzie przynajmniej z nazwy były koszary sławnych Dezerterów, a także ponownie Tokaj i jedynie z tego powodu bezwinietkowo przez Węgry. Wolffer mam pytanie, czy tę trasę na odcinku z Debreczyna przez Sacueni potem do "1" już przerabiałeś? Jadę podobną trasą i jak w zeszłym roku planowałem trasę tak: https://www.google.pl/maps/dir/Otwock/Se...b1!3b1!3e0 Ale może Twoja opcja lepsza? Tylko czy sprawdzona? |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Bułgarskie wakacje 2021 by Bulgarius w covidowym czasie | Bulgarius | 30 | 2,282 |
15.08.2021 16:36:12 Ostatni post: dżek |
|
| Bułgarskie wakacje po raz drugi... | CarlosPL | 30 | 10,519 |
06.11.2017 14:17:47 Ostatni post: pomidorowa |
|
| Mój pierwszy raz w Bułgarii... znaczy się moje pierwsze bułgarskie wakacje :-) | CarlosPL | 83 | 33,286 |
14.09.2016 11:02:14 Ostatni post: sikornik |
|
| 1997, czyli sproketa bułgarskie różne dziwne przypadki ;) | sproket | 30 | 10,400 |
11.02.2016 02:00:42 Ostatni post: sproket |
|