Początek moich dywagacji.
Burgas - a - Rawda.
Teraz kwestia kto czego oczekuje.
Lubimy troszkę w wodzie i na słońcu oraz zwiedzanie na miejscu i spacery.
Tak więc Burgas daje te wszystkie możliwości. Duży park, solanki i błotka, szerokie plaże od czarnego piasku na północy po żółty piasek na południu, łagodne zejście do morza, pomniki i fontanny, dwa bulwary, muzeum, duży port z olbrzymia restauracją.
Ktoś gdzieś pisał jedzenie w knajpach Burgas tanie, tutaj zastanowiłbym się, generalnie największe rachunki za restauracje płaciliśmy w Burgas poza podana przez Orlina.
Rawda zdecydowanie spokojniejsza wioska i wszystko pod ręką nie trzeba wiele czasu aby wszystko zobaczyć i spróbować jedzenia w wielu restauracjach, stragany na głównej ulicy. Niestety plaże bardzo wąskie i mało miejsca dla wszystkich wczasowiczów. Plus bardzo blisko do morza z naszej lokalizacji. Większe porcje jedzenia przy tej samej cenie a niejednokrotnie sporo taniej. Natomiast zakupy w sklepach raczej wszystko droższe i kwatery również.
Nam odpowiadają obie lokalizacje więc przyszłoroczny wyjazd pewnie będzie podzielony na dwa pobyty siedmiodniowe a pomiędzy nimi dwa dni Istambuł.
Wracam do przemyśleń.
Rawda zdecydowanie łatwiejsza do spotkań na plaży ze znajomymi, wszystko piechotką, Burgas dużo kilometrów w nogach albo transport miejski który jest tani.
Dla lubiących zakupy w Burgas kilka galerii a ludzi robiących zakupy bardzo mało.
Koszty pobytu przedstawię pewnie za parę dni jak wszystko poskładam.
Pozdrawiam wszystkich wytrwałych czytających i przeglądających moją fotorelację.
Tak Lisek w trzech galeriach jakie odwiedziliśmy bardzo mała ilość osób.
Burgas - a - Rawda.
Teraz kwestia kto czego oczekuje.
Lubimy troszkę w wodzie i na słońcu oraz zwiedzanie na miejscu i spacery.
Tak więc Burgas daje te wszystkie możliwości. Duży park, solanki i błotka, szerokie plaże od czarnego piasku na północy po żółty piasek na południu, łagodne zejście do morza, pomniki i fontanny, dwa bulwary, muzeum, duży port z olbrzymia restauracją.
Ktoś gdzieś pisał jedzenie w knajpach Burgas tanie, tutaj zastanowiłbym się, generalnie największe rachunki za restauracje płaciliśmy w Burgas poza podana przez Orlina.
Rawda zdecydowanie spokojniejsza wioska i wszystko pod ręką nie trzeba wiele czasu aby wszystko zobaczyć i spróbować jedzenia w wielu restauracjach, stragany na głównej ulicy. Niestety plaże bardzo wąskie i mało miejsca dla wszystkich wczasowiczów. Plus bardzo blisko do morza z naszej lokalizacji. Większe porcje jedzenia przy tej samej cenie a niejednokrotnie sporo taniej. Natomiast zakupy w sklepach raczej wszystko droższe i kwatery również.
Nam odpowiadają obie lokalizacje więc przyszłoroczny wyjazd pewnie będzie podzielony na dwa pobyty siedmiodniowe a pomiędzy nimi dwa dni Istambuł.
Wracam do przemyśleń.
Rawda zdecydowanie łatwiejsza do spotkań na plaży ze znajomymi, wszystko piechotką, Burgas dużo kilometrów w nogach albo transport miejski który jest tani.
Dla lubiących zakupy w Burgas kilka galerii a ludzi robiących zakupy bardzo mało.
Koszty pobytu przedstawię pewnie za parę dni jak wszystko poskładam.
Pozdrawiam wszystkich wytrwałych czytających i przeglądających moją fotorelację.
Tak Lisek w trzech galeriach jakie odwiedziliśmy bardzo mała ilość osób.

