Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podróż tam gdzie białe noce i gdzie dni gorące 2024
W parku Puolalanpuisto czyli Parku Polskim siadamy na ławce i odpoczywamy. W parku na wzniesieniu skały komponują się pięknie z roślinnością i rzeźbami. 

Turku Art Museum:

[Obrazek: IMG-5031.jpg]

[Obrazek: IMG-5032.jpg]


[Obrazek: IMG-5034.jpg]

Tą uliczką doszliśmy do parku:

[Obrazek: IMG-5035.jpg]

Pomnik przyjaźni Leningradu i Turku. Ta przyjaźń musiała być tak piękna jak piękny jest ten pomnik:

[Obrazek: IMG-5036.jpg]

My siedzimy na ławce, inni na skałkach. Wszędzie jest nienagannie czysto. Śmieci począwszy od Finlandii i dalej podczas naszej podróży nie będziemy widzieć. Oczywiście bez przesady, coś się zawsze znajdzie ale to co innego niż u nas. No i jeszcze jedna rzecz. Reklamy nie kłują w oczy a w budownictwie jest jakiś porządek. A nie tak jak u nas np. w wieżowcu każdy wstawił sobie takie okno jak chciał i jest totalny bałagan:

[Obrazek: IMG-5037.jpg]

[Obrazek: IMG-5038.jpg]

[Obrazek: IMG-5039.jpg]

[Obrazek: IMG-5040.jpg]
Odpowiedz
Na wzgórze Kakola wchodzimy piechotą. Z góry zjeżdżamy kolejką Kakola Funicular. Jest darmowa i dla tych którzy mieszkają w tej okolicy jest sporym udogodnieniem. Sporo Finów jeździ rowerem i kolejką można przewieźć pojazd.

[Obrazek: IMG-5043.jpg]

[Obrazek: IMG-5044.jpg]

[Obrazek: IMG-5045.jpg]
Odpowiedz
Była darmowa kolejka no to musi być też i darmowy prom. Prom Föri. Przeprawa odbywa się przez rzekę Aurajoki. Sama przeprawa trwa około 2 minuty. Dla mieszkańców jest sporym ułatwieniem ponieważ w tej okolicy nie ma mostu. Dla turystów jest jakby nie było atrakcją. Stateczek pływa od ponad 100 lat a od kilku lat posiada napęd elektryczny:

[Obrazek: IMG-5050.jpg]

[Obrazek: IMG-5049.jpg]

Wracamy już w stronę zamku. Turniej rycerski powoli dobiega końca. Są wygrani, są też pokonani. Ci pierwsi rozdają autografy. 
Dla nas to był piękny dzień w pięknym mieście. Jak na razie Turku zachwyciło nas na wszelkich możliwych poziomach. Mają tu wszystko. I zabytki i piękne parki. Sama rzeka i położenie miasta wzdłuż niej też robi niesamowite wrażenie. No i port który daje miastu rozwój a do którego teraz się udajemy:

[Obrazek: IMG-5058.jpg]

Lokalne gwiazdy i ich chwila sławy:

[Obrazek: IMG-5062.jpg]

Tu w kolejce do odprawy na prom. Statek to prawdziwa bestia ale o nim to już w kolejnym poście:

[Obrazek: IMG-5063.jpg]
Odpowiedz
(12.08.2024 20:20:39)dżek napisał(a): Czyli na razie wychodzi 14 478,75

Z systemu epass24, w którym trzeba się zarejestrować przed wjazdem do Norwegii przyszła płatność w wysokości 335,12 zł. System automatycznie skanuje numer rejestracyjny auta i w ciągu miesiąca sumuje przejechane płatne odcinki (mosty, tunele, wjazdy do miast) oznaczone specjalnym znakiem:

[Obrazek: Bez-tytu-u.jpg]

C
zyli jest: 14 813, 87.
Oczywiście do tej kwoty nie doliczyłem kosztów jedzenia, zakupów i pamiątek ale to są kwestie subiektywne i nie do końca policzalne. Można brać jedzenie ze sobą, gotować i oszczędzać w maksymalny sposób. Można jeść w sieciach fast food. Tych w Skandynawii, a szczególnie w Norwegii jest bardzo mało. W zasadzie tylko w okolicach dużych miast. Tu będzie tanio. Posiłek dla dwójki (standard - big mac, wrap, frytki, szejk) to koszt 120 - 150 zł. Jest mnóstwo miejsc z żarciem wietnamskim, koreańskim, hinduskim itp. Dla tych co mają niewrażliwe żołądki to jest pewna opcja (tu można zjeść w podobnej cenie co w fast foodach). Pizza to koszt 45 - 70 zł za jedną. Można się najeść. Dla wybrednych, pozostają posiłki w restauracjach. Tu górny pułap pozostaje nieograniczony. Natomiast dobry research przed wyjazdem spowoduje, że nie będzie niemiłych niespodzianek na miejscu. Nam dwa razy zdarzyło się, że w ogóle nie zjedliśmy obiadu. Po prostu nie było gdzie, nie chciało nam się szukać bo byliśmy zmęczeni. Na wszelki wypadek mieliśmy żelazne porcje kilku konserw, które woziliśmy w lodówce samochodowej. Zakupy na wszelki wypadek robiliśmy z wyprzedzeniem spodziewając się sytuacji kryzysowych.
Podsumowując, koszt uśredniony obiady dla dwójki to 125 zł (tak pi razy oko). 25x125=3125


Dodałem kwotę posiłków - 17938,87
Pozostają pamiątki, tu naprawdę nie jestem w stanie ocenić tego co kupiliśmy i nawet nie będę próbował. Po prostu wartość magnesów (3 komplety), ołówków, maskotek, serów brunost zaokrąglę i w ostateczności wyjdzie suma końcowa 19000 zł.

Myślałem i byłem przygotowany na kwotę trochę powyżej 20k. Czy to dużo, czy to mało za 25 dni podróży dla dwójki osób to każdy sobie oceni sam.
Odpowiedz
Tą noc spędzimy na pokładzie MS Viking Grace. Noc upłynęła szybko i przyjemnie. W ogóle nie było czuć tego, że płyniemy statkiem. Dopiero nad ranem statek wykonywał jakieś manewry. O 6 rano pobudka i start do hotelu.

[Obrazek: IMG-5066.jpg]


[Obrazek: IMG-5073.jpg]

[Obrazek: IMG-5074.jpg]

[Obrazek: IMG-5075.jpg]

[Obrazek: IMG-5081.jpg]

[Obrazek: IMG-5084.jpg]

[Obrazek: IMG-5085.jpg]
Odpowiedz
Dzień 6:
W Sztokholmie mieszkamy na wyspie Lidingö. Przechodzimy kładką dla pieszych i ze stacji Ropsten kilka przystanków jedziemy metrem do centrum:

[Obrazek: IMG-5106.jpg]

Centrum miasta i znajdujące się w nim budynki prezentują się okazale. Widać dużą dbałość o wygląd i włożone w utrzymanie duże pieniądze. Zdajemy sobie sprawę, że wojny omijały szerokim łukiem Sztokholm. Przynajmniej te ostatnie. 
Riddarhuset czyli budynek Domu Rycerstwa:

[Obrazek: IMG-5110.jpg]

[Obrazek: IMG-5111.jpg]

[Obrazek: IMG-5115.jpg]

[Obrazek: IMG-5116.jpg]

[Obrazek: IMG-5117.jpg]
Odpowiedz
Parlament Szwecji/Riksdag:

[Obrazek: IMG-5121.jpg]

Pałac królewski:

[Obrazek: IMG-5124.jpg]

Grand Hotel. Tu nie mieszkamy. Smile

[Obrazek: IMG-5137.jpg]

Muzeum narodowe:

[Obrazek: IMG-5141.jpg]

Karl Johann XIV, pomnik konny:

[Obrazek: IMG-5147.jpg]
Odpowiedz
Do muzeum w pałacu królewskim kupujemy bilety na jutro.

[Obrazek: IMG-5149.jpg]

Dziedziniec pałacu. Rodzina królewska mieszka w innym miejscu.

[Obrazek: IMG-5157.jpg]

[Obrazek: IMG-5162.jpg]

[Obrazek: IMG-5163.jpg]

[Obrazek: IMG-5165.jpg]
Odpowiedz
Przy rynku na Gamla Stan piękne kamieniczki:

[Obrazek: IMG-5164.jpg]

[Obrazek: IMG-5178.jpg]

Z daleka widoczny ratusz Stadshuset, budynek wzorowany na weneckim pałacu Dożów:

[Obrazek: IMG-5182.jpg]

Nagrobek Birgera Jarla, założyciela Sztokholmu:

[Obrazek: IMG-5184.jpg]

[Obrazek: IMG-5185.jpg]

Dziedziniec ratusza. Od roku 1934 10 grudnia wydawane są tu uroczyste przyjęcia na cześć laureatów pokojowej Nagrody Nobla:

[Obrazek: IMG-5190.jpg]


W tym miejscu kończy się nasz pierwszy dzień w Sztokholmie. Jutro kolejny i pewnie równie intensywny.

[Obrazek: IMG-5188.jpg]


CDN
Odpowiedz
Czy w Sztokholmie było widać / czuć jakieś symptomy niemiłych sytuacji - wojny gangów, napady band islamskich itp.? Sporo się ostatnio o tym mówi.
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Iberiada 2024 Raphael 33 3,812 20.04.2025 09:05:17
Ostatni post: Raphael
  Gdzie jest niedrogo? ZbigniewLew 25 3,841 11.06.2024 12:27:10
Ostatni post: arka
Question Gdzie z dzieciakami na pierwszy raz? Rysiekkk 16 1,893 06.07.2022 12:18:58
Ostatni post: wojak999
  Podróż w nieznane 2021 dżek 299 21,208 24.10.2021 13:02:50
Ostatni post: dżek
  Przez osiem państw, Adriatyk i Rodopy podróż na plażę w Sozopolu dżek 267 51,565 23.10.2018 19:32:49
Ostatni post: dżek
  Do Sozopola Dżeka i Ejdżi w 2017 roku podróż po Bałkanach dżek 237 60,919 29.10.2017 05:45:28
Ostatni post: egon
  Gdzie kucharek sześć - Biała 11.08-22.08.2016 myszabe 97 33,917 15.01.2017 14:14:16
Ostatni post: mahony
  Gdy podróż jest przygodą 2011 jajac 0 2,299 20.05.2015 16:05:40
Ostatni post: jajac

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości