Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ósmy cud świata - Kranevo 06-19.08.2019
#21
(05.08.2019 00:11:26)myszabe napisał(a): ... Ciekawa jestem czy Wy też w coś gracie na wakacjach ?

Z lenistwa jakim jest urlop, nie gram w nic.  Big Grin

(05.08.2019 07:27:55)dżek napisał(a): Oprócz tego 2 zgrzewki wody i tyle.

Popieram, dwie zgrzewki to nie za dużo, a zawsze jest pod ręką i czasami starczy na podróż do Polski. Najlepsza jest z Bieda sklepu, Żywiec Zdrój o smaku Limonki.
Odpowiedz
#22
Dzięki dżek - dopakowalam wodę pod siedzenie. Jakoś wcześniej umknęło.... Za trzy godziny pobudka.
Spać !!!!
Odpowiedz
#23
Krótki sen ale co tam! Odeśpicie w Kranewie!
Odpowiedz
#24
chyba że zaspali Confused Angel
niee, w podróżach Myszy, to chyba niemożliwe Big Grin Big Grin Big Grin Miłej zabawy Wam Smile Smile
Odpowiedz
#25
Czasu na sen zabrakło. Spaliśmy niecałe 3 godziny. Z Warszawy z Dworca Zachodniego wyjechaliśmy o
3:45, a 5:03 zjeżdżaliśmy już z trasy na Kraków w Suchedniowie na drogę 751 na Bodzentyn. Kolejno podrzędne drogi 752, 751 na 756 , 764. Nawigacja Google ustawiona na Barwinek, Mateszalke, Petea
Turda z opcją Unikaj opłat - zmienię w Rumunii, bo tu już winietę mamy. W trakcie trasy po przejechaniu granicy slowacko-węgierskiej tuż za Pacin kasuję z nawigacji Mateszalke bo okazuje się ze usuwając tylko ten cel zostanie nam 89 km i 1,34 godziny po Węgrzech. Jest 12:05 a my jesteśmy na obwodnicy Kisvardy. Po drodze trzy postoje max 10 minut. Kilka info z trasy:
Bp staszow 5,02 on i5,15 pb95
Droga 985 48 km do Dębicy godz.6:30
Skręcamy w 986 - 1 h 34 min do Barwinka granicy Pl godz 6:57
Wielopole Skrzyńskie 7:15
Skręcamy na Krosno w drogę 988 7:29
Skręcamy na trasę 28 na Przemyśl w lewo - wreszcie kawałek dwupasmówki
Potem Google prowadzą nas przez Zboiska droga podrzędną którą wyjeżdżamy w Dukli na 19 na Barwinek.
Mijamy Orlen w Dukli 5,30 pb 95, 5.24 on
Jest 8:25 a my mamy 16 km do granicy
Bp na 282 km trasy już w Barwinku 5,33 on
Tankujemy na Orlenie na granicy RP po lewej stronie drogi 5,30 Pb95 i 5,24 ON
Jest 8:40 postój do 8:55 odjazd na Mateszalke.
Jedziemy tak jak Google prowadzi przez obwodnice Vranov nad Toplou, Trebisov, Satorajlehelly, przepisowo bo co jakiś czas policja. Już ze cztery były przez godzinę jazdy. Pusta droga malownicza o rożnej nawierzchni raz krajowa raz podrzędna. Zero ruchu więc w terenie niezabudowanym można docisnąć
Teraz trasa 79 na Trebisov
11:19 Pacin Velky Kamenec. Piękny krajobraz ruin zamku, szkoda ze nie zajechaliśmy.
Tosho - bo On jest wspoltworcą tej trasy, choć odcinkiem od Starjalhelly sam nie jechał, bardzo pięknie ją wyznaczył. Plusik w reputacji to za mało. Piszemy nawet w trakcie trasy, co jest bardzo miłe.
Póki co - żegnam z licznikiem 600 przejechanych km na 60 km przed Petea.

[Obrazek: 2051769248e4e20dfa8da6bf2d33509d.jpg]
Widok na Pacin.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#26
Dobrze robisz Beata, ja też nigdy nie wpisuję punktu docelowego w nawigację tylko dzielę trasę na odcinki i po przejechaniu dodaję kolejny. Brawo!
Odpowiedz
#27
Najlepiej wprowadzać odcinkami po 200-300 km. maxymalnie w-g mnie [emoji41] No i już poznałaś malowniczą granicę między Słowacją a Węgrami koło Pacin[emoji12]

Wysłane przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#28
Z Petea rzeczywiście jedziemy podrzędnymi drogami, ale w niecałe 2 godziny docieramy do granicy Csengercsima. Na granicy Csengercsima jesteśmy o 13:25 i czekamy w kolejce 20 minut.
Zmieniamy czas na rumuński, czyli odjeżdżamy o 14:45. Mielismy być w Petea 14:30 czyli mamy 15 minut opóźnienia. Na granicy pokazujemy tylko dokumenty i dalej w drogę. Przejazd przez miasto nie jest uciążliwy.
W końcu wyjeżdżamy trasą 49 na Satu Mare.
Droga od Satu Mare już bardzo przyzwoitej jakości i raczej pusta. Największa zaletą naszego węgierskiego odcinka był nie tylko mały ruch, ale zupełny brak policji.
15:30-16:30 zatrzymujemy się na obiad 20 km za Satu Mare w restauracji Bastion. Najłatwiejszy wybór pizza dla syna (16 RON). Ja kaszkawal panierowany (16 Ron) i sałatka warzywna (5 RON), Radek spagetti bologneze (22 RON). Napoje 0,5 l woda 5 RON, ice tea 6 RON - możliwa zapłata kartą. Szybkie podanie dań, ale smak niestety pozostawia troszkę do życzenia.
17:48 wyjazd z Zalau
Zaczynają się serpentyny na E81, ale na szczęście na 60 km przed Turdą wjeżdżamy na Autostradę Transylwania A3, ktirą docieramy do Turdy. Na miejscu zakwaterowania po zakupach w sklepie meldujemy się o 19:30. Licznik dziś zrobionych kilometrów osiągnął liczbę 900 km.
A teraz nagroda ....

[Obrazek: 63870e9c0c5a764c7ea0c031a90e6c93.jpg]





Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#29
Brawo Wy! Licznik pokazał ładną liczbę! A nagroda zacna.
Odpowiedz
#30
Na szybko relacja z dziś.
7 sierpnia 2019 roku - środa
8:30 odjazd z kwatery. Nocowaliśmy na Strada Salinelor. Ostatni dom ma ulicy. Casa Rodina Turda z bookingu. Cena 24 eur za trzyosobowy pokoj. Czysto, schludnie, przyjemna altanka.
[Obrazek: cb73cc70167d6ce58a0dcdcd87f5c3b1.jpg]
Na ranek zaplanowana Salina Turda. Mamy jeszcze pół godziny do otwarcia.
[Obrazek: 369579dd84bbff936782931fb4d6bba0.jpg]
Zaliczamy jeszcze rynek i wchodzimy do kopalni od strony naszej ulicy Stada Sakinelor. To drugie mniej znane wejście. Zero kolejki, wiec np do Komnaty echa wchodzimy zupełnie sami. Bardzo fajny efekt. Z windami tez nie ma tragedii. Kopalnia robi wrażenie, choć wydaje mi się ze najwiecej robią tu światła i drewniana zabudowa.
[Obrazek: 662cb00b96278a8ffe7174823cc18ea9.jpg]
Ja z Renatą i dziećmi wychodzimy z kopalni głównym wejściem ... ale tu tłumy, parking zawalony, do kasy kolejka. Upał 30 stopni. Panowie wyszli od strony Strada Salinelor po auta i przyjeżdzają po nas. Drogą to odległość ok 6 km. Z Turdy ruszamy o 11:30. Nawigacja ustawiona na Cartisoara z dopuszczeniem dróg płatnych i autostrad. Nie mogę ustawić Ciorbeni bo każe jechać autostradą. Zanim przebijemy się przez miasta to trochę trwa. Finalnie z Cartisoary ruszamy na Trasę Transfogarską o 14:00. Podziwiam wszystkich Was którzy jadą tam po drodze. Spędziliśmy na trasie 5 godzin i jeszcze czujemy niedosyt. Wracamy tam jutro o 7:00 rano na tamę i Cytadelę Poenari.
[Obrazek: 2837eba2a39426587a51140a1eef9244.jpg]
Zdjęcia robiłam przez szyberdach a i tak tyle razy się zatrzymywaliśmy. To było mega !!!!
W trakcie zjazdu nagle wszyscy dostajemy alerty - telefony wyją non stop. Komunikaty w języku rumuńskim. Jakiś Aleet z miasta dotyczący 7C.
[Obrazek: 95b6d61bf3d294888650d2bca03044a9.jpg]
Internet nie działa.... myśleliśmy ze to jakieś ostrzeżenia o korkach. Okazało się ze to ostrzeżenia przed niedźwiedziem Smile
Na nocleg w Ciorbeni docieramy na 19:00. Pensionea Dandu z bookingu. Cena 290 lei za czwórkę i dwójkę. Pięknie tutaj. Znowu fajna altanka.
[Obrazek: 2471757019a59e80bb89f3fd9e4bdbab.jpg]
Obiad zjedzony w Arizona w Corbeni. Za 5 xl piwa nie kupisz u nas nigdzie. A w Rumunii tyle wlasnie w knajpie kosztuje. Śniadanko zamówione już w pensjonacie na jutro na 9:30, bo ranek jeszcze na TT. Idę spać... na liczniku 1284 km z domu, a na jutro jeszcze 440 km. Dobranoc
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Primorsko, czerwiec 2019 arabela79 34 4,082 14.01.2020 13:17:35
Ostatni post: marecki
  Wakacyjna przygoda 2019 - Sozopol na horyzoncie! dżek 368 32,148 07.10.2019 14:35:14
Ostatni post: dżek
  Bułgaria 2019 - tym razem Primorsko makej 97 8,395 18.08.2019 15:24:40
Ostatni post: aekzal
  Obzor 2019 czajsonek 5 725 20.01.2019 16:03:50
Ostatni post: wojak999
  Pomorie na 2019 r iza 1 948 28.11.2018 14:00:23
Ostatni post: pol731

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości