30.07.2015 22:10:50
A ja napiszę gdzie jedzenie było niedobre i nie odwiedzajcie tego miejsca. Dziś podkusiło mnie zajrzeć do Starata Czeszma, jest to knajpka położona prawie nad samym morzem przy plaży południowej. Przechodząc tamtędy kilka razy zawsze było dużo ludzi i widok na morze. Przy zamawianiu kelnerka nie rozumiała po rosyjsku ani angielsku ale jakoś zamówiliśmy obiad. Piwo (naliwna zagorka - 2,8 lv) siki jak za komuny w barach ostatniej kategorii. Jedzenie po długim czekaniu tak słone, że my lubiący jedzenie dobrze doprawione ledwo to przełknęliśmy. Syn zamówił karkówkę z grilla. Po ponad godzinnym oczekiwaniu dostał śmierdzącą, żylastą podeszwę. Po zareklamowaniu, że mięso nieświeże, znowu ponad półgodziny czekania i karkówka zamieniona na grillowaną pierś z kurczaka ląduje na stoliku. Oczywiście przesolona ale chcę już jak najszybciej opuścić ten lokal. Jeszcze oczekiwanie na rachunek, który się oczywiście nie zgadzał. Jednym słowem koszmar. Ale to na szczęście odosobniony przypadek. Poza tą knajpą jadaliśmy w tych co opisywała mysza i wszystko było ok.

