Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ósmy cud świata - Kranevo 06-19.08.2019
#41
Mysle, ze Beata nie bedzie miala mi za zle, ze troche zasmiecam  jej relacje  Smile  . Makej super fotki, a czy dobrze poznaje na jednej z nich to Janek i Jadwiga Smile

A ile muszli, ale bym miala raj do zbierania- te co lubie najbardziej Smile
Odpowiedz
#42
Makej, Egon jak najbardziej nie mam Wam za złe. Każdy komentarz miłe widziany i oznacza ze ktoś to czyta. Narazie napawamy się Kranevem już w pełnym składzie.
Odpowiedz
#43
Na szybko serdecznie pozdrawiamy z naszego przypadkowego spotkania w Kranevie z forumowym znajomkiem kalacholem. Wchodzimy do knajpki. Zaczepiają nas Polacy i mówią że smacznie, że duże porcje. Od słowa do słowa - oni siódmy raz w Bułgarii, wiec pytam czy znają bułgarskie forum. A jakże!!! A znacie myszabe? To ty jesteś? A ja kalachol!! To dopiero niespodzianka. Szkoda ze już jutro wyjeżdżają. Świat bulgaricusôw jest mały i może powiększy się ekipa na zlot. Bardzo miła szybka pogawędka. Dużo śmiechu i serdeczności. Pozdrawiamy

[Obrazek: 8a6f4ae954aaa0cc0a9fb3c13e63b64d.jpg]


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#44
Właśnie kilka dni temu pisałem Marcinowi (kalachol) o tym, że jesteście w Kranevie. No i się spotkaliście. Miło.
Odpowiedz
#45
11.08.2019 niedziela
Wreszcie pojawia się odrobina atrakcji. Nasyceni morzem, słońcem i Kamenitzą powoli zaczynamy odpuszczać plażę i piwkowanie do obiadu. Stołujemy się drugi dzień z rzędu w knajpce poleconej przez kalachola Zlatnoto Pilie na ul. Cherno morie. Pierwszego dnia jedliśmy U Ivana, drugiego w Izvora, trzeci i czwarty Zlatnoto Pilie. Lepiej nie pytajcie gdzie dzisiaj będę jadła....
Wszystkie knajpy do polecenia, ostatnia - bardzo dobra pizza z pieca, ale mięsko drugiego dnia bardzo mocno wysmażone i wręcz suche.
Rano spotykamy się niemal całą grupą na plaży. Koleżanka zostaje w pokoju bo od dwóch dni jej niedobrze, mdłości - ale nie wymioty, ból brzucha i osłabienie. Podejrzenie padło na surową cebulę, której Jej żołądek nie toleruje. Może gdyby z nami Flirtowała byłoby lepiej?
Na plaży po piątkowej czerwonej fladze i falach nie ma śladu. Dziś już żółta i gdzieniegdzie zielona flaga. Cieplutka woda Morza Czarnego już w sobotę pozwoliła nam na grę w wodną piłkę. Na plazy spędzamy czas max 3-4 godziny. Wzdłuż plazy na wysokości hotelu Palma pływa statek, którym za 8 leva/dorosły, a 5 lv - dziecko można sobie zafundować półgodzinną pragułkę po morzu. Kapitan nawołuje przez megafon.
[Obrazek: f06390d50df93390716d6e096b8588ba.jpg]Świetna atrakcja. Krótki reks, ale widoki na plażę Kraneva i Ałbeny bardzo atrakcyjne. Wystarczy zamachać i statek podpływa bliżej i prosto z kąpieliska wchodzi się na jego pokład. Ma kilka takich postojów, gdzie zabiera na pokład lub zostawia kolejnych chętnych. Troszkę widoczków z morza na plażę [Obrazek: ccba8e21d56cc2d785f081a7ba8f0847.jpg][Obrazek: bca8189a695bf105de58e861f4816e0f.jpg][Obrazek: f79ef42626a6375ee22c57ef367307bd.jpg]
Odpowiedz
#46
Tak jak pisałam wcześniej niedziela obfita jest w atrakcje. Poranny jogging Radka osiąga dystans 11,5 km. Klif nad Kranewem jest pięknie oznaczony i czerwonym szlakiem mężuś truchta do pierwszego czy drugiego postoju. Już jest w planach poniedziałkowa dłuższa przebieżka, tak aby pokonać cały szlak. ...
Jak chcesz rozśmieszyć Boga to powiedz jakie masz plany ...

Po obiedzie ok. 17:00 jedziemy do Aładża Monastyr. Kierunek na Warna i zaraz będą drogowskazy na Monastyr Aładża. Oczywiście po raz kolejny Daniel zatrzymany jest przez kontrolę winietkową. Puszczają Go bez problemu, ale wściekła jestem że coś tam mi się źle wyklikało i akurat Jemu kupiłam winietę na przyczepkę a nie na samochód. Cena jest ta sama, nr rejestracyjny się zgadza, wiec kontrola trwa minutę i puszczają ich wolno. Chyba następnym razem z daleka widząc kontrolę od razu będziemy wrzucali kierunkowskaz i zatrzymywali się sami bez czerwonego lizaka.
Dojeżdżamy do parkingu i nie zauważamy wejścia a Google maps prowadzą nas pod górę. Stwierdzamy że może jakiś bliższy dostęp jest. Okazuje się ze droga jest Kreta wąska i pod górę, a na szczycie tą pomyłkę rekompensuje nam cudowny widok.
[Obrazek: 8dfe73b78aee9026122ad8960fb0b89e.jpg] Zdjecie razem z córką z widokiem na Kranevo i Złote Piaski. [Obrazek: cf6ad38e750701a40ae1eea4c4d7472e.jpg]
Monastyr Aładża
Zjeżdżamy w dół na parking przy głównej ulicy dojazdowej. Parking jest bezpłatny. Wiem ze w każdą niedzielę i środę o 21:00 jest pokaz multimedialny Legendy Monastyru Aładża ale uznajemy ze 15 lv za taką przyjemność to dla nas za duża kwota. Na Begliktash w Primorsku taki pokaz to było zaledwie 2 lv. Dlatego jedziemy na normalne zwiedzanie. Z hotelu w Kranewie to odległość 12 km.
[Obrazek: 50ec0fa0e5d691b12649287ed5732463.jpg]
Zapłacone bilety: Dorosły 5 lv/ dziecko 2 lv i zaraz przewodnik mówi żeby najpierw pójść do katakumb. Leśna droga nie jest oświetlona więc za godzinkę może być problem. Dlatego piszą ze katakumby do 18:00. Uwaga na komary!!! Odległość 700 metrów mało wymagającego spaceru niestety nie dla wózków. [Obrazek: 244318ea55f845def5b0c200500c9cff.jpg]

[Obrazek: b75489c3313f37b7ed9e382440edc8f7.jpg]
Po pół godzince już jesteśmy we właściwym monastyrze. Właściwie jedna ściana skalna z dwoma poziomami a przed nią widownia.[Obrazek: 2b5d805642801f3dd256f5d1029e23ea.jpg]

[Obrazek: 545dfe037ec6c3273785d140ffe4fc72.jpg][Obrazek: 1d5f1a5caadc4879c69a2b39ab228fd1.jpg]

[Obrazek: 8b49208d6585fc69b85960912c588a62.jpg]

[Obrazek: b5d6a367661011006a5aacd352a03163.jpg]

[Obrazek: 2e7f3a85a814ef6976dd08402ef73a90.jpg]
Wejście do grot mnichów po metalowych schodach. Jeśli pójdziecie z wózkiem - jedno z rodziców może poczekać na widowni, a drugie zwiedza a potem zamiana. Samo zwiedzanie nie trwa długo.
[Obrazek: 70dcc0641da8625ce5d60ebf7b22d735.jpg]
Wiele miejsc do złożenia intencji czy monet za zdrowie bliskich
[Obrazek: 8e24d9411aef944cf9d204c04bef3eb1.jpg]

[Obrazek: de4e0c23a9f2d77943d85b490ce43769.jpg]

[Obrazek: 89e5be31b3804fa16f89c747ef400b39.jpg]

[Obrazek: 10be7bed6076c78d2d9aa46f1d2b04f3.jpg]

[Obrazek: 0fa7ab24d8e5c3c1d06237172087664b.jpg]

[Obrazek: 7ad10ebb5d74b7c5a40f4550ef3c0282.jpg]
Kończymy zwiedzanie o 18:50 i nie żałujemy ze przyjechaliśmy teraz, a nie na pokaz.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
#47
Mysza, na tym zdjęciu z córką Ty to po lewej? Smile
Odpowiedz
#48
Tak. Czyżby trudno było rozpoznać? Miły jesteś dżeku Smile
Odpowiedz
#49
Prosto z Monastyru Aładża postanawiamy jechać do Ałbeny. Plażą to tylko 2 km wiec chcemy zobaczyć ją od strony miasteczka. Dojeżdżamy do ronda w Albenie i od razi kierujemy się na prawy pas i parking w zielonej strefie. Miasto podzielone jest na trzy strefy i tak kształtują się ceny parkingu na cały dzień 5 leva, 10 leva i 20 leva. Im bliżej centrum tym drożej. Ten najtańszy parking jest tuż przy rondzie na wjeździe do miasteczka, blisko aquaparku.
[Obrazek: 87eb1de56d4ad2678b4a76c23adf2fe1.jpg]

[Obrazek: 0219f86103fa28b75bf018714652896e.jpg]
Z parkingu w zielonej strefie można jechać do centrum kurortu bezpłatnym melexem. Elektryczne maszyny wożą turystów na plażę więc wieczorem są już niedostępne.
[Obrazek: 6d0043681670ec67e90171226799ba7a.jpg]
Zostaje taxi. Mamy jednak szczęście udaje nam się załapać na ostatni kurs.
[Obrazek: cc2448d352259d51d5360698b77940f1.jpg]
Dzieciaki szczęśliwe.
Melex kończy swój ostatni kurs przy hotelu Dobrudja
[Obrazek: 59fbc1578b6e1fbf8afae3fe9504e902.jpg]
i stamtąd spacerujemy promenadą handlową do chwili aż po lewej stronie zobaczymy schody ruchome. Bardzo dobry pomysł na transport turystów w górę. Taras widokowy ale i hotele położone wyżej zyskały na wartości.
[Obrazek: 950ecb270c853c5e44508eb202096dd8.jpg]
Podziwiamy widoki
[Obrazek: 76fb868724db23e15240f1b819f0e5f9.jpg]
robimy obowiązkowe foty
[Obrazek: c79b32a2ace9b8228c1c86d8918ac2ed.jpg]
i po pół godzince spacerkiem wracamy do parkingu. Jesteśmy szczęśliwi że na miejsce odpoczynku wybraliśmy puste, spokojne i urokliwe Kranevo, a nie głośny, tłoczny i dużo droższy kurort Albena.
W poniedziałek będziemy chcieli przyjechać tu ponownie na obiecany dzieciom aquapark.... tak.... będziemy chcieli, ale życie pisze inny scenariusz....
Odpowiedz
#50
12.08.2019 poniedziałek
Cała noc w plecy. Radkowe poranne bieganie poszło w łeb... cała nocka tańce z naszym 13 letnim synem Oskarem. Wymioty nie dawały dziecku spokoju. Nie pomagała smecta ani mięta. W ruch poszła tez odgazowana cola - pomogło na dwie godziny. Na dziś mamy w planach aquapark i raczej z tego tez nic nie będzie. Bojąc się o stan nawodnienia syna o 9:00 dzwonię do Axa prosząc o interwencje lekarza. Mamy ubezpieczenie, więc jestem spokojna. Na infolinii dostaję informacje, ze oddzwonią i podadzą godzinę wizyty lekarza. Czekamy godzinę i nikt nie dzwoni. Ktoś nagle dzwoni domofonem. Prędzej spodziewałam się znajomych z sąsiedniej klatki kompleksu, a tu już lekarz. Okazało się ze Axa nie zdążyła do nas oddzwonić i poinformować, a już lekarz był u nas. Młoda lekarz bada Oskara a jest w towarzystwie kierowcy, który bardzo dobrze mówi po rosyjsku i polsku. Lekarka włada tylko bułgarskim. Po krótkiej wizycie okazuje się, ze zabierają syna do szpitala w okolice Świetego Konstantyna i Eleny. Początkowo wszystko wskazywało, ze tylko na badania. Na miejscu okazuje się ze w okolicy panuje wirus dający właśnie objawy żołądkowe. Musimy zostać na obserwacji. Na szczęście mogłam przyjechać tu karetką z Oskarem. Korzystam jeszcze z pomocy tłumaczeniowej dar.iva aby upewnić się że nie ma możliwości domowego leczenia. Najskuteczniejsze okazuje się lekarstwo podawane drogą iniekcji. Jesteśmy w szpitalu Eurohospital w Warna-Winica. To prywatny szpital z bardzo dobrą opieką, a ja zamiast opisywać Wam uroki okolicy to opisuje szpitalną rzeczywistość. Jako mama dostaje tu normalnie łóżko obok syna. Sala 3 osobowa z klimatyzacją, TV, duży słoneczny taras. Oskarek czuje się już dobrze, odkąd jesteśmy w szpitalu wymioty ustąpiły, wyciągnął już trzy kroplówki. Czwartą ma dostać jutro rano. Jesteśmy uwięzieni na 24 godziny.. w badaniach krwi podwyższone CRP świadczy o stanie zapalnym. Teraz już wiecie czemu mam tak dużo wolnego czasu i tyle w mojej relacji się dziś zadziało....
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Primorsko, czerwiec 2019 arabela79 34 4,075 14.01.2020 13:17:35
Ostatni post: marecki
  Wakacyjna przygoda 2019 - Sozopol na horyzoncie! dżek 368 32,116 07.10.2019 14:35:14
Ostatni post: dżek
  Bułgaria 2019 - tym razem Primorsko makej 97 8,362 18.08.2019 15:24:40
Ostatni post: aekzal
  Obzor 2019 czajsonek 5 725 20.01.2019 16:03:50
Ostatni post: wojak999
  Pomorie na 2019 r iza 1 948 28.11.2018 14:00:23
Ostatni post: pol731

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości