Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bułgaria - wyjazd nr 8
#11
Witam ponownie !
To już tylko niecałe 9 godzin, o 5.00 wyjazd z Krakowa do Ikantalaka [ mała miejscowość pomiędzy Balczikiem a Kavarną ]. Wszystko już spakowane, jutro rano pakuję do samochodu walizki i nie tylko i ruszam na Jurgów, a tam dołącza drugi samochód i... jedziemy dalej.
A dalej to Słowacja - kierunek Poprad i wjazd na autostradę, Węgry też autostrada i Rumunia z Oradeą gzie mamy pierwszy nocleg.
 Nocleg, noclegiem, głównie zależy nam na zwiedzaniu, mam nadzieję że będzie trochę czasu na zobaczeniu wielu ciekawych rzeczy,
 a trochę jest do oglądania. No dobrze, pora się żegnać. Do widzenia Krakowie, do widzenia wszystkim Bulgaricusm, może kogoś z Was spotkam w słonecznej Bułgarii.[Obrazek: Krak_w_2006_025.jpg]
Odpowiedz
#12
Widzę że że brak zainteresowania tym co próbuję pisać, no trudno a może i dobrze, będę miał więcej czasu dla siebie 
i towarzystwa. Dodam tylko że jesteśmy już w Oradei, droga przebiegła bardzo dobrze, bez większego ruchu i tak jak napisałem w innym poście czas oczekiwania na granicy w Borsk tylko 2 minuty. Rewelacja. Pozdrawiam Wszystkich
z Oradei.
Odpowiedz
#13
Czekam z niecierpliwością na każdy następny wpis z drogi, my jedziemy dopiero 27. sierpnia i każda informacja jest ważna. Pozdrawiam z Niepołomic.
Odpowiedz
#14
Zainteresowanie jak najbardziej jest, pisz, czekamy na dalsza czesc relacji!
...:::Bbbuuulllgggaaarrriiiaaa Rrruuullleeezzz:::...
96 97 98 99 00 01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22
Odpowiedz
#15
Też jedziemy przez Jurgów i taką trasą jak Ty, ale 12 sierpnia. czekam na wszystkie informację z trasy.

Pozdrawiam z Chrzanowa!
Odpowiedz
#16
Witam ponownie !
Nieubłaganie zbliża się ten czas, czas powrotu, ale nie, może zacznę od początku od wyjazdu. Jest sobota 30.07.16 godz 3.30 pobudka, śniadanie, zapakowanie samochodu i 5.10 wyjazd z Krakowa. Droga do Jurgowa bardzo spokojna, chociaż samochodów w stronę Zakopanego trochę jechało, ale już po zjeżdzie do Nowego Targu było spokojnie. Przed Jurgowem tankowanie na stacji Orlen, najdroższa benzyna w tym czasie, pośród innych stacji 4,59 - wykorzystują sytuację że to ostatnia przed granicą, ale cóż, to i tak taniej niż na Słowacji czy w Romkach. Zatankowani przyjechaliśmy do Jurgowa i tam czekaliśmy z 20 minut na nst. samochód [ niestety zaspali i już jesteśmy w tył 30 minut ] jak dojechali to wiadomo, przywitanie, pytanie kto jedzie pierwszy i takie tam różne rzeczy.  W końcu ruszamy, ja prowadzę, nawigacja TOM TOM, 
walkie talkie w pogotowiu żeby się porozumieć w razie konieczności [ sprawdzona rzecz w czasie wcześniejszych wyjazdów ] winiety są, wszystkie kupione internetowo, humory dopisują, jest dobrze. Kierujemy się na Poprad, droga spokojna, mało samochodów  tak że szybciutko dojężdżamy do Popradu i tam wbijamy się w autostradę, a tu wiadomo 130 na liczniku, nie przekraczamy dozwolonych prędkości, lubią sprawdzać prędkość i faktycznie stali przed pierwszym tunelem. I tak do szybciutko dojechaliśmy Preszowa. Na końcu autostrady znowu stali, tym razem sprawdzali winiety - mieli takie małe elektroniczne urządzonko. W Preszowie na jednej ze stacji benzynowej krótka przerwa na ... i kawę i dalej. Cały czas  na drodze spokojnie i tak dojeżdżamy do Koszyc, tutaj już trochę większy ruch szczególnie przy zjężdzie z wiaduktu w prawo pod niego, ale 3 zmiana świateł wyprowadziła nas na prostą kierunek Miszkolc. Dalej jedzie się bez żadnych problemów, samochodów mało, krótki postój na małe co nieco, jedziemy dalej, mijamy Debreczyn, kierujemy się na Borsk, tutaj na drodze również spokojnie i im bliżej granicy tym większe obawy ile będziemy stać. Podjeżdżamy do punktów odpraw ok.13,58 a tu otwarte 4 pasy po 2 lub 3 samochody na nich, więc kierujemy się tam gdzie najmniej i a tu nagle wychodzi któryś ze sprawdzających, machnął na nas i wskazał pas dla CD, sprawdził paszporty, po polsku powiedział dziękuję i po odprawie. Teraz pozostał nam tylko do przejechania odcinek drogi do Oradei, do hotelu i nareszcie będzie luzik. A jaki luzik i co dalej to może w nst. poście, idę teraz na plażing.
Odpowiedz
#17
Co do cen na stacjach w okolicach granic to chyba standard. W Tarnowie w dniu wyjazdu on w cenie 3.99 w Gorlicach na statoil 4.59

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
Odpowiedz
#18
artemi, też już kiedyś pisałem o tej stacji. Raz tam byłem i teraz przy wypadach na Słowację omijam wielkim łukiem. Jest wiele stacji przygranicznych, ale żadna nie łupi tak jak ta.
Ale mam nadzieję, że plażing to nie w Oradei przy kominach Confused Big Grin Big Grin

o widzę, że w Gorlicach podobnie, a miałem być może tam tankować
Odpowiedz
#19
Ja zatankuje w Nowym Targu zamiast w Jurgowie - myślę, że paliwo będzie tańsze.
Odpowiedz
#20
Lekki OT, w Puławach po powrocie 95 - tka po 4.08 PLN. Kurde, szok!
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Tongue Bułgaria po raz ... n-ty wojak999 128 16,695 28.06.2026 08:08:21
Ostatni post: wojak999
  Bułgaria z moją "Połówką"-Sezon 2021 arka 52 5,551 14.09.2023 12:52:43
Ostatni post: arka
  Sławomira pożegnanie z Bułgarią ? lisek 198 24,556 01.07.2023 21:52:55
Ostatni post: dżek
  Bułgaria 2019 - tym razem Primorsko makej 97 8,320 18.08.2019 15:24:40
Ostatni post: aekzal
Wink Bułgaria po raz 8. wojak999 60 5,646 31.07.2019 10:03:32
Ostatni post: wojak999
  Bułgaria po raz.... artemi 6 475 03.07.2019 19:31:56
Ostatni post: artemi
  Pierwszy raz Bułgaria - okolice Albeny tomeks 37 9,133 28.02.2019 08:45:24
Ostatni post: bateniki
  Bułgaria pierwszy raz - Burgas test juggler5 50 15,720 30.08.2018 16:12:31
Ostatni post: primma
  Bułgaria od młodego chleba zjadacza do starego wyjadacza napoleon 33 15,602 01.06.2018 15:00:49
Ostatni post: tata
Smile Rumunia i Bułgaria 2017 ciastek 17 7,862 16.04.2018 15:24:59
Ostatni post: ciastek

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości