Następna z moich retrospekcji. Relacja z .com z wakacji 2014.
Chronologicznie powinienem umieścić najpierw relację z 2013 roku, ale taki jeden user strasznie mnie molestuje, od ponad tygodnia.
Kilka lat czekałem na ten cud polskiej inżynierii lądowej:
![[Obrazek: 2014-05-31+07-18-23.JPG]](https://lh3.googleusercontent.com/-aJxmbEhjPj4/U6p1R3R7CuI/AAAAAAAAB0E/lfVCL_Ig0L4/w753-h565-no/2014-05-31+07-18-23.JPG)
Jedziemy na wakacje, 7 rano, sobota 31 maja 2014.
cdn...
Tydzień przed naszym wyjazdem oddali do użytku ten feralny most w Mszanie. Ostatecznie przekonało mnie to, aby tego roku wskoczyć na A1 i buląc jak za zboże, pojechać autostradami na Bałkany.
Jak już pisałem tu i ówdzie, naszym celem była wyspa Tasos. Wiecie jakie było kryterium wyboru tegoż miejsca?
Jest w Grecji, jest wyspą i jest blisko Bułgarii.
Na nocleg zatrzymaliśmy się w Serbii w miejscowości Vladici Han, Villa Grazia jest całkiem niezłą metą na jeden nocleg. Do tego wieczorem była niezła wyżera. Dokładając ubiegłoroczne doświadczenia, muszę przyznać, że Serbowie jeść dają dobrze.
Rano zakupiłem, na czarną godzinę, literka serbskiej śliwowicy 47% muszę tu przyznać, że ceny mają deprawujące. 
Następnego dnia, bez większych przygód, szybko i sprawnie zameldowaliśmy się na terminalu promowym w Keramoti.
Nasz prom już czekał.
![[Obrazek: 2014-06-01+14-57-55.JPG]](https://lh5.googleusercontent.com/-7qTpgt1Fjsg/U6p1VLOw7JI/AAAAAAAAB4g/sWsjbv6mx3k/w753-h565-no/2014-06-01+14-57-55.JPG)
Przeprawa trwa ok 40 min.
Przed nami Tasos w chmurach.
![[Obrazek: DSCN2360.JPG]](https://lh6.googleusercontent.com/-zp61u35_9Tk/U6sDQN-A4sI/AAAAAAAAB4o/WP2Q_awEsM0/w753-h565-no/DSCN2360.JPG)
Do Limenarii dotarliśmy po 16, głodni, udaliśmy się prosto na miasto, zjeść coś.
-ładnie tu - pomyślałem - tylko czemu kur..a tak drogo?
Czarna godzina nastała, tego wieczora otworzyłem śliwowicę.
cdn...
Chronologicznie powinienem umieścić najpierw relację z 2013 roku, ale taki jeden user strasznie mnie molestuje, od ponad tygodnia.

Kilka lat czekałem na ten cud polskiej inżynierii lądowej:
Jedziemy na wakacje, 7 rano, sobota 31 maja 2014.

cdn...
Tydzień przed naszym wyjazdem oddali do użytku ten feralny most w Mszanie. Ostatecznie przekonało mnie to, aby tego roku wskoczyć na A1 i buląc jak za zboże, pojechać autostradami na Bałkany.
Jak już pisałem tu i ówdzie, naszym celem była wyspa Tasos. Wiecie jakie było kryterium wyboru tegoż miejsca?
Jest w Grecji, jest wyspą i jest blisko Bułgarii.

Na nocleg zatrzymaliśmy się w Serbii w miejscowości Vladici Han, Villa Grazia jest całkiem niezłą metą na jeden nocleg. Do tego wieczorem była niezła wyżera. Dokładając ubiegłoroczne doświadczenia, muszę przyznać, że Serbowie jeść dają dobrze.
Rano zakupiłem, na czarną godzinę, literka serbskiej śliwowicy 47% muszę tu przyznać, że ceny mają deprawujące. 
Następnego dnia, bez większych przygód, szybko i sprawnie zameldowaliśmy się na terminalu promowym w Keramoti.
Nasz prom już czekał.
Przeprawa trwa ok 40 min.
Przed nami Tasos w chmurach.
Do Limenarii dotarliśmy po 16, głodni, udaliśmy się prosto na miasto, zjeść coś.
-ładnie tu - pomyślałem - tylko czemu kur..a tak drogo?
Czarna godzina nastała, tego wieczora otworzyłem śliwowicę.
cdn...
Pzdr
Marek

